O moim ogrodzie, poradniku a jako bonus 3 rośliny bezpieczne dla psa, które Ty też musisz mieć.

rośliny bezpieczne dla psa
Jestem zielarką, kocham zioła, uwielbiam znajdować je na łące, wąchać, studiować i używać. Ale nie jestem ogrodnikiem. Ba! Ja nie cierpię prac ogrodowych. I dlatego możesz mieć pewność, że skoro poświęcam czas, by coś w swoim otoczeniu posadzić, to jest to warte posiadania :) I że na pewno są to rośliny bezpieczne dla psa.
rośliny bezpieczne dla psa
4.3 3 votes
Ocena użytkowników

Jak ogrodowe rozterki doprowadziły do powstania poradnika o roślinach bezpiecznych dla psa

Nawet nie wiecie, z jakim uczuciem ulgi przeczytałam jakiś czas temu, że teraz już nie ogród chiński, japoński, nie ścieżki ułożone w geometryczne kształty, nie bogactwo ani nawet nie minimalizm i zasypanie wszystkiego grysem są aktualnie w modzie a ogród rustykalny…

Zacieranie się różnic między rośliną ozdobną a czymś, co ordynarnie nazywamy chwastem.
Że teraz planuje się ogrody tak, by wyglądały jak dzikie nasadzenia, łąka nietknięta palcem człowieka.

NIETKNIĘTA PALCEM CZŁOWIEKA… aż się spociłam z wrażenia.

Że przycięty na równiusio trawniczek jest już passe a miododajna łąka z całym jej bogactwem kolorów jest oznaką dbania o środowisko, o pszczoły, eko, bio, równowaga, regionalizm, ying yang, balans, mindfulness, slow life i nowoczesna stodoła…

Normalnie kamień z serca.
Ale nie czarujmy się, głównie spadł mi dlatego, że ogrodnictwa nie trawię.

Niczego tak bardzo nie ogarniam, jak czyjejś potrzeby grzebania w ziemi i usilnych starań, by zapewnić danej roślinie warunki, których wcale w danym miejscu nie ma. By sypać w dół pod rośliną ziemie, której nie ma na tej konkretnej działce, by walczyć o to, by utrzymać przy życiu zieleń, która nie jest dla naszego regionu typowa…

No nie ogarniam, co oczywiście nie znaczy, że potępiam. Ale jako zielarka też kocham zioła nasze własne, tuż obok wykopane i cenię je bardziej, niż te obce, zza morza ściągane… Nie dlatego, że nasze lepsze niż cudze, ale dlatego że … lepiej ze mną rezonują. To jednak temat na inny post, dziś nie czas na patriotyzm lokalny.

Bo oto przyszła i na mnie pora, gdyż jako świeżo upieczony posiadacz ziemski, z własnym domem i całkiem sporym kawałkiem gruntu do zagospodarowania, stanęłam oko w oko z faktem, że coś z tym całym pobudowlanym bajzlem trzeba zrobić.

Wiecie, no mam piękny moim zdaniem dom, w pięknej moim zdaniem okolicy a koło tego domu, absolutnie paskudne moim zdaniem błoto.

Głębokie, niekończące się, rozjeżdżone koparą błoto, z którym muszę coś zrobić, bo przecież chciałam domu z otwartymi na oścież drzwiami, gdzie psy biegają radośnie i znoszą mi do kuchni patyki, a rano siadam na progu z kubkiem kawy, stopami zanurzonymi w rosie a obok, na słupie, siedzi motylek… Widzicie to?

I nikt mi do diabła nie powiedział, ile czasu, energii, trochę też hajsu, ale przede wszystkim: ile myślenia, planowania, ile dyskusji mnie czeka, zanim ten błogostan osiągnę.

 

sula

Nie dam sama rady,

Po ogarnięciu paru blogów, przeczytaniu dwóch książek o permakulturze, jedyne do czego doszłam to to, że ja się absolutnie do urządzania ogrodu nie nadaję.

