Łysienie u psa. Przyczyny, diagnostyka i rzeczywiste znaczenie diety
Łysienie u psa nie jest rozpoznaniem, lecz objawem. Może wynikać z choroby skóry, świądu i samouszkodzeń, zakażenia, pasożytów, zaburzeń hormonalnych, choroby ogólnoustrojowej, nieprawidłowości cyklu włosowego albo niedoboru żywieniowego. Dlatego sama zmiana karmy nie rozwiąże każdego przypadku. Z drugiej strony źle zbilansowana dieta lub zaburzone trawienie i wchłanianie mogą sprawić, że skóra i sierść nie mają warunków do prawidłowej regeneracji. Kluczowe jest ustalenie, z którym z tych scenariuszy mamy do czynienia.
Najpierw ustalmy, co naprawdę dzieje się z sierścią
Opiekun może opisywać jako łysienie kilka różnych zjawisk. Fizjologiczne linienie oznacza wymianę włosa bez powstawania wyraźnie nagich obszarów. Alopecja to widoczne przerzedzenie lub brak włosa. Czasem włosy nie wypadają z mieszków, lecz łamią się albo są wygryzane i wycierane wskutek świądu. Te sytuacje wyglądają podobnie na zdjęciu, ale wymagają zupełnie innej diagnostyki.
W ocenie znaczenie ma rozkład zmian. Ogniska okrągłe lub nieregularne mogą towarzyszyć zakażeniom grzybiczym, nużycy, bakteryjnemu zapaleniu mieszków albo urazom. Uogólnione przerzedzenie sierści może pojawić się w chorobie ogólnej, przy niedożywieniu lub rozległym stanie zapalnym. Obustronne i symetryczne łysienie bez świądu kieruje uwagę między innymi na endokrynopatie i zaburzenia cyklu włosowego, ale sam układ zmian nie wystarcza do postawienia rozpoznania [1].
Świąd, rumień i łuszczenie zmieniają kolejność podejrzeń
Jeżeli pies drapie się, liże, ociera lub wygryza sierść, utrata włosa często jest wtórna do świądu. Wtedy w pierwszej kolejności trzeba brać pod uwagę pasożyty, alergię, zakażenia bakteryjne i drożdżakowe oraz choroby powodujące zaburzenie bariery skórnej. Rumień, grudki, krosty, strupy, wysięk, nieprzyjemny zapach i bolesność również przemawiają za aktywnym procesem dermatologicznym. Leczenie wyłącznie odrostu włosa bez opanowania zapalenia nie rozwiązuje problemu.
Brak świądu nie oznacza automatycznie problemu hormonalnego
Nieświądowe łysienie bywa związane z niedoczynnością tarczycy, hiperadrenokortycyzmem, zaburzeniami wzrostu włosa, alopecją sezonową, alopecją po strzyżeniu, dysplazjami mieszków oraz Alopecją X. Niektóre z tych chorób mają podobny obraz kliniczny. Co więcej, wtórne zakażenie może sprawić, że pierwotnie nieświądowa choroba zacznie swędzieć. Dlatego rozpoznanie oparte wyłącznie na wyglądzie sierści jest obarczone dużym ryzykiem błędu. Zwracają na to uwagę naukowcy i zgodnie z publikacjami, raportami i wytycznymi dla lekarzy, należy zachować ostrożność podczas stawiania diagnozy, gdyż praktycznie połowa psów w raportach ma wdrożone leczenie hormonami tarczycy bez prawidłowego rozpoznania. Piszę o tym w artykule poświęconym niedoczynności.
Najczęstsze grupy przyczyn łysienia u psa
Pasożyty, bakterie, drożdżaki i dermatofity
Nużeniec, świerzbowce, pchły, wszy i wszoły mogą prowadzić do przerzedzenia sierści bezpośrednio albo przez wywołanie świądu. Zakażenie bakteryjne i namnażanie drożdżaków Malassezia często są wtórne do alergii, zaburzenia rogowacenia, choroby hormonalnej lub uszkodzenia bariery skórnej. Dermatofitoza może dawać ogniska połamanych włosów, łuszczenie i strupy, a czasem przebiegać bardzo dyskretnie. Cytologia, zeskrobiny, badanie włosa, posiew lub badanie metodą PCR dobiera się do wyglądu zmian i historii pacjenta [1, 2].
Alergia i samouszkodzenia
W alergii środowiskowej, nadwrażliwości na ukąszenia pcheł i alergii pokarmowej sierść często znika dlatego, że pies intensywnie się drapie, liże lub wygryza. W takim przypadku dieta eliminacyjna może mieć znaczenie diagnostyczne i terapeutyczne, ale tylko wtedy, gdy została prawidłowo zaplanowana, jest prowadzona wystarczająco konsekwentnie i odpowiada na konkretne podejrzenie kliniczne. Losowe zmienianie karmy co kilka tygodni zwykle utrudnia ocenę.
Choroby hormonalne i ogólnoustrojowe
Niedoczynność tarczycy (powtarzam, jest dużo rzadsza niż wynika z praktyki gabinetowej, która zgodnie z badaniami wskazuje na blisko 50% mylnych diagnoz i bezzasadnie podawanych leków z pominięciem prawidłowo przeprowadzonych procedur diagnostycznych) i hiperadrenokortycyzm mogą powodować symetryczne przerzedzenie sierści, spowolniony odrost, hiperpigmentację i większą podatność na zakażenia. W chorobach ogólnoustrojowych znaczenie mają również utrata masy ciała, spadek masy mięśniowej, zaburzenia apetytu, wzmożone pragnienie, zmiana oddawania moczu, osłabienie, objawy ze strony przewodu pokarmowego i nieprawidłowości w badaniu klinicznym. Badania hormonalne powinny wynikać z wywiadu i obrazu pacjenta. Pojedynczy przypadkowy wynik nie stanowi rozpoznania.
Zaburzenia cyklu włosowego i predyspozycje rasowe
Do tej grupy należą między innymi sezonowe łysienie boków, dysplazje mieszków związane z umaszczeniem, zaburzenia odrostu po strzyżeniu i Alopecja X. W części z nich skóra nie jest objęta pierwotnym stanem zapalnym, a problem dotyczy przejścia mieszka do aktywnej fazy wzrostu. U pomeranianów z Alopecją X w badaniach histologicznych obserwowano między innymi mały udział mieszków w fazie anagenu oraz większy udział mieszków w fazie telogenu i kenogenu. Obraz histologiczny trzeba jednak interpretować z uwzględnieniem typu okrywy włosowej, co potwierdziło badanie pomeranianów opublikowane w 2026 roku [6, 8].
Przyczyny mechaniczne, pozabiegowe i bliznowacenie
Ucisk szelek lub obroży, przewlekłe ocieranie, intensywna pielęgnacja, blizna, uraz termiczny i uszkodzenie mieszka mogą powodować miejscową utratę włosa. U ras z obfitą okrywą włosową odrost po bardzo krótkim strzyżeniu może być długotrwały. Sam fakt, że sierść nie odrasta po wygoleniu, nie rozstrzyga jednak, czy przyczyną jest Alopecja X, choroba hormonalna, stan ogólny czy przejściowe zatrzymanie cyklu włosowego.
Jak powinna wyglądać diagnostyka łysienia
Dobra diagnostyka zaczyna się od dokładnego wywiadu. Znaczenie mają wiek pojawienia się zmian, rasa, płeć i status rozrodczy, świąd, tempo progresji, rozmieszczenie łysienia, wcześniejsze strzyżenie, leki, suplementy, choroby towarzyszące, sposób żywienia i odpowiedź na dotychczasowe próby leczenia. Przydatne są zdjęcia wykonane przed początkiem problemu oraz kolejne fotografie z podobnej odległości i w podobnym świetle.
Badanie dermatologiczne obejmuje ocenę skóry i włosa, a następnie testy dobrane do obrazu klinicznego. Najczęściej są to cytologia, zeskrobiny, wyczesywanie, trichogram i diagnostyka dermatofitów. Jeżeli podstawowe badania nie wyjaśniają przyczyny, lekarz może zalecić biopsję skóry. Morfologia, biochemia i badanie moczu pomagają wtedy, gdy istnieje podejrzenie choroby ogólnoustrojowej lub hormonalnej, lecz zwykle nie wskazują samodzielnie przyczyny choroby skóry [1, 2].
W praktyce często zdarza się, że badanie podstawowe wykrywa nieprawidłowości w pracy wątroby (ggtp, y-GT, standardowe enzymy watrobowe) lub trawieniu tłuszczu. Zwracam na to uwagę, gdyż przewlekłe choroby i nieprawidłowości wątroby mogą prowadzić do rozlanego lub telogenowego wypadania włosów. Wynika to z zaburzeń metabolizmu aminokwasów, problemów z gospodarką hormonalną, ogólnego osłabienia organizmu oraz niedoborów witamin i minerałów.
Łysienie u psa – kiedy żywienie może być przyczyną
Łodyga włosa jest martwą strukturą zbudowaną głównie z keratyny, natomiast mieszek włosowy jest żywą i aktywną metabolicznie częścią skóry. Do prawidłowego wytwarzania włosa potrzebuje energii, aminokwasów, niezbędnych kwasów tłuszczowych, składników mineralnych i witamin. Niedobór może prowadzić do matowości, łamliwości, łuszczenia, zaburzenia bariery skórnej, wolniejszego wzrostu lub utraty włosa. Nie oznacza to jednak, że każdy pies z alopecją ma niedobór.
Niedobory żywieniowe nie są wcale takie mało prawdopodobne. Ryzyko rośnie, gdy z uwagi na wzrost masy ciała podajesz mniej pożywienia niż sugeruje producent ( np. jeśli pies spożywa 70% swojej porcji, to zjada zaledwie 70% zaplanowanych mikro i makroelementów).
Ryzyko rośnie w zaburzeniach trawienia i wchłaniania. Większe prawdopodobieństwo jest na karmach weterynaryjnych nastawionych na krótkotrwałe leczenie żywieniowe. Zauważ, ze karmy „gastro”, „kindney”, „skin”, „low fat” mają często zapis, by długotrwałe podawanie konsultować z lekarzem.
Również karmy eliminacyjne są z reguły zaplanowane na czas przeprowadzenia próby eliminacyjnej. Oczywiście, nie podlega dyskusji, że „przeżycie” ma przewagę nad kosmetyką, ale karmy specjalistyczne są często niejako zwolnione z konieczności pełnego bilansowania i bilansują tylko to, co niezbędne.
Dlatego w chorobach przewagę mają diety domowe, w których mamy kontrolę nad każdym składnikiem. Jednak, żeby nie było zbyt różowo, to i tutaj ryzyko rośnie, jeśli karmisz bez profesjonalnego bilansowania, trzymasz psa długotrwale na uproszczonych dietach eliminacyjnych, a także przy bardzo małej podaży energii, w niedożywieniu oraz w chorobach upośledzających trawienie lub wchłanianie [3, 4, 5].
Białko i aminokwasy
Nie wystarczy zapytać, czy w jadłospisie jest mięso. Trzeba ocenić całkowitą podaż białka i energii, strawność diety oraz dostarczenie niezbędnych aminokwasów. Ryzyko niedostatecznej podaży występuje między innymi w samodzielnie układanych dietach o bardzo ograniczonej liczbie składników, przy przewlekłym niedojadaniu i w niektórych chorobach przewodu pokarmowego. Określenie „białko niskiej jakości” bez analizy receptury jest zbyt ogólne, aby wyjaśnić przyczynę łysienia.
Kwasy tłuszczowe i tłuszcz w diecie
Kwas linolowy, należący do rodziny omega 6, jest niezbędny dla psa i uczestniczy w utrzymaniu bariery naskórkowej. Niedobór niezbędnych kwasów tłuszczowych może powodować suchą, łuszczącą się skórę, matową okrywę i alopecję. Może pojawić się w źle zbilansowanej diecie, przy nieprawidłowym przechowywaniu tłuszczu lub w chorobie zaburzającej trawienie i wchłanianie. Kwasy EPA i DHA mogą wspierać kontrolę procesów zapalnych, lecz nie są swoistym leczeniem zaburzenia cyklu włosowego.
Ale dodając kolejny kwas tłuszczowy z grupy omega 6, nawet najlepiej udokumentowany, to musisz pamiętać, że jednocześnie zaburzasz proporcje między omega 6 i 3. Zwiększenie podaży omega 6 z reguły pociąga konieczność poprawienia proporcji całego bilansu tłuszczu w diecie. W przeciwnym razie osiągnięcie potencjalnie zdrowym tłuszczem odwrotny do zamierzonego efekt.
Nie ma jednej uniwersalnej proporcji omega 3 do omega 6, która gwarantuje odrost sierści, ale wiemy jaka proporcja działa przeciwzapalnie i jaka jest optymalna w chorobach skóry.
Najpierw ocenia się bezwzględną podaż poszczególnych kwasów, całkowitą ilość tłuszczu, energię oraz stan kliniczny psa. Pełnoporcjowa dieta niskotłuszczowa nie jest z definicji niedoborowa. Problemem może być natomiast domowy, restrykcyjny jadłospis, który ogranicza tłuszcz bez uzupełnienia niezbędnych kwasów tłuszczowych i witamin rozpuszczalnych w tłuszczach.
Cynk, miedź, witaminy i ryzyko suplementowania na ślepo
Cynk uczestniczy w odnowie naskórka i funkcjonowaniu mieszków włosowych. Istnieją także dermatopatie reagujące na cynk, szczególnie u predysponowanych ras, które nie zawsze wynikają z prostego niedoboru w misce.
Miedź ma znaczenie między innymi dla pigmentacji i budowy włosa.
Witaminy A, D, E oraz witaminy z grupy B pełnią ważne funkcje w skórze, ale ich znaczenie nie uzasadnia automatycznego podawania wysokich dawek.
Nadmiar części składników może szkodzić. Wysoka podaż cynku może zaburzać gospodarkę miedzią, a nadmiar witamin A i D może prowadzić do toksyczności. Dlatego suplement dobiera się po analizie pełnej diety, dawki, masy ciała, stanu zdrowia i innych preparatów.
Dlatego nazwa „na skórę i sierść” nie jest dowodem, że produkt odpowiada na rzeczywisty problem psa. Dodatkowo podawanie biotyny zaburza wiarygodność testów z krwi oceniających hormony tarczycy. Biotyna nie szkodzi, ale zakłóca wynik testu poprzez interakcję z samym testem już w pobranej próbce.
Choroby przewodu pokarmowego a jakość sierści
Przewlekła enteropatia, zewnątrzwydzielnicza niewydolność trzustki, utrzymujące się biegunki i inne zaburzenia trawienia lub wchłaniania mogą prowadzić do niedożywienia mimo pozornie prawidłowej ilości pokarmu. Wtedy poprawa żywienia obejmuje nie tylko zmianę receptury, lecz także leczenie przyczyny, ocenę kaloryczności, strawności, tolerancji tłuszczu, masy mięśniowej oraz ewentualnych niedoborów. Sama suplementacja bez opanowania choroby jelit lub trzustki może nie przynieść efektu.
Dieta eliminacyjna może leczyć albo tworzyć nowy problem
Prawidłowo przeprowadzona dieta eliminacyjna jest ważnym narzędziem diagnostycznym przy podejrzeniu reakcji na pokarm. Jeżeli jest pełnoporcjowa, może być stosowana zgodnie z zaleceniem lekarza lub dietetyka. Ryzyko pojawia się przy domowych dietach opartych przez wiele miesięcy na kilku produktach bez uzupełnienia wapnia, mikroelementów, witamin i niezbędnych kwasów tłuszczowych. W takim przypadku ustąpienie świądu może iść w parze z pogorszeniem stanu odżywienia skóry.
Prawidłowa dieta wspiera, ale nie leczy przyczyny łysienia
W niedoczynności tarczycy, hiperadrenokortycyzmie, zakażeniu, chorobie pasożytniczej czy Alopecji X prawidłowe żywienie tworzy warunki potrzebne do regeneracji, ale nie zastępuje leczenia przyczynowego.
Pies może mieć jednocześnie zaburzenie cyklu włosowego i niedoborową dietę. Korekta jadłospisu poprawi wtedy jeden element problemu, lecz nie musi uruchomić odrostu zatrzymanego przez drugi mechanizm.
Czas potrzebny na ocenę efektu zależy od przyczyny, fazy cyklu włosowego, długości sierści i stanu ogólnego. Widoczna zmiana zwykle wymaga wielu tygodni lub miesięcy.
Alopecja X u pomeraniana i miejsce żywienia
Alopecja X, nazywana też zatrzymaniem cyklu włosowego, najczęściej dotyczy ras z gęstą, podwójną okrywą, w tym pomeranianów. Typowy obraz obejmuje postępujące, symetryczne i zwykle nieświądowe łysienie tułowia z zachowaniem włosa na głowie i dystalnych częściach kończyn. Skóra może ciemnieć.
Rozpoznanie wymaga wykluczenia innych przyczyn, ponieważ podobny obraz mogą dawać choroby hormonalne, infekcje, pasożyty i inne zaburzenia mieszków [6, 7, 8].
Nie ma kontrolowanego badania, które wykazałoby, że konkretna dieta, olej, witaminy, kosmetyk lub suplement leczy potwierdzoną Alopecję X u pomeranianów. Opisano pojedyncze przypadki i małe serie, w których jednocześnie stosowano kilka metod, na przykład kastrację, melatoninę, mikronakłuwanie, kwasy tłuszczowe i preparaty witaminowe. Z takiego projektu nie da się ustalić, który element spowodował odrost.
Żywienie zawsze warto ocenić i dopasować do potrzeb zwierzęcia. Celem jest jednak stworzenie organizmowi warunków, w którym odrost nie stanowi obciążenia dla psa. Zarówno u ludzi, jak i u psa wygląd skóry, kondycja włosów/sierści czy paznokci/pazurów są drugorzędną potrzebą organizmu.
Dla nas jest to ważne, bo wygląd jest ważny. Ale gdy coś „w środku” szwankuje, nasz system sterowania odetnie dostawy składników w tych miejscach, które nie są istotne dla przeżycia. Wygląd nie jest.
Twój pies traci sierść i chcesz sprawdzić, czy żywienie ma znaczenie
Podczas konsultacji analizuję aktualną dietę, wyniki badań (minimum morfologia, enzymy wątrobowe plus ggtp i y-GT, tarczyca, dobrze aby badanie oceniało poziom żelaza i ferrytyny), historię objawów, stan przewodu pokarmowego i wcześniejsze próby żywieniowe. Sprawdzam, czy istnieje realny problem z podażą składników, tolerancją diety, trawieniem lub wchłanianiem oraz jaki zakres zmian jest uzasadniony. Nie zastępuje to diagnozy dermatologicznej, ale pozwala oddzielić żywieniowe elementy problemu od obietnic bez pokrycia.
Najbardziej przydatny jest uporządkowany materiał, który pozwala odtworzyć początek i przebieg problemu.
Warto przygotować zdjęcia sierści sprzed pojawienia się zmian, fotografie kolejnych etapów, listę wszystkich leków i suplementów, wyniki badań, informacje o świądzie oraz dokładny opis żywienia. W przypadku diety domowej potrzebne są gramatury wszystkich składników i preparatów, a przy karmie gotowej pełna nazwa produktu oraz realna dzienna ilość.
Pomyśl, kiedy pojawiło się pierwsze przerzedzenie i jak szybko zmiany postępowały. Czy pies liże, drapie, wygryza lub ociera konkretne miejsca. Sprawdź, czy w okresie poprzedzającym problem pies był strzyżony, chorował lub otrzymał nowe leki. Wypisz wszystkie składniki diety, przysmaki, gryzaki, oleje, witaminy i preparaty ziołowe. Zwróć uwagę na masę ciała, masę mięśniową, apetyt, pragnienie, kał, wymioty i poziom aktywności.
O to wszystko zapytam w ankiecie.
1. Merck Veterinary Manual. Dermatological Problems in Animals. Dostęp: merckvetmanual.com/integumentary-system/integumentary-system-introduction/dermatological-problems-in-animals.
2. Merck Veterinary Manual. Diagnosis of Skin Diseases in Small Animals. Dostęp: merckvetmanual.com/integumentary-system/integumentary-system-introduction/diagnosis-of-skin-diseases-in-small-animals.
3. Watson TDG. Diet and skin disease in dogs and cats. Journal of Nutrition. 1998;128:2783S do 2789S. PMID 9868266.
4. FEDIAF. Nutritional Guidelines for Complete and Complementary Pet Food for Cats and Dogs. Wydanie 2025.
5. WSAVA Global Nutrition Committee. Global Nutrition Guidelines i narzędzia oceny żywieniowej.
6. Müntener T i wsp. Canine noninflammatory alopecia: a comprehensive evaluation of common and distinguishing histological characteristics. Veterinary Dermatology. 2012;23:206 e44. PMID 22575019.
7. Welle MM. Canine noninflammatory alopecia: an approach to its classification and a diagnostic aid. Veterinary Pathology. 2023;60:748 do 769. PMID 37191329.
8. van Hensbergen I i wsp. Histological and Trichographic Differences Between Coat Types in Nonalopecic Pomeranians and With Alopecia X. Veterinary Dermatology. 2026;37:335 do 344. doi:10.1111/vde.70054.






