Jeśli pies ma alergię na wszystko, to czas zmienić strategię

pies ma alergię na wszystko
Jeśli masz wrażenie, że Twój pies ma alergię na wszystko, możliwe, że problem wcale nie leży w białku. Zobacz, ile mechanizmów może zawodzić po drodze i dlaczego zmiana strategii daje lepsze efekty niż kolejna zmiana diety.
pies ma alergię na wszystko
0 0 votes
Ocena użytkowników

Pies ma alergię na wszystko – czy to w ogóle możliwe?

To pytanie nie bierze się znikąd. Najczęściej pojawia się po tym, jak przeszliście już całkiem długą drogę, która na początku wydawała się logiczna i uporządkowana. Wasza wycieczka wyboistą ścieżynką zaczyna się najczęściej od przystanku świąd, czasem od problemów skórnych, czasem od jelit lub problemów żołądkowych. Oczywiście pada podejrzenie: alergia, względnie: nietolerancja pokarmowa, jeśli mieliście farta w gabinecie. 

Czasem nie jest to podejrzenie a po prostu stwierdzenie. 

Ten pies MA alergię. 

Bo przecież objaw pojawił się po zmianie karmy, prawda? 
TO MUSI BYĆ ALERGIA BO jak zaczął jeść <tu wstaw swoje białeczko> to pojawiło się <tu wstaw swój objaw>.  

Jeśli czytając powyższy fragment niemal słyszysz jak przewracam oczami, to masz rację. Przewracam i to teatralnie 🙂

W swojej pracy przerabiam ten scenariusz niemal każdego dnia, bowiem średnio co trzeci pies ma alergię na wszystko. 
Na papierze.
A ostatecznie Opiekun jest w szoku, że jego alergiczny pies wcale alergiczny nie jest. 

Sama alergia u psa jest głównym nadmiernie diagnozowanym problemem zdrowotnym. „Naddiagnozowanym” – nie znajduję dobrego polskiego słowa na tą sytuację, ale angielskie „overdiagnosed” jest idealne. Od razu czuć w nim nadinterpretację, nadmierność i błąd założenia. Niestety nasz język tak pięknie tego nie oddaje.

Ale nie wyprzedzajmy faktów. Wróćmy do Twojej podróży w kierunku tej diagnozy. 

Wprowadzasz zmianę karmy. Potem kolejną. Potem decyzja o przejściu na monobiałko, może od razu hydrolizat. 
Indyk, który „powinien być bezpieczny”, nie działa. 
Jagnięcina daje chwilową poprawę, ale po kilku dniach wszystko wraca. 
Królik?  I znowu to samo.
Domowa dieta? Ojej, nie pomaga.
Wywal wapń, to pewnie on. 
Wywal omegi, to na pewno one.
Zostały jakieś witaminy? Minerały? WYWAL! 
Wywal podroby.
Wywal wszystko aż nie zostanie nic, co można wywalić i na co można zwalić.

Mniej więcej w połowie tej kaskady pomyłek jako Opiekun zaczynasz w swej wędrówce tracić punkt odniesienia. Każda kolejna próba kończy się podobnie. A każdy wywalony składnik blokuje kolejne ścieżki i wyłącza kolejne systemy w wielopoziomowym systemie, jakim jest Twój pies. Myślisz że naprawiasz a a efekcie „psujesz” coraz więcej. Z każdym wyeliminowanym składnikiem zabierasz psu narzędzia do działania, do regeneracji. Z każdą eliminacją oczekujesz, że coraz większa próżnia i coraz głębszy BRAK w jakiś magiczny sposób naprawi problem. Ale czym go ma naprawiać? 

I wtedy pojawia się wniosek, który wydaje się jedynym możliwym: pies ma alergię na wszystko. Ale dla mnie to zdanie, które bardzo dobrze opisuje frustrację opiekuna, ale rzadko opisuje rzeczywisty problem.

Bo jeśli pies ma alergię na wszystko, to musiałby reagować immunologicznie na bardzo szerokie spektrum białek jednocześnie. To się zdarza niezwykle rzadko. Znacznie częściej sytuacja wygląda inaczej: pies reaguje na zmiany w diecie, ale nie dlatego, że każdy składnik go „uczulą”, tylko dlatego, że jego organizm nie radzi sobie z tym, co te zmiany ze sobą niosą.

Dlaczego zmiana mięsa zmienia więcej niż tylko białko

To jest moment, który zwykle umyka Opiekunom. W teorii zmieniasz jedno: źródło białka. W praktyce zmieniasz kilka kluczowych parametrów jednocześnie.

Różne mięsa mają różną zawartość tłuszczu. I to nie są drobne różnice. Przejście z indyka na kaczkę czy jagnięcinę to często kilkukrotna zmiana podaży tłuszczu. Do tego dochodzi profil kwasów tłuszczowych, który wpływa na procesy zapalne. Zmienia się też strawność posiłku, tempo opróżniania żołądka, sposób, w jaki jelita przetwarzają treść pokarmową.

W tym samym czasie zmienia się stymulacja wydzielania żółci, która jest bezpośrednio powiązana z ilością tłuszczu w diecie. Zmienia się środowisko jelitowe, bo mikrobiota dostaje zupełnie inny substrat.

I to wszystko dzieje się jednocześnie.

Dlatego pies ma alergię na wszystko tylko w warstwie obserwacji. W warstwie fizjologii reaguje na zmianę całego układu.

