Pies chudnie mimo apetytu. Czy to EPI u psa czy inny problem?
Jeśli Twój pies je chętnie, czasem wręcz zachowuje się tak, jakby stale był głodny, a mimo to traci masę ciała, to ten tekst powstał dla Ciebie. W takim scenariuszu najczęściej zwiększasz porcje pożywienia, zmieniasz karmę na bardziej energetyczną, dodajesz kolejne preparaty, ale żebra Twojego psiaka stają się coraz bardziej widoczne, mięśnie zanikają, a stolce są obfite, tłuste albo niestabilne.
W takiej sytuacji często pojawia się podejrzenie EPI, czyli zewnątrzwydzielniczej niewydolności trzustki. Wykonuje się cTLI, ale wynik może nie spełniać kryteriów rozpoznania i opiekun słyszy, że to jednak nie trzustka. I pozostaje z niczym. Rozpoznania nie ma, problemu nie ma, tylko pies nadal chudnie.
Brak wyniku pozwalającego rozpoznać EPI nie oznacza, że pies prawidłowo trawi i wykorzystuje pokarm. Oznacza jedynie, że na podstawie danego badania nie można gabinetowo potwierdzić klasycznej, zaawansowanej zewnątrzwydzielniczej niewydolności trzustki
Nie mniej, pies nie musi spełniać definicji konkretnej choroby, żeby wymagał pomocy.
Pies chudnie mimo apetytu – od czego zacząć
Utrata masy ciała mimo prawidłowego lub zwiększonego apetytu oznacza, że energia dostarczana z jedzeniem z jakiegoś powodu nie spełnia swojego zadania należycie.
Pies może otrzymywać jej nadal za mało, może nie trawić pokarmu, nie wchłaniać powstałych składników albo w nasilony sposób tracić je w wyniku choroby.
Pierwszym krokiem powinno być sprawdzenie, czy pies rzeczywiście zjada ilość energii odpowiadającą jego potrzebom. Nie wystarczy informacja, że dostaje dużą miskę albo większą porcję niż wcześniej.
Duża objętość bardzo chudej, rozwodnionej lub bogatej w błonnik diety nadal może dostarczać za mało kalorii.
Jeśli w wyniku jakiegoś pełnego omyłek toku myślowego karmisz psa samym chudym mięsem mięśniowym, to też mogło dojść do przeszacowania wartości diety. Kiedy brakuje w niej tłuszczu i węglowodanów, organizm musi wykorzystywać aminokwasy jako źródło energii i materiał do produkcji glukozy, a ten proces sam w sobie kosztuje energię. Szacunkowo może pochłaniać około 20–25% energii dostarczonej z białka. W praktyce 1000 kcal pochodzących niemal wyłącznie z chudego mięsa może dać około 750–800 kcal energii netto. Pies może więc dostawać porcję, która na papierze pokrywa jego zapotrzebowanie, a mimo to pozostawać w deficycie i nadal chudnąć.
Trzeba więc zestawić zmianę masy ciała z dokładną ilością zjadanego pokarmu i jego kalorycznością. Warto również ocenić kondycję mięśni, ponieważ ich utrata może rozpocząć się wcześniej, niż pokaże to sama waga.
Jeżeli podaż energii powinna wystarczać, a pies nadal chudnie, zaczynamy sprawdzać, co dzieje się z pokarmem po jego zjedzeniu.
Diagnostyka EPI u psa – co naprawdę mówią wyniki
Nie istnieje jedno badanie, które odpowie na wszystkie pytania. Każde pokazuje inny fragment problemu. Dlatego wyników nie powinno się dzielić wyłącznie na „potwierdza EPI” i „nie potwierdza EPI”.
Nawet jeśli nie pozwalają nadać chorobie konkretnej nazwy, mogą pokazać, gdzie szukać przyczyny i co trzeba zrobić dalej.
Morfologia i biochemia – co sprawdzamy, gdy pies chudnie
Morfologia i biochemia nie rozpoznają EPI, ale mogą pokazać, że organizm ponosi już konsekwencje chudnięcia albo że przyczyna znajduje się gdzie indziej. Niedokrwistość może kierować uwagę na przewlekły stan zapalny, utratę krwi do przewodu pokarmowego lub niedobory. W takim przypadku znaczenie mają gospodarka żelazowa oraz badanie kału na krew utajoną.
Niskie białko całkowite i albumina mogą wskazywać, że pies nie tylko traci masę, ale również białko. Wtedy trzeba brać pod uwagę chorobę jelit z utratą białka, straty przez nerki albo zaburzenia funkcji wątroby. Nie jest to wynik, który można zaopiekować samym zwiększaniem porcji.
Nieprawidłowa glukoza oraz obecność glukozy w moczu kierują diagnostykę w stronę cukrzycy. Zmiany parametrów wątrobowych lub nerkowych mogą wskazywać na chorobę narządową wpływającą na masę ciała i sposób wykorzystania składników odżywczych (np hipermetabolizm).
Z kolei prawidłowa morfologia i biochemia nie wykluczają zaburzeń trawienia. U części psów rutynowe wyniki długo pozostają prawidłowe mimo postępującej utraty masy.
Badanie kału – pasożyty i krew utajona
Badanie parazytologiczne kału pozwala sprawdzić jedną z możliwych przyczyn biegunki, zaburzeń wchłaniania i chudnięcia. Pojedynczy ujemny wynik nie zawsze kończy temat, ponieważ znaczenie ma metoda badania, liczba pobranych próbek i okresowe wydalanie pasożytów.
Badanie kału na krew utajoną ma znaczenie szczególnie wtedy, gdy utracie masy towarzyszy niedokrwistość lub nieprawidłowa gospodarka żelazowa. Dodatni wynik nie wskazuje miejsca ani przyczyny krwawienia, ale pokazuje kierunek dalszej diagnostyki.
Badanie kału na strawność – czy pokarm został prawidłowo strawiony
Badanie kału na strawność pokazuje, czy w stolcu pozostają niestrawione włókna mięśniowe, tłuszcz lub skrobia. To ważna informacja, ponieważ odpowiada na podstawowe pytanie: czy pokarm, który pies zjada, został prawidłowo rozłożony.
Jeżeli w kale znajduje się nadmierna ilość niestrawionego tłuszczu, białka i skrobi, problem z trawieniem jest realny. Taki wynik może wspierać podejrzenie niedostatecznej aktywności enzymów trzustkowych, zwłaszcza gdy pies równocześnie chudnie, jest głodny i oddaje obfite stolce.
Badanie strawności nie rozstrzyga jednak samodzielnie, dlaczego pokarm nie został strawiony. Przyczyną może być niewystarczająca ilość enzymów wydzielanych przez trzustkę, zbyt mała aktywność podawanych enzymów, szybki pasaż pokarmu, choroba jelit albo źle tolerowana i trudno strawna dieta.
Nie zmienia to wartości uzyskanej informacji. Nieprawidłowa strawność oznacza, że pies nie wykorzystuje prawidłowo pokarmu. Wynik powinien więc prowadzić do oceny funkcji trzustki, jelit, diety i sposobu podawania enzymów, a nie zostać odłożony na bok tylko dlatego, że nie stanowi samodzielnego rozpoznania.
Tej samej analizie podlegać powinno ph kału – nadmiernie kwaśne lub zasadowe a także graniczne wyniki w obecności resztek pokarmowych powinny skłaniać do rozważań, czy pokarm z miseczki nadmiernie nie dokarmia bakterii jelitowych zamiast psa.
Elastaza trzustkowa w kale – dodatkowa informacja o pracy trzustki
Elastaza trzustkowa jest enzymem produkowanym przez komórki trzustkowe psa, dlatego jej niskie stężenie może wspierać podejrzenie ograniczonej funkcji zewnątrzwydzielniczej. Badanie można wykonać bez odstawiania enzymów wieprzowych lub wołowych, ponieważ test wykrywa elastazę pochodzącą od psa.
Niska elastaza nie zawsze oznacza EPI. Zdarzają się wyniki fałszywie dodatnie, dlatego trzeba zestawić ją z cTLI, objawami, strawnością kału, poziomem kobalaminy i zmianą masy ciała.
Jeżeli jednak pies chudnie, ma nieprawidłową strawność, a elastaza jest niska, otrzymujemy wyraźny kierunek dalszego działania, nawet gdy cTLI nie daje jeszcze jednoznacznej diagnozy.
cTLI – podstawowe badanie potwierdzające EPI u psa
cTLI pozostaje podstawowym badaniem służącym do rozpoznawania zewnątrzwydzielniczej niewydolności trzustki. Niskie stężenie wskazuje na znaczne ograniczenie funkcji zewnątrzwydzielniczej.
Zakresy zależą od laboratorium. GI Laboratory Texas A&M uznaje obecnie wynik do 5,5 µg/L za odpowiadający EPI, a wartości 5,6–7,5 µg/L za graniczne.
Wynik graniczny powinien zostać powtórzony po prawidłowym poście i oceniony w zestawieniu z objawami. Trzeba również uwzględnić, że równoczesne zapalenie trzustki może zwiększać cTLI i utrudniać interpretację.
Najważniejsze jest jednak zrozumienie, co to badanie rzeczywiście mówi. cTLI ocenia wydzielanie trypsynogenu przez trzustkę. Nie mierzy końcowego efektu trawienia całego posiłku. Prawidłowy wynik zmniejsza prawdopodobieństwo klasycznej, zaawansowanej postaci EPI, ale nie dowodzi, że pies prawidłowo trawi tłuszcz, białko i węglowodany.
Witamina B12 – trop prowadzący do trzustki lub jelit
U psa większość czynnika wewnętrznego potrzebnego do wchłaniania B12 pochodzi z trzustki. Niskie stężenie kobalaminy jest częste w EPI, ale może także towarzyszyć chorobom jelita cienkiego.
Niska B12 wskazuje, że proces trawienia lub wchłaniania nie działa prawidłowo i że niedobór trzeba zaopiekować. Zwróć uwagę, że zamiast obwiniać od razu dysbiozę, warto przyjrzeć się lekom podawanym psu – np masowo podawane środki obniżające kwasowość żołądka będą za taki niedobór odpowiadać częściej, niż rozpasane w dysbiozie bakterie. Pozostawienie tego niedoboru bez wyrównania może utrudniać odzyskanie masy, pogarszać funkcjonowanie jelit i osłabiać odpowiedź na pozostałe działania.
Wyniki nie potwierdzają EPI, ale pies nadal chudnie
W takiej sytuacji warto przyjrzeć się jelitom oraz dokładnie przeanalizować dietę. Nieprawidłowa strawność przy prawidłowym cTLI może wynikać z szybkiego pasażu, przewlekłej enteropatii, nieprawidłowego środowiska w jelicie albo niedostatecznej aktywności enzymatycznej, która jednocześnie nie spełnia definicji pełnoobjawowego EPI.
Można również rozważyć kontrolowaną próbę zastosowania enzymów. Nie powinna ona polegać na jednoczesnej zmianie karmy, probiotyku, suplementów i kilku innych elementów, ponieważ wtedy nie wiadomo, co rzeczywiście wpłynęło na psa.
Podczas próby należy utrzymać możliwie stałą dietę i kaloryczność, a następnie oceniać zmianę masy ciała, kondycji mięśni, objętości stolca, nasilenia głodu i samopoczucia po posiłkach. Jeżeli pies zaczyna przybierać, oddaje mniejsze ilości kału i przestaje zachowywać się tak, jakby stale był głodny, poprawa trawienia przynosi mu realną korzyść.
Odpowiedź na enzymy nie musi oznaczać, że pies spełnia kryteria klasycznej EPI. Jest jednak ważną informacją kliniczną. Pokazuje, że zwiększenie aktywności enzymatycznej poprawia wykorzystanie pokarmu i może stać się częścią dalszego postępowania.
Brak rozpoznania nie oznacza, że pies jest zdrowy
Opiekun nie potrzebuje kolejnego wyniku opisanego jako „nieswoisty”. Potrzebuje informacji, co ten wynik zmienia.
Nieprawidłowa strawność oznacza, że pokarm nie jest prawidłowo wykorzystywany. Niska elastaza kieruje uwagę na trzustkę. Niska B12 wskazuje na problem z jej wchłanianiem. Niedokrwistość i krew utajona każą szukać utraty krwi. Niska albumina wymaga oceny utraty białka. Prawidłowe cTLI zmniejsza prawdopodobieństwo klasycznego EPI, ale nie unieważnia żadnej z tych nieprawidłowości.
Każdy wynik powinien prowadzić do kolejnego działania: powtórzenia oznaczenia, rozszerzenia diagnostyki, korekty diety, wyrównania niedoboru albo kontrolowanej próby postępowania.
Najgorszym rozwiązaniem jest czekanie, aż pies zmarnieje na tyle, że wyniki wreszcie zaczną pasować do konkretnej definicji choroby.
- Cridge i wsp., Exocrine pancreatic insufficiency in dogs and cats, 2024
- Texas A&M Gastrointestinal Laboratory – Canine TLI
- Wiberg i wsp., Low serum cobalamin concentration as a prognostic factor in canine EPI
- Westermarck i Wiberg, Effects of diet on the response to enzyme replacement therapy
- Westermarck i wsp., Tylosin-responsive diarrhea in dogs with EPI
- Pidgeon i Strombeck, Evaluation of treatment for pancreatic exocrine insufficiency in dogs
- Soetart i wsp., Effect of enzyme preincubation in dogs with EPI
- Chang i wsp., Oral and parenteral cobalamin supplementation in dogs
- Blake i wsp., Dysbiosis and bile acid metabolism in dogs with EPI
- Evaluation of fecal elastase in dogs
- Canine and Feline Exocrine Pancreatic Insufficiency – przegląd kliniczny