Absolutnie.

I tu wkroczyli oni, cali na biało… czyli bodaj 5 firm z olx’a, które obdzwoniłam, poprosiłam o przyjazd, pokazałam swe szrekowe błoto, powiedziałam, co mi się marzy a oni zaczęli mówić…

Najpierw że obłożą skarpy folią, by zagłuszyć rośliny i nasadzić irgi. Brew mi się lekko uniosła, bo nijak nie wpisywało się to w sielski obrazek z mojej wyobraźni, ale człowiek w desperacji, wie że sam nie podoła, więc grzecznie słucha…

Potem, że tu kostkę, tam się zrobi chodnik, wyplantuje, zleje osty chemią a tam, tuż pod płotem posadzi tuje.

Tu przerwę, bo wy jeszcze nie wiecie, ale ja na słowo “tuja” mam wysypkę.

Tak jak niektóre psy, które w okresie wiosennym, w czasie pylenia tej nieszczęsnej tui prezentują cały wachlarz objawów – od łzawienia oczu, do zapalenia spojówek, podrażnienie gardła, wysypek i irytacji. A o tym się Opiekunom w ogrodniczym nie mówi… A sadzonki tui to poniżej piątaka chodzą, nic tylko brać.

Nie mówi się o tym, że tuja może a nawet całkiem często alergizuje, nie mówi się o tym, że niektóre cyprysiki są nie lepsze. A biorąc pod uwagę że tuja jest znana z zastosowań leczniczych i popularna w homeopatii, to powszechnie powiela się informację, że tuja jest bezpieczna. Tymczasem, nie tylko w trakcie pylenia alergizuje, ale po spożyciu wywoła problemy żołądkowe. Warto o tym wiedzieć.

Często informuję Opiekunów, którzy zgłaszają się do mnie ze swoimi alergikami, że jeśli mają w ogrodzie tuje, to warto je odgrodzić, albo chociaż wycierać psa wilgotną ściereczką z pyłku po każdej wizycie w ogrodzie, szczególnie jeśli właśnie zauważycie, że w czasie ich pylenia pies zaczyna mieć objawy fałszywie przypisywane potem karmom.

 

Wracając do firm, które miały zrobić mi wymarzony, sielski ogród, to te nieszczęsne tuje, jako propozycja od każdego z nich przeważyły szalę.

Pożegnałam się z nimi gorąco, jak typowy Polak obiecałam się zastanowić, wiecie panowie, dam znać do piątku, oczywiście, do zobaczenia… Miłego dnia!

Nie zadzwoniłam.

Nadal zamiast trawy, ziół i rosy mogę dla Was organizować turnusy z kąpielami w basenie błota, ale tego też nie miałam czasu zaplanować, bo planowałam Przewodnik po trujących roślinach ogrodowych i domowych.

Przewodnik, który nie tylko nazywa wprost te rośliny, które faktycznie mogą nam ukochanego psa zabić, ale przede wszystkim te rośliny, których spożycie spowoduje biegunkę, albo wymioty, albo podrażnienia innego typu, które często się Waszym psom przytrafiają a nie wiecie co mogło je spowodować.

Przewodnik udostępniam za darmo, pobierzcie bo nawet fachowcy od zakładania ogrodów mają mierną wiedzę o tym, które rośliny mogą naszym zwierzakom zaszkodzić.

rośliny trujące dla psa

Odłóż tą łopatę!

Ej, no przestań… To że jakieś rośliny znalazły się na tej liście, to nie oznacza, że masz teraz, jak buldożer, przedrzeć się przez ogród i pozbyć się każdej z nich.

Nie taki jest cel.

Cel jest taki, byś to – Opiekunie – miał przed oczami, byś namierzył te rośliny, które potencjalnie mogą zaszkodzić Twojemu psu. Te wybitnie trujące zagrodził, odgrodził, osłonił… A na resztę… Na resztę miej baczenie.