Tłuszcz, żółć i mechanizmy świądu

Tłuszcz jest jednym z najbardziej niedocenianych elementów w kontekście świądu a jednocześnie jednym z kluczowych.

Większa ilość tłuszczu w diecie oznacza większą stymulację wydzielania żółci a „większa” będzie oznaczać inną wartość u każdego psa. To naturalny mechanizm, ale u części psów prowadzi do sytuacji, w której zmienia się krążenie kwasów żółciowych i ich wpływ na organizm. Kwasów tych nie można traktować wyłącznie jako elementu trawienia, bowiem one działają również jako cząsteczki sygnałowe, wpływające na receptory związane ze świądem.

W praktyce oznacza to, że pies może zacząć się drapać nie dlatego, że coś go uczula, ale dlatego, że zmienił się sposób, w jaki jego organizm przetwarza tłuszcz i reguluje gospodarkę żółciową.

Innym punktem widzenia w kontekście tłuszczu jest oczywiście sama jego ilość. Opiekunowie mają przedziwną zdolność skakania z karm o skrajnie niskiej zawartości tłuszczu na karmy, w których tłuszcz to ponad 50% suchej masy z jednoczesnym obwinianiem białka o biegunki, śluz w kale czy inne objawy idące ze strony układu pokarmowego. 

I wtedy pojawia się znajomy schemat: pies ma alergię na wszystko, choć w rzeczywistości reaguje na poziom lub jakość tłuszczu w diecie.

Jelita i mikrobiota – źródło mediatorów świądu

Jelita są miejscem, w którym zmiana diety ma natychmiastowy efekt. Mikroorganizmy reagują bardzo szybko na nowy skład pożywienia. Zaczynają produkować inne metabolity, a część z nich ma bezpośredni wpływ na układ nerwowy i odczuwanie świądu.

Mówimy tu między innymi o histaminie, ale też o indolach, fenolach czy innych produktach fermentacji białek. To są związki, które mogą działać drażniąco, nawet jeśli nie ma żadnej klasycznej reakcji alergicznej. Jeśli zmieniacie procentaż białka w diecie, to z tą zmianą idzie zmiana poziomu węglowodanów, błonnika czy wspominanego już tłuszczu. Zmienia się rodzaj fermentacji, jedne bakterie zaczynają „umierać” 🙂 Inne dostały swoją szansę od losu. 

I nie mówimy tu teraz o dysbiozie a o fizjologicznej reakcji na pokarm. 

Każda zmiana pożywienia, każda zmiana rozkładu proporcji między białkiem a węglowodanami i błonnikiem sprawiają, że w jelitach Twojego psa trwa przemeblowanie. Jedne bakterie „umierają z głodu”, jedne próbują się dostosować, inne zaczynają zajmować tereny zwolnione przez zagłodzonych. I dalej nie mówimy tu o żadnych „złych bakteriach”. Ale nawet te dobre, trzymając się obrazowego „zdychania z głodu” w obliczu braku substratów do fermentacji, stają się chwilowym problemem do usunięcia. 

„Zagłodzona bakteria” zaczyna się rozpadać, a jej fragmenty a przede wszystkim składniki ściany komórkowej, trafiają do światła jelita. W przypadku bakterii Gram-ujemnych mówimy tu m.in. o lipopolisacharydzie (LPS), czyli cząsteczce, która dla organizmu jest wyraźnym sygnałem alarmowym. I to jest ważny moment: nie dlatego, że „pojawiły się złe bakterie”, tylko dlatego, że zmieniły się warunki i część dotychczasowych mieszkańców jelita przestaje sobie radzić.

Już to wiesz: bakterie w jelicie stale się odnawiają: jedne się namnażają, inne obumierają. Przy nagłej zmianie diety ten proces może się nasilić i przesunąć w stronę większego rozpadu części populacji. A wraz z tym rośnie ilość bakteryjnych fragmentów, które układ odpornościowy musi „posprzątać”. I tu pojawia się kluczowy element: dla organizmu to nie jest neutralne. LPS i inne fragmenty bakteryjne są rozpoznawane jako sygnały zagrożenia, aktywują układ immunologiczny i mogą nasilać stan zapalny o niskim stopniu. Jeśli bariera jelitowa działa idealnie, to większość z tego „sprzątania” zostaje „na miejscu”. Ale jeśli jest choć trochę rozszczelniona, część tych cząsteczek może przenikać dalej i wpływać ogólnoustrojowo.

Efekt z perspektywy opiekuna jest bardzo mylący. Pies zaczyna się drapać, pojawia się pogorszenie, które wygląda jak reakcja na nowy składnik. Tymczasem to może być efekt przejściowego „sprzątania” po zmianie diety i reakcji organizmu na zwiększoną ilość bakteryjnych produktów rozpadu. Dlatego wasze „pies ma alergię na wszystko” często oznacza po prostu, że jego jelita reagują na zmianę a być może produkują więcej substancji nasilających świąd a za których powstanie odpowiada zmieniający się rozkład makro w diecie.

I teraz mam nadzieję rozumiesz, jak dużym błędem jest wariactwo związane ze zmianą karmy co kilka dni? I dlaczego interpretacja pogorszenia po zmianie karmy jako nowego objawu i oznakę niepowodzenia jest błędna? To idziemy dalej.

Histamina – problem, który udaje alergię

Histamina jest jednym z najbardziej mylących elementów całej układanki. Jej obecność i działanie mogą dawać objawy bardzo podobne do alergii, choć mechanizm jest zupełnie inny.

Zawartość histaminy w mięsie zależy między innymi od jego świeżości i sposobu przechowywania. Dodatkowo sama mikrobiota jelitowa może ją produkować. Jeśli do tego dojdzie zaburzenie jej rozkładu, poziom histaminy może rosnąć.

W efekcie pies reaguje świądem, a opiekun interpretuje to jako alergię na kolejny składnik. I znowu pojawia się przekonanie, że pies ma alergię na wszystko.

Trawienie tłuszczu i rola trzustki

Nie każdy problem z trawieniem tłuszczu jest widoczny w badaniach. U wielu psów występują subkliniczne zaburzenia trawienia tłuszczu, które ujawniają się dopiero przy zmianie diety.

Jeśli do miski trafia więcej tłuszczu, a układ trawienny nie jest w stanie go efektywnie przetworzyć, część tłuszczu nie zostaje rozbita do form możliwych do wchłonięcia. Zamiast tego przechodzi dalej, do dalszych odcinków jelita cienkiego, a nawet do jelita grubego. I to jest moment, w którym zaczyna się zupełnie inna historia.

Jelito grube nie jest „przystosowane” do radzenia sobie z większą ilością tłuszczu. Tam normalnie dominują procesy fermentacji, a nie trawienia lipidów. Kiedy jednak pojawia się niestrawiony tłuszcz, to część bakterii zaczyna go wykorzystywać, ale nie jako główne źródło energii (bo większość bakterii jelitowych preferuje jednak węglowodany), ale jako element zmieniający środowisko i dostępność innych substratów.

Dochodzi do przesunięcia mikroflory w stronę bakterii, które dobrze funkcjonują w warunkach bogatych w tłuszcz i produkty jego rozkładu, m.in. niektóre gatunki z grup takich jak Clostridium, Bilophila czy inne bakterie tolerujące kwasy żółciowe. W praktyce oznacza to, że niestrawiony tłuszcz nie tyle „karmi bakterie”, co zmienia warunki na korzyść tych, które produkują bardziej drażniące metabolity.

Co wtedy powstaje?

Między innymi:
– wtórne kwasy żółciowe (bardziej drażniące dla śluzówki)
– siarkowodór (H₂S), który może uszkadzać nabłonek jelita
– produkty fermentacji białek, które nasilają stan zapalny
– związki wpływające na układ nerwowy jelit

Dodatkowo sam tłuszcz i kwasy tłuszczowe mogą działać osmotycznie i drażniąco, przyspieszając pasaż jelitowy i pogarszając wchłanianie a efekt jest wielopoziomowy. Z jednej strony masz pogorszenie środowiska jelitowego, z drugiej – większą przepuszczalność bariery jelitowej, a z trzeciej – aktywację układu odpornościowego przez produkty bakteryjne.

I to jest dokładnie ten moment, w którym objawy zaczynają wychodzić „na zewnątrz”. Pies zaczyna się drapać, pojawia się świąd, czasem zmienia się stolec, czasem dochodzi do wzdęć. 

Z perspektywy opiekuna wygląda to identycznie jak reakcja na składnik diety. Kolejna karma, kolejne białko – i znowu pogorszenie. Bardzo łatwo dojść do wniosku, że pies ma alergię na wszystko. Tyle że w rzeczywistości problemem nie jest białko, tylko to, że układ pokarmowy nie radzi sobie z tłuszczem, a konsekwencje tego „rozlewają się” na jelita i dalej na cały organizm.

I dopóki ten mechanizm nie zostanie zaadresowany, każda kolejna zmiana diety może kończyć się dokładnie w ten sam sposób.

Włókno pokarmowe – regulator, którego ilość łatwo „przestrzelić” w obie strony

W dietach eliminacyjnych bardzo łatwo skupić się na tym, czego nie podawać. Znacznie rzadziej patrzy się na to, co ma stabilizować jelita. A włókno pokarmowe nie jest w tym układzie dodatkiem „na marginesie”. To jeden z głównych regulatorów tego, co dzieje się w świetle jelita.

Tylko że tu problem nie polega wyłącznie na jego braku. Równie często polega na tym, że jest go za dużo albo że jest to niewłaściwy typ włókna.

Bo włókno to nie jest jedna grupa.

Masz:
– włókno fermentujące (np. inulina, FOS)
– włókno umiarkowanie fermentujące (np. pektyny, pulpa buraczana)
– włókno słabo fermentujące (np. celuloza)

Każde z nich działa inaczej. O błonniku więcej jest tutaj

Fermentujące włókno, takie jak inulina, jest bardzo atrakcyjne metabolicznie a bakterie szybko je wykorzystują i produkują krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe (SCFA), które wspierają jelita. Problem zaczyna się wtedy, gdy wprowadzasz go za dużo albo za szybko, szczególnie u psa z już istniejącą biegunką.

W takiej sytuacji zamiast stabilizacji masz efekt odwrotny. Dochodzi do nadmiernej fermentacji, produkcji gazów, zwiększonego ciśnienia w jelicie, przyspieszenia pasażu. Bakterie „dostają nagle paliwo”, którego wcześniej nie było, i zaczynają intensywnie fermentować. Produkcja SCFA sama w sobie jest korzystna, ale w nadmiarze i w niewłaściwym kontekście zaczyna działać drażniąco. Do tego dochodzą gazy i zmiana pH, co dodatkowo zaburza środowisko jelitowe.

I znowu – z perspektywy opiekuna wygląda to tak samo: pies ma alergię na wszystko, bo po „kolejnej zmianie diety” jest gorzej. Tyle że problemem nie jest nowy składnik jako taki, tylko to, że jelita dostały zbyt intensywny bodziec fermentacyjny, na który nie były gotowe.

Z drugiej strony, brak włókna też nie jest neutralny. Bez niego kwasy żółciowe nie są wiązane, pasaż jelitowy jest mniej regulowany, produkcja SCFA spada abariera jelitowa traci jedno z podstawowych wsparć. Wtedy jelita stają się bardziej reaktywne i każda zmiana diety daje większą odpowiedź.

Za mało: źle 
Za dużo: źle
Nie ten: również źle
Ale to kolejny klocek, który należy brać pod uwagę, zamiast zrzucać wszystko na alergię.

Dlaczego ciągłe zmiany tworzą błędne koło

Teraz już rozumiesz, że każda zmiana diety to bodziec dla organizmu. Tłuszcz, białko, węglowodany, ich ilość, proporcja, ich jakość. Jeśli następuje zbyt szybko, układ pokarmowy nie ma czasu się zaadaptować. Mikroorganizmy nie stabilizują się, procesy trawienne nie wracają do równowagi.

W takiej sytuacji każda kolejna dieta zaczyna wyglądać jak problem. Pies reaguje, objawy wracają, więc dieta jest zmieniana znowu.

I w pewnym momencie naprawdę wygląda to tak, jakby pies miał alergię na wszystko. 

Jak wykorzystać tę wiedzę w praktyce

Jeśli masz poczucie, że Twój pies ma alergię na wszystko, najbardziej logicznym krokiem wydaje się kolejna zmiana. W praktyce to najczęściej pogłębia Wasz problem.

Znacznie skuteczniejsze jest podejście odwrotne. Zatrzymanie rotacji i wprowadzenie stabilizacji. Utrzymanie stałego poziomu tłuszczu, zadbanie o obecność włókna, ograniczenie liczby zmiennych. Dopiero na takim tle można zacząć obserwować, co rzeczywiście wpływa na objawy.

To jest moment, w którym przestajesz działać metodą prób i błędów.

Kiedy warto skorzystać z pomocy

Jeśli mimo wielu prób nadal masz wrażenie, że pies ma alergię na wszystko, to bardzo często oznacza, że problem nie został jeszcze właściwie zidentyfikowany.

W takich przypadkach analiza diety w kontekście trawienia, mikrobioty i metabolizmu daje zupełnie inny obraz niż standardowe podejście oparte wyłącznie na eliminacji białek.

Jeśli chcesz uporządkować sytuację i znaleźć realną przyczynę objawów, zamiast testować kolejne karmy, warto podejść do tego metodycznie.

Możesz umówić się na konsultację i przeanalizować przypadek w sposób, który pozwoli wyjść z błędnego koła.

Gdy rutynowe działania zawodzą, zaczyna się moja praca.

Dietetyk Aga Magiera
0 0 votes
Ocena użytkowników

Pomagam, gdy rutynowe zalecenia nie działają

Dietetyk Aga Magiera

Jestem dietetykiem klinicznym psów.

Analizuję wyniki badań i prowadzę dietoterapię w chorobach jelit, trzustki i innych problemach przewlekłych.

Warto przeczytać

Najczęściej wybierane:

Kochacie to!

Newsletter pełen wiedzy

Zapisz się do newslettera! W ten sposób nie przegapisz nowych treści i uzyskasz dostęp do niespodzianek tylko dla subskrybentów.

Puk puk, ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. View more
Cookies settings
Akceptuj
Odrzuć
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Polityka prywatności istniała tu od początku istnienia mojego serwisu i od początku istnienia serwisu tak samo dbałam i dbam nadal o to, by Wasze dane były bezpieczne. Wszystkim użytkownikom zawsze udostępniałam prawa, które teraz, dzięki RODO, pojawiły się w ogólnej świadomości, w tym prawo do cofania wszelkich zgód, a także prawo o byciu zapomnianym.

Od początku istnienia serwisu każda rejestrująca się czy zapisująca do newslettera osoba musiała potwierdzić swoją zgodę na otrzymywanie wiadomości z mojej strony dwukrotnie. Raz – uzupełniając formularz zapisu, drugi raz – klikając w link potwierdzający zapis otrzymany w emailu.

Dbam o to, aby moja Polityka Prywatności zawsze była przejrzysta. Jak jednak pokazują narzędzia analityczne dopiero teraz tak naprawdę zaczęliście wchodzić na tą podstronę :)

Jednak tu się praktycznie nic nie zmieniło :D

Miłego czytania!

Jestem właścicielem: fitopies.pl

Każdego Klienta i Użytkownika wymienionych powyżej stron oraz wszystkich publikacji należących do Fitopies obowiązuje aktualna Polityka Prywatności. Jakiekolwiek wprowadzane zmiany polityki prywatności nie wpływają na podstawową zasadę: Fitopies nie sprzedaje i nie udostępnia osobom trzecim danych personalnych czy adresowych Klientów i Użytkowników wymienionych powyżej stron. Fitopies nigdy nie wysyła spamu. Fitopies nigdy nie wyśle Klientom ani Użytkownikom ofert, które nie będą związane z podstawową działalnością firmy. Jeśli nie zgadzasz się z Polityką Prywatności, proszę nie odwiedzać serwisów, nie subskrybować biuletynów tworzonych przez Fitopies a także nie nabywać produktów ani usług oferowanych przez Fitopies Korzystając z wyżej wymienionych serwisów, oferowanych przez nie usług i zapisując się do subskrypcji biuletynu, zgadzasz się z niniejszą Polityką Prywatności i oświadczasz, że:
  1. wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych, podanych dobrowolnie, dla celów marketingowych przez Fitopies. Zgoda obejmuje również przetwarzanie danych w przyszłości, pod warunkiem braku zmiany celu przetwarzania.
  2. wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej od Fitopies, na podane przez Ciebie dane teleadresowe.
  3. zostałeś/aś poinformowany/a o tym, że: - administratorem Twoich danych osobowych jest Fitopies; - masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo do ich poprawiania i usuwania; - podanie danych osobowych jest dobrowolne, a jednocześnie niezbędne do korzystania z serwisu.

Polityka prywatności serwisu fitopies.pl

1. Informacje ogólne

1. Operatorem Serwisu fitopies.pl i Administratorem Danych w rozumieniu przepisów o ochronie danych osobowych jest Agnieszka Magiera, Paszyn 621, 33-326 Paszyn, NIP 9111823353. Możesz się ze mną skontaktować wysyłając email na adres: agamagiera@fitopies.pl

2. Serwis realizuje funkcje pozyskiwania informacji o użytkownikach i ich zachowaniu w następujący sposób:

a. Poprzez dobrowolnie wprowadzone w formularzach informacje.

b. Poprzez zapisywanie w urządzeniach końcowych pliki cookie (tzw. "ciasteczka").

c. Poprzez gromadzenie logów serwera www przez operatora hostingowego.

3. Serwis powierza przetwarzanie danych osobowych tylko sprawdzonym i zaufanym podmiotom świadczącym usługi związane z przetwarzaniem danych osobowych i gwarantującym bezpieczeństwo tych danych.

Co to dla Ciebie oznacza, tak po ludzku:

Zakładając konto użytkownika, składając zamówienie, zapisując się do newslettera, komentując któryś z artykułów na blogu, czy po prostu kontaktując się ze mną za pośrednictwem formularza i poczty email, przekazujesz mi swoje dane osobowe, a ja gwarantuję, że Twoje dane są poufne, bezpieczne i nie są udostępniane podmiotom trzecim bez Twojej zgody.

Jak to wygląda w praktyce?

Kiedy wchodzisz i przeglądasz moją stronę internetową:

a) Twoją obecność rejestrują narzędzia analityczne Google Analytics, które zbierają informacje na temat Twoich odwiedzin strony, tego, jakie podstrony zostały wyświetlone, ile czasu tam spędzono, czy zostały odwiedzone ( kliknięte) inne podstrony. W tym celu wykorzystywane są pliki cookies firmy Google LLC dotyczące usługi Google Analytics. W ramach Google Analytics zbierane są dane demograficzne oraz dane o zainteresowaniach. W ramach ustawień plików cookies możesz zadecydować, czy wyrażasz zgodę na zbieranie o Tobie takich danych, czy nie.

b) Twoją obecność rejestruje Facebook Pixel, który umożliwia prezentowanie spersonalizowanych reklam w serwisie Facebook. Wiążę się to z wykorzystywaniem plików cookies firmy Facebook. W ramach ustawień plików cookies możesz zadecydować, czy wyrażasz zgodę na korzystanie przeze mnie w Twoim przypadku z Pixela Facebooka.

c) Korzystam z systemu komentarzy Disqus, co wiąże się z wykorzystywaniem plików cookies tego narzędzia. Jeśli więc skomentujesz cokolwiek w moim serwisie, stanie się to za pośrednictwem Disqus i ich pliki cookies zbiorą Twoje dane.

d) Przy każdym artykule masz możliwość skorzystania z funkcji społecznościowych, takich jak udostępnianie moich treści w serwisach społecznościowych. Korzystanie z tych funkcji może wiązać się z wykorzystywaniem plików cookies administratorów serwisów społecznościowych takich jak Facebook, Instagram, Google+, Pinterest.

Kiedy składasz zamówienie w sklepie:

a) Do realizacji zamówienia potrzebuję Twojego imienia, nazwiska, adresu, numeru telefonu, adresu email. Po pierwsze, muszę gdzieś tą paczkę wysłać :) Po drugie, musimy mieć możliwość kontaktu na wypadek błędu w zamówieniu, błędu w adresie, braku czy nieprawidłowej płatności czy w innych sytuacjach.

b) Twoje dane trafiają do mojego panelu administracyjnego, czyli do bazy sklepu na platformie  wordpress i wtyczki woocommerce. Ich też obowiązują przepisy o ochronie danych osobowych i robią to na najwyższym poziomie.

c) Cała strona jest umieszczona na serwerach LH. Ich też obowiązują przepisy o ochronie danych osobowych i robią to na najwyższym poziomie.

d) Po złożeniu zamówienia wystawię Ci rachunek poprzez serwis IFIRMA. Ich też obowiązują przepisy o ochronie danych osobowych i robią to na najwyższym poziomie.

e) No i perełka! Dzięki nowym przepisom, które każą mi traktować Ciebie tak, jakby to była nowość, muszę Cię powiadomić, że Twoje dane teleadresowe udostępniam wybranemu na etapie składania zamówienia DOSTAWCY. Z pewnością otrzymasz od wybranego Dostawcy email z potwierdzeniem, że ja paczkę nadałam. Jest również możliwe, że Kurier reprezentujący Dostawcę zadzwoni do Ciebie. Tak, to ja podałam mu Twój adres i numer!! Ale to wszystko po to, by usługa zrealizowana została sprawnie i szybko bez biegania i szukania przesyłek po całym mieście. Dostawców też obowiązują przepisy o ochronie danych osobowych i robią to na najwyższym poziomie.

Jeśli zgodzisz się na otrzymywanie newslettera

a) Twój adres email trafi do mojej bazy, ale jak było zawsze – wyślę Ci cokolwiek dopiero, gdy potwierdzisz zapis drugi raz, klikając w link otrzymany ode mnie w mailu. Tak było zawsze, nic się nie zmieniło.

b) Do wysyłki emaili korzystam z wtyczki email subscribers, w ramach którego przetwarzane są dane subskrybentów newslettera.

Jeżeli powyższe informacje nie są dla Ciebie wystarczające, poniżej znajdują się informacje szczegółowe.

2. Dane osobowe

1. Operatorem Serwisu fitopies.pl i Administratorem Danych w rozumieniu przepisów o ochronie danych osobowych jest Agnieszka Magiera, Paszyn 621,33-326 Paszyn, NIP 9111823353. Możesz się ze mną skontaktować wysyłając email na adres: agamagiera@fitopies.pl

2. Jeśli uznasz, że przy przetwarzaniu Twoich danych osobowych dopuściłam się naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych, masz możliwość wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych).

3. Cele, podstawy prawne oraz okres przetwarzania danych osobowych wskazane są odrębnie w stosunku do każdego celu przetwarzania danych (patrz: opis poszczególnych celów przetwarzania danych osobowych).

4. Uprawnienia. RODO przyznaje Ci następujące potencjalne uprawnienia związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych:

  1. prawo dostępu do danych osobowych,

  2. prawo do sprostowania danych osobowych,

  3. prawo do usunięcia danych osobowych,

  4. prawo do ograniczenia przetwarzania danych osobowych,

  5. prawo do wniesienia sprzeciwu co do przetwarzania danych osobowych,

  6. prawo do przenoszenia danych,

  7. prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego,

  8. prawo do odwołania zgody na przetwarzanie danych osobowych, jeżeli takową zgodę wyraziłaś.

Zasady związane z realizacją wskazanych uprawnień zostały opisane szczegółowo w art. 16 – 21 RODO. Zachęcam do zapoznania się z tymi przepisami.

5. Odbiorcy danych. Dane podane w formularzach mogą być przekazane podmiotom technicznie realizującym niektóre usługi na Twoją rzecz. Między innymi:

  1. LH.pl https://www.lh.pl/kontakt – w celu przechowywania danych osobowych na serwerze,

  2. IFIRMA https://www.ifirma.pl – w celu korzystania z programu do fakturowania, w którym przetwarzane są dane osób, dla których wystawiana jest faktura/rachunek,

  3. E sprzedaż https://esprzedaz.com/ – platforma sprzedażowa, w celu umożliwienia złożenia i obsługi zamówienia w sklepie Psiegryzki/Fitopies

  4. Dostawcy usług, firma INPOST oraz DHL – celem dostarczenia zamówionych produktów fizycznych na wskazany adres.

Wszystkie podmioty, którym powierzam przetwarzanie danych osobowych gwarantują stosowanie odpowiednich środków ochrony i bezpieczeństwa danych osobowych wymaganych przez przepisy prawa.

3. Cele i czynności przetwarzania

1) Konto użytkownika. Zakładając konto użytkownika, podajesz dane niezbędne do założenia konta, takie jak adres e-mail, imię i nazwisko, dane adresowe, numer telefonu. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do założenia konta. W ramach edycji danych konta możesz dokonywać zmiany lub usunięcia swoich danych. Pamiętaj jednak, że usunięcie konta nie prowadzi do usunięcia informacji o zamówieniach złożonych przez Ciebie z wykorzystaniem konta. Takie dane trzymam tak długo, jak jest to konieczne ze względu na przepisy podatkowe.

Dane przekazane mi w związku z założeniem konta są przetwarzane w celu założenia i utrzymywania konta na podstawie umowy o świadczenie usług drogą elektroniczną zawieranej poprzez rejestrację konta.

2) Zamówienia. Składając zamówienie, podajesz dane niezbędne do realizacji zamówienia, takie jak imię i nazwisko, adres do rozliczeń, adres e-mail, numer telefonu. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do złożenia zamówienia.

Dane przekazane mi w związku z zamówieniem, przetwarzane są w celu realizacji zamówienia, wystawienia i wysłania faktury, uwzględnienia faktury w mojej dokumentacji księgowej oraz w celach archiwalnych i statystycznych.

Dane o zamówieniach będą przetwarzane przez czas niezbędny do realizacji zamówienia, a następnie do czasu upływu terminu przedawnienia roszczeń z tytułu zawartej umowy. Ponadto, po upływie tego terminu, dane nadal mogą być przeze mnie przetwarzane w celach statystycznych. Przepisy podatkowe nakładają na mnie obowiązek przechowywania faktur z Twoimi danymi osobowymi przez okres 5 lat od końca roku podatkowego, w którym powstał obowiązek podatkowy.

W przypadku danych o zamówieniach nie masz możliwości sprostowania tych danych po realizacji zamówienia. Nie możesz również sprzeciwić się przetwarzaniu danych oraz domagać się usunięcia danych do czasu upływu terminu przedawnienia roszczeń z tytułu zawartej umowy. Podobnie, nie możesz sprzeciwić się przetwarzaniu danych oraz domagać się usunięcia danych zawartych w fakturach.

3) Newsletter. Jeżeli chcesz zapisać się do newslettera, musisz przekazać mi swój adres e-mail za pośrednictwem formularza zapisu do newslettera. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne, by zapisać się do newslettera.

Dane przekazane mi podczas zapisu do newslettera wykorzystywane są w celu przesyłania Ci newslettera, a podstawą prawną ich przetwarzania jest Twoja zgoda wyrażona podczas zapisywania się do newslettera.

Dane są przetwarzane przez czas funkcjonowania newslettera, chyba że wcześniej zrezygnujesz z jego otrzymywania. Wówczas usunę Twoje dane z mojej bazy.

4) Reklamacje i odstąpienie od umowy. Składając reklamację lub odstępując od umowy, przekazujesz mi dane osobowe zawarte w treści reklamacji lub oświadczeniu o odstąpieniu od umowy, które obejmują: imię i nazwisko, adres zamieszkania, numer telefonu, adres e-mail, numer rachunku bankowego. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne, by złożyć reklamację lub odstąpić od umowy.

Dane będą przetwarzane przez czas niezbędny do realizacji procedury reklamacyjnej lub procedury odstąpienia. Reklamacje oraz oświadczenia o odstąpieniu od umowy mogą być ponadto archiwizowane w celach statystycznych.

W przypadku danych zawartych w reklamacjach oraz oświadczeniach o odstąpieniu od umowy nie masz możliwości sprostowania tych danych. Nie możesz również sprzeciwić się przetwarzaniu danych oraz domagać się usunięcia danych do czasu upływu terminu przedawnienia roszczeń z tytułu zawartej umowy.

5) Komentarze. Jeżeli chcesz skomentować treść na blogu, musisz wypełnić formularz Disqus i podać w nim swój adres e-mail oraz imię/nick. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne, by dodać komentarz.

Dane będą przetwarzane przez czas funkcjonowania komentarzy na blogu, chyba że wcześniej poprosisz o usunięcie komentarza, co spowoduje usunięcie Twoich danych z bazy.

6) Kontakt e-mailowy. Wysyłając do mnie wiadomość za pośrednictwem formularza lub poczty elektronicznej, automatycznie przekazujesz mi swój adres email, na który mam udzielić odpowiedzi. Podanie adresu email jest dobrowolne, ale niezbędne, by nawiązać kontakt. Może się zdarzyć, że w treści wiadomości zawrzesz inne dane osobowe, na co nie mam wpływu.

Twoje dane są przetwarzane w celu kontaktu z Tobą, a podstawą przetwarzania jest Twoja zgoda wynikające z zainicjowania tej formy kontaktu.

Treść korespondencji nie jest przeze mnie magazynowana, ale zawsze możesz zarządać jej usunięcia. Muszę jednak zaznaczyć, że biorę pod uwagę możliwość wystąpienia między nami sytuacji konfliktowej i może się zdarzyć, że w sytuacji spornej między nami zachowanie korespondencji będzie dla mnie priorytetowe z uwagi na przebieg i rozstrzygnięcie sporu.

4. Informacje w formularzach

1. Serwis zbiera informacje podane dobrowolnie przez użytkownika.

2. Serwis może zapisać ponadto informacje o parametrach połączenia (oznaczenie czasu, adres IP)

3. Dane w formularzu nie są udostępniane podmiotom trzecim inaczej.

4. Dane podane w formularzu są przetwarzane w celu wynikającym z funkcji konkretnego formularza, np w celu dokonania procesu obsługi zgłoszenia serwisowego lub kontaktu handlowego.

5. Informacja o plikach cookies i technologiach śledzących

1. Serwis korzysta z plików cookies.

2. Pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) stanowią dane informatyczne, w szczególności pliki tekstowe, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu i przeznaczone są do korzystania ze stron internetowych Serwisu. Cookies zazwyczaj zawierają nazwę strony internetowej, z której pochodzą, czas przechowywania ich na urządzeniu końcowym oraz unikalny numer.

3. Podmiotem zamieszczającym na urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu pliki cookies oraz uzyskującym do nich dostęp jest operator Serwisu.

4. Pliki cookies wykorzystywane są w następujących celach:

a. tworzenia statystyk, które pomagają zrozumieć, w jaki sposób Użytkownicy Serwisu korzystają ze stron internetowych, co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości;

b. utrzymanie sesji Użytkownika Serwisu (po zalogowaniu), dzięki której Użytkownik nie musi na każdej podstronie Serwisu ponownie wpisywać loginu i hasła;

c. określania profilu użytkownika w celu wyświetlania mu dopasowanych materiałów w sieciach reklamowych, w szczególności sieci Google.

5. W ramach Serwisu stosowane są dwa zasadnicze rodzaje plików cookies: „sesyjne” (session cookies) oraz „stałe” (persistent cookies). Cookies „sesyjne” są plikami tymczasowymi, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika do czasu wylogowania, opuszczenia strony internetowej lub wyłączenia oprogramowania (przeglądarki internetowej). „Stałe” pliki cookies przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika przez czas określony w parametrach plików cookies lub do czasu ich usunięcia przez Użytkownika.

6. Oprogramowanie do przeglądania stron internetowych (przeglądarka internetowa) zazwyczaj domyślnie dopuszcza przechowywanie plików cookies w urządzeniu końcowym Użytkownika. Użytkownicy Serwisu mogą dokonać zmiany ustawień w tym zakresie. Przeglądarka internetowa umożliwia usunięcie plików cookies. Możliwe jest także automatyczne blokowanie plików cookies Szczegółowe informacje na ten temat zawiera pomoc lub dokumentacja przeglądarki internetowej.

7. Ograniczenia stosowania plików cookies mogą wpłynąć na niektóre funkcjonalności dostępne na stronach internetowych Serwisu.

8. Pliki cookies zamieszczane w urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu i wykorzystywane mogą być również przez współpracujących z operatorem Serwisu reklamodawców oraz partnerów.

9. Zalecam przeczytanie polityki ochrony prywatności tych firm, aby poznać zasady korzystania z plików cookie wykorzystywane w statystykach: Polityka ochrony prywatności Google Analytics

10. Pliki cookie mogą być wykorzystane przez sieci reklamowe, w szczególności sieć Google i Facebook, do wyświetlenia reklam dopasowanych do sposobu, w jaki użytkownik korzysta z Serwisu. W tym celu mogą zachować informację o ścieżce nawigacji użytkownika lub czasie pozostawania na danej stronie.

11. W zakresie informacji o preferencjach użytkownika gromadzonych przez sieć reklamową Google użytkownik może przeglądać i edytować informacje wynikające z plików cookies przy pomocy narzędzia: https://www.google.com/ads/preferences/

12. Możesz zapobiec rejestrowaniu zgromadzonych przez pliki cookies danych dotyczących korzystania przez Ciebie z mojej strony internetowej przez Google, jak również przetwarzaniu tych danych przez Google, instalując wtyczkę do przeglądarki znajdującą się pod następującym adresem: https://tools.google.com/dlpage/gaoptout.

13. Informacje zbierane w ramach Pixela Facebooka są anonimowe i nie pozwalają mi na identyfikację użytkowników.

6. Logi serwera

1. Informacje o niektórych zachowaniach użytkowników podlegają logowaniu w warstwie serwerowej. Dane te są wykorzystywane wyłącznie w celu administrowania serwisem oraz w celu zapewnienia jak najbardziej sprawnej obsługi świadczonych usług hostingowych.

2. Przeglądane zasoby identyfikowane są poprzez adresy URL. Ponadto zapisowi mogą podlegać:

a. Czas nadejścia zapytania,

b. Czas wysłania odpowiedzi,

c. Nazwę stacji klienta – identyfikacja realizowana przez protokół HTTP,

d. Informacje o błędach jakie nastąpiły przy realizacji transakcji HTTP,

e. Adres URL strony poprzednio odwiedzanej przez użytkownika (referer link) – w przypadku gdy przejście do Serwisu nastąpiło przez odnośnik,

f. Informacje o przeglądarce użytkownika,

g.Informacje o adresie IP.

3. Dane powyższe nie są kojarzone z konkretnymi osobami przeglądającymi strony.

4. Dane powyższe są wykorzystywane jedynie dla celów administrowania serwerem.

7. Udostępnienie danych

1. Dane podlegają udostępnieniu podmiotom zewnętrznym wyłącznie w granicach prawnie dozwolonych.

3. Operator może mieć obowiązek udzielania informacji zebranych przez Serwis upoważnionym organom na podstawie zgodnych z prawem żądań w zakresie wynikającym z żądania.

8. Zarządzanie plikami cookies – jak w praktyce wyrażać i cofać zgodę?

1. Jeśli użytkownik nie chce otrzymywać plików cookies, może zmienić ustawienia przeglądarki. Zastrzegamy, że wyłączenie obsługi plików cookies niezbędnych dla procesów uwierzytelniania, bezpieczeństwa, utrzymania preferencji użytkownika może utrudnić, a w skrajnych przypadkach może uniemożliwić korzystanie ze stron www

2. W celu zarządzania ustawieniami cookies wybierz z listy poniżej przeglądarkę internetową/ system i postępuj zgodnie z instrukcjami:

a. Internet Explorer

b. Chrome

c. Safari

d. Firefox

e. Opera

f. Android

g. Safari (iOS)

h. Windows Phone

i. Blackberry

Zmiany Polityki Prywatności Fitopies zastrzega sobie prawo do wprowadzania zmian w Polityce Prywatności. Zmiany Polityki Prywatności będą komunikowane Użytkownikom na stronie Serwisu oraz podczas logowania Użytkownika do Serwisu. Wszelkie zmiany do Polityki Prywatności stają się skuteczne w chwili ich zamieszczenia na stronie internetowej Serwisu, o ile nie zastrzeżono inaczej. Po ukazaniu się na stronie głównej Serwisu lub w innych miejscach do tego przeznaczonych w Serwisie informacji o zmianach w Polityce Prywatności, Użytkownik powinien niezwłocznie zapoznać się ze zmianami, gdyż aktywacja w Serwisie po takim ogłoszeniu stanowi bezwarunkową akceptację nowej treści Polityki Prywatności przez Użytkownika. UWAGA: Wszystkie zakupy USŁUG świadczonych drogą elektroniczną są nie-refundowalne i nie podlegają reklamacji. Zgodnie z prawem nie możesz odstąpić od umowy w przypadku, gdy rozpocząłeś już korzystanie z zamówionych usług. Informacje na stronie są wyłącznie wyrazem osobistych poglądów autora i nie stanowią „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ani indywidualnej porady. Wszelkie decyzje i działania podejmujesz na własną odpowiedzialność.
Save settings
Cookies settings