SKLEP

Dziurawiec - nerwobóle, stres i gojenie ran

Dziurawiec znany jest głównie z działania antydepresyjnego, jednak to taki wierzchołek góry lodowej. Znacznie częściej sięgam po niego w przypadku chorób dróg moczowych, serca albo płuc.

6,0022,00

Wyczyść

Informacje dodatkowe

Waga Brak danych
ile potrzebujesz?

25g, 100g, 250g

Juliette de Bairacli Levy, zielarka, dla której każdy naturopata i zielarz zwierzęcy ma dużo szacunku, opisuje stosowanie przez siebie dziurawca począwszy od kaszlu a przez żółtaczkę, opuchlizny, reumatyzm, chłoniaki, wrzody, stany zapalne wewnętrzne i zewnętrzne, stany zapalne uszu i na robakach kończąc.
Tymczasem dla większości ludzi dziurawiec jest "na depresję".

No i właśnie. Dziurawiec jest przykładem rośliny absolutnie zmasakrowanej i zaszufladkowanej przez przemysł suplementacyjny. Dziurawiec na depresję - zrobiono sporo huku, jeszcze więcej marketingu i świat zapomniał, jak wszechstronne jest to zioło.

Dziurawiec, podobniej jak jego kolega ostropest, koleżanka kurkuma i wiele innych ziół prowokuje też u mnie szereg pytań o przyszłość zielarstwa, szczególnie w jego holistycznej odmianie. Czy to, jak producenci suplementów a następnie ich sprzedawcy szatkują dane, by zwiększyć sprzedaż powinno w ogóle mieć miejsce? Czy to, jak szufladkujemy rośliny przyczepiając im zwięzłe etykietki "na depresję", "na wątrobę" czy "na nerki" nie odziera świata roślin z jego wielowymiarowości? Czy ta potrzeba szybkiego rozwiązania wystukanego w pierwszych wynikach z googla nie zabija ziołolecznictwa?

Aga Magiera, fitoterapeutka

Dziurawiec (Hypericum perforatum) - profil energetyczny

lekko rozgrzewający i wysuszający, z drobnymi zastrzeżeniami. Drobniusieńkimi.

Wysuszanie związane jest z jego zdolnością do ściągania ran, osuszania ich i zamykania. W ten sposób ( ściągająco/zamykająco) działa również na śluzówkę jelit, stąd tak chętnie sięgam po niego przy “leaky gut” lub stanach zapalnych pęcherza. Dziurawiec jest również nawilżający, ale jest to nawilżenie przez natłuszczenie. Olejki obecne w dziurawcu wnikają w tkanki, w śluzówki, dzięki czemu poprawiają ich strukturę. To natomiast ogranicza utratę wilgoci. Taki to dwulicowy dziurawiec 🙂

Ale żeby było śmieszniej, to z tym jego rozgrzewającym charakterem również sprawa ma się dwojako. Ajurveda nazywa go ziołem o naturze chłodzącej. I ponownie, dziurawiec jako mocno aromatyczny, jako zioło zdolne “naprawiać” układ nerwowy, jako zioło które usuwa stagnację, melancholię, jako zioło odżywcze i pomocne w stanach wypalenia -powoduje ruch, lepszy flow, przepływ energii. Stymuluje. Stąd rozgrzewa, dodaje życia.  Ale ten sam dziurawiec usuwa stan zapalny z tkanek, więc niweluje “temperaturę” Działa też przeciwwirusowo – więc może usunąć infekcję… i obniżyć poczucie rozpalenia. Chłodzi, studzi… także no… Nie jest łatwo proszę państwa, ale nikt nie mówił, że będzie.

Dziurawiec - smak

Smak dziurawca jest równie złożony, jak jego natura.
Jest gorzki, ale czuć nutę słodką. Jest cierpki, troszkę ostry. Nie dziwi więc to szerokie działanie.

Dziurawiec - powinowactwo

  • układ nerwowy;
  • układ pokarmowy;

Dziurawiec - działanie i zastosowanie

  • działanie antydepresyjne – to popularne w sieci określenie i działanie przypisywane dziurawcowi jest sporym uproszczeniem. Dziurawiec tonizuje i działa odżywczo na układ nerwowy, dzięki czemu jest w stanie naprawiać i poprawiać przepływ impulsów nerwowych. Jest też delikatnie uspokajający, ale nie wali młotem w głowę jak waleriana. Nie jest też tak silny jak męczennica. Nie usypia, nie jest hipnotyczny, nie powoduje mętlika czy rozkojarzenia jak waleriana. Dlatego właśnie sprawdzi się w takich stanach przygnębienia czy wypalenia – można powiedzieć że wzmacnia układ nerwowy.
  • dlatego że ma działanie troforestoracyjne, ma też działanie w ostrych bólach związanych z uszkodzeniami kręgosłupa. U mojej Suli stosowałam go zewnętrznie i wewnętrznie po operacji kręgosłupa. Tradycyjnie stosowało się go również w ranach kłutych i szarpanych. Stąd dobry fitoterapeuta nie zapomina o dziurawcu, gdy zmaga się z uszkodzeniami nerwów czy nerwobólami.
  • reguluje działanie splotu trzewnego, czyli nerwów, które wpływają na trawienie.
  • jest ziołem gorzkim – stąd jego działanie regulujące w obrębie układu trawiennego. Działa odtruwająco, pomaga usunąć toksyny, ma działanie hepatoprotekcyjne, ale nie zapominajmy o szeregu działań wspierających cały układ wydalniczy. Thomas Easley napisał o dziurawcu, że jest to zioło restartujące jelita. Jego właściwości odżywcze i ściągające a także wpływające na strukturę śluzówek sprawiają, że dziurawiec staje się ciekawym wyborem przy stanach zapalnych jelit. Nawet bym powiedziała, że całkiem przyzwoicie radzi sobie z biegunkami (bo ściąga tkanki i rozkurcza).
  • i jeszcze o wątrobie – dziurawiec chroni ją przed stresem oksydacyjnym, stanami zapalnymi i uszkodzeniami powodowanymi przez trucizny. Tradycyjnie już sama barwa kwiatów wiązała dziurawiec z układem wątrobowo-żółciowym, chociaż nie tyle ma on tu zastosowania jako środek pobudzający, ale właśnie odtruwający i ochronny.
  • jak już wspomniałam wyżej – dziurawiec może nieść ze sobą zarówno działanie nawilżające, jak i osuszające. Tradycyjnie stosowany był również w leczeniu ran, ale właśnie ran głębokich. To dość nietypowa funkcja, szczególnie jeśli porównać ją z innymi ziołami tradycyjnie stosowanymi do leczenia trudnych ran – babką, nagietkiem czy żywokostem, które stosuje się właśnie “powierzchniowo”. Ot, ciekawostka.
  • przeciwbólowe – to też, podobnie jak słowo “antydepresyjny”, zbyt szerokie określenie, które – przez swoją skrótowość i ogólnikowość – może wprowadzać w błąd i wymaga wyjaśnienia. “Przeciwbólowość” danej rośliny wynika bezpośrednio z jej wpływu na konkretne tkanki w organizmie. Ale nie będzie to na pewno działanie tak ogólne i szerokie, jak w przypadku leków przeciwbólowych. Nie zadziała na wszystko i zawsze, nie wyłączy każdego bólu, jak guzikiem. Mam nadzieję, że rozumiesz? Jeśli jakaś roślina ma działanie diuretyczne i likwiduje obrzęki, to siłą rzeczy niweluje ból przez ten obrzęk spowodowany. Jeśli jakaś roślina ma znowuż działanie przeciwzapalne, to likwidując stan zapalny redukuje również ból przez ten stan zapalny prowokowany. I w ten sposób dochodzimy do przeciwbólowego działania dziurawca, które dotyczy ściśle bólów pochodzenia zapalnego i nerwowego (np. rwa kulszowa, uszkodzenia około kręgosłupowe, ale również półpasiec).
  • antybakteryjne i przeciwwirusowe – w swoich protokołach wspomina dziurawiec Buhner i kilku innych autorów, w tym Horne i Easley, którzy wspominają dziurawiec w kontekście zwalczania infekcji opryszczki, półpaśca, grypy i mononukleozy.

Dziurawiec - forma podania psu

w formie suszu, naparu, odwaru lub tynktury a zewnętrznie w postaci maści, okładu lub maceratu.

Tu jednak warte zaznaczenia jest, że preparaty do stosowania zewnętrznego wymagają pracy ze świeżym ziołem. Przygotowywanie maceratów lub maści w oparciu o suszony surowiec nie ma większego sensu.

Przy zastosowaniu “od wewnątrz” też wyższą aktywność wykazują preparaty wykonane ze świeżych ziół, jednak nie oznacza to, że susz jest bezużyteczny. Wyjaśniam to, gdyż zarówno dla zastosowań dla ludzi, jak i dla zwierząt możecie natknąć się na bardzo różne dawkowania.

Dla suszu u ludzi jest to od 1 do 10g, dla małych zwierząt 25 do 300 (!)mg/kg masy ciała. Rozrzut jest potężny i uzależniony silnie od efektu, którego oczekujemy.

Dziurawiec - dawkowanie

Uwaga – ze względu na przewrotność rośliny, nie stosuj jej samodzielnie dłużej jak 4 tygodnie.

Ja osobiście w większości przypadków stosuję go w formułach, ale dla pojedynczego zastosowania wyszłabym od:

napar:  5g na 250ml wody – podaj 5ml/kg podzielone na 2-3 porcje w ciągu dnia
(np na 10kg  potrzebujesz 50ml, podzielone na 3 porcje)

Jeśli nie wiesz, nie umiesz policzyć ile powinien przyjąć Twój pies, masz wątpliwości, coś nie jest jasne – pytaj, nie gryzę.

Dziurawiec - przeciwwskazania

potwierdzone liczne reakcje niepożądane z wieloma lekami, więc sprawdzaj, czytaj, upewniaj się zanim cokolwiek zastosujesz.
Z ciekawostek – psów to nie dotyczy, ale dziurawiec zmniejsza działanie leków antykoncepcyjnych.
Stosowanie świeżego zioła zewnętrznie, głównie u ludzi, może powodować fotouczulenie po ekspozycji na słonko. Przy zastosowaniu wewnętrznym tego kłopotu nie doświadczymy.
 

W sprzedaży opakowania o różnej wadze

Wszystkie sprzedawane przeze mnie zioła pochodzą z moich własnych lub z ekologicznych zbiorów.

Pakuję je w biodegradowalne opakowania z tektury lub doypacki strunowe, które są przeznaczone do kontaktu z żywnością, ale i pozwalają ziołom oddychać.