Namierz, zaznacz w przewodniku, które z nich masz w ogrodzie. Zwracaj uwagę, by psiak się nimi nie interesował a w przypadku wystąpienia niepokojących objawów, weź tą listę ze sobą do weta.
Szybciej podejmie decyzję, czy i jakie działanie jest potrzebne.

A jeśli masz dopiero w planie tworzenie własnego ogrodu i czeka Cię ta sama radosna babranina w błocie i planowanie, co gdzie posadzić, to mam nadzieję, że ułatwi Ci to decyzje – zarówno te zakupowe, jak i te o docelowej lokalizacji danej rośliny, tak by cieszyła oko, ale i nie stwarzała wybitnego zagrożenia.

Rośliny domowe też w przewodniku zawarłam.

W moim otoczeniu każdy wie, ze mi się doniczkowych roślin w ciemno nie kupuje, ale jeśli sam masz psa  – przejrzyj na wszelki wypadek doniczki, które są w zasięgu psiej łapy. A jeśli wybierasz się do kwiaciarni po zakup doniczki na imieniny cioci Izy, której jamnik wygrzewa się na parapecie… to dzięki poradnikowi nie kupisz już rośliny, która zamiast kupy radości spowoduje u psa cioci Izy kupę… brzydką kupę.

Wróćmy do mojego ogrodu, tfu... bagna

Który nadal ogrodu z marzeń nie przypomina i tracę nadzieję, że w tym roku w ogóle ten efekt osiągnę.

Mimo ewidentnej porażki i absolutnego braku porozumienia z fachowcami od zakładania ogrodu, nie poddałam się, obniżyłam poprzeczkę i znalazłam.

Żadnych nasadzeń, żadnego układania ścieżek na siłę, w tym roku proszę jedynie o wyrównanie terenu w koło domu i zasianie trawy. Żadnych roundapów, żadnych wygłuszających zieleń mat na skarpach i żadnych symetrycznych z linią domu ścieżek! A mi już psy wydeptają ścieżki i do przyszłego roku będę dokładnie wiedzieć, gdzie ewentualnie coś posadzić. O ile w ogóle, bo ogrodnictwa nie trawię a całe to zamieszanie miłości we mnie nie wzbudza.

Na skarpach posiałam rośliny miododajne, czytajcie “popularne chwasty”, których spora część ludzi pozbywa się z ogrodów, a ja je chce.

Na wprost drzwi wejściowych posiałam koniczynę czerwoną. Drzwi mam czerwone, więc mam nadzieję, że efekt ucieszy moje oczy. A sama koniczyna nie dość że miododajna, to jeszcze ma szereg właściwości leczniczych. Nie mogę się doczekać, aż zacznie wschodzić i będę mogła się z Wami podzielić zdjęciami.

 

3 rośliny bezpieczne dla psa

Psy w ogrodzie i rośliny, czyli dylemat psiarki zielarki

Wiecie do czego zmierzam?

Że jak idę po zioła w teren, to nie jest to ten sam teren, na który puszczam moje psy 🙂

No bo nie chcę żeby moje zbiory miały na sobie ślady moczu 😉
Taaa, taaa, lis też tam mógł posikać, i nawet wrona, mrówki też wydalają, wiem, rozumiem, ale rzecz w tym, że jednak osikanie rośliny w ogrodzie ma znacznie wyższe prawdopodobieństwo.
A jak wiadomo, raz osikane będzie osikiwane NO-TO-RY-CZNIE.

I ponownie mój antytalent ogrodniczy i niechęć do prac ogrodowych bierze górę, bo oto dotarło, że trzeba będzie zrobić podwyższone grządki, gdzieś je postawić i… nie wiem na ile się zmobilizuję, ale obiecuję, że o ile nie rozpłaczę się w kącie w połowie prac, to dam znać, jak mi poszło.

Są jednak trzy rośliny, które są mi niezbędne i uważam je za absolutnie niezbędne w domu, dla zdrowia i urody, dla mnie i dla moich psów.

Są to też rośliny, które możesz zasiać w ogrodzie, w skrzynkach na balkonie a ostatecznie w domu w doniczkach.
I na szczęście, akurat te 3 rośliny są całkiem oporne na beztalencie ogrodnicze i całkiem fajnie sobie radzą same.

Wiem, bo już przerabiałam.
Ich przeżywalność jest serio dobra.

Są to rośliny, które ucieszą Twoje oko, pozwolą CI poczuć się nawet trochę jak ogrodnik, ale przede wszystkim zdobędziesz swój własny surowiec ziołowy.

Rany, na samą myśl o tym, ze zasadzisz a potem, za tydzień, dwa, miesiąc znajdziesz u mnie posty o tym, co z tych roślin zrobić i zrobisz to samodzielnie… Matko… I zaczniesz się jarać, bo te rośliny już będą wschodzić albo całkiem rześko sobie już radzić…  Pięknie wybiegam do przodu, ale serio jak na osobę antyogrodniczą, ja serio kocham rośliny a już te trzy to po prostu kocham miłością płomienną.
I trochę liczę, że się zarazisz.

 

3 rośliny bezpieczne dla psa

Słoneczne nagietki

Ludzie dzielą się na tych, którzy kochają dostojne, niedostępne storczyki i na tych którzy kochają dzikie, radosne nagietki.

NAGIETKI – rany, za samą nazwę je uwielbiam i pałam do nich miłością tak wielką, że moja praca końcowa na kursie klinicznego ziołolecznictwa została oparta właśnie o zastosowanie nagietków w lecznictwie.

I miała 116 stron a4, jakieś 80 po wyjęciu formuł.
A po angielsku nie mam takiego słowotoku 😉

A teraz otwórz byle książkę o ziołach, na pewno jakąś masz, i popatrz, ile miejsca poświęcono temu kwiatkowi.

Troszkę o nagietku wspomniałam w poście o ziołach, które absolutnie warto mieć 
a nagietek mieć warto i to nie tylko w kontekście pielęgnacji skóry.

Sięgam po nagietek w chronicznych problemach układu pokarmowego, po niego kieruję ręce, gdy słyszę o stanach zapalnych jelit, cieknącym jelicie czy IBD.

Matthew Wood fajnie podsumował funkcje nagietka, tego słonecznego kwiatka…. jako, no właśnie… Jako roślinę, która najlepiej sprawdzi się tam, gdzie słońce nie dociera :-).

Rany, no! To jest przecież piękne!

I jak pięknie podsumowuje korzystny wpływ nagietka na opuchnięte, nabrzmiałe węzły chłonne, poukrywane pod paszkami, gdzieś w zagłębieniach ciała… U psa wykorzystujemy nagietki do leczenia stanów zapalnych gruczołów okołoodbytowych. Sięgamy po nie przy lipomach, limfomach, przy infekcjach, w gorączce, przy kaszlu, w każdym przypadku osłabienia, również u starszych psów, którym … potrzeba słońca, bo już zwalniają, żegnają się, z jesieni życia przechodząc w mroczną zimę.

Nagietki to również Ukojenie, tak, tak… ukojenie dla układu immunologicznego. Nagietki modulują – gdy potrzeba, zwolnią, gdy potrzeba – przyspieszą działanie. Wyciszają stany zapalne, dodają ciepła, energii, poprawiają flow. Mają w sobie sporo polisacharydów i mimo, że nie zobaczysz tworzącego się glutka, gdy je zalejesz ( tak jak w przypadku prawoślazu), to mają rewelacyjny wpływ na kondycje śluzówki. Stąd to zastosowanie przy chorobach jelit.

Jednak ponownie – nie chodzi tu o każdy stan zapalny, ale o stany zapalne wywołane hmm…niedoborem, stagnacją, zastojem. Gdy żółć nie płynie, gdy mocz zalega, gdy mamy do czynienia z obrzękami, gdy organizm w chorobie zamiera, nie walczy, gdy masz wrażenie że wszystko staje…

ehh… no o nagietkach mogę długo.
Skończę więc informacją, że kiedy kończą mi się w domu nagietki, ocet nagietkowy, olej nagietkowy lub gliceryt, to odczuwam delikatny ścisk w żołądku. Nie lubię nie mieć nagietków.

3 rośliny bezpieczne dla psa

Zimna Lawenda

Ją planowałam posadzić przy drzwiach balkonowych i gdzieś nieopodal drzwi wejściowych, by odstraszała nieproszonych gości.

To wszyscy wiemy, lawenda, czy to w postaci olejku lawendowego, czy octu lawendowego skutecznie odstrasza owady.
Ocet lawendowy to mój obowiązkowy element sprzątania – dezynfekuję nim blaty, sprzątam w łazience, pryskam materace w sypialni i psie legowiska.

Miód z lawendą to znowu moje rozwiązanie dla Babci Suli. Nie wiem, ile lat ma teraz Sula, bo to adoptowana pannica i lata temu przy adopcji jej wiek został oszacowany przez weta na podstawie stanu zębów i organów wewnętrznych… I już bardzo długo powtarzam, że ona ma 14 lat. Nie chcę jednak sięgać w kajet, by samą siebie prostować, bo… wynik mnie nie ucieszy 😉

Mam jednak świadomość, że Sula z jesieni życia przechodzi w stronę zimy. Robim, co możem, ale przegrana czai się na horyzoncie.

Sula ma problemy z chodzeniem, słabe tylne nogi, które swojego czasu naprawialiśmy, nie mają już tyle mocy, co wcześniej. A przednie łapki, które przejęły cały ciężar psa, cały trud poruszania się zaczynają nam odmawiać współpracy, bo mają po prostu dosyć. No i pojawia się ból, zmęczenie, dyskomfort, który nie daje spać. Dyfuzor z nawet minimalną ilością olejku działał na Sulinkę zbyt mocno, relaksował ją tak bardzo, że widocznie osłabiał jej motorykę. No usuwał skutecznie napięcie, ale aż za bardzo.

Miód z lawendą sprowadza za to głęboki spokojny sen, ale bez tego wrażenia bezwładu wynikającego z głębokiego relaksu.

Lawendę w różnej postaci stosuję u psów, które z różnych powodów mają problem z odpoczynkiem

 

rośliny bezpieczne dla psa

Ogórecznik - dla mnie gwiazda a dla babci zwykły chwast 🙂

To dopiero mocarz!

Tradycyjnie stosowano ogórecznik w kontekście problemów z nadnerczami, jako zioło stymulujące. I chyba właśnie dlatego lubię je mieć. Obniża ciśnienie krwi, delikatnie relaksuje, ale jednocześnie przywraca chęci do działania. Wpływa również na pracę serca, działa przeciwzapalnie, napotnie, detoksykująco, przez co pomaga usuwać szkodliwe produkty przemiany materii.

Ale, ale… ekhm, o czym to ja… A, wiem! Chciałam tylko powiedzieć, że kilku mądrzejszych ode mnie uznało swego czasu, że ogórecznik, podobnie jak jego bardzo podobny z wyglądu sąsiad z łąki, czyli żywokost, są hepatotoksyczne i kancerogenne i stosować wewnętrznie ich się nie powinno.

Więc tego, no czytam sobie, jak zielarze z innych części świata stosują go na sobie i innych, efekty osiągają. Czytam sobie stare książki, te nowsze również, gdzie opisuje się dawkowanie, tradycyjne i niecno nowsze, ale no… Napisałam Ci jasno, nie zaleca się wewnętrznie, a nawet jeśli napisali gdzieś, że wolno, to u nas nie wolno 🙂

Miej go i tak pod ręką z innego powodu. Jeśli Twój pies ma alergie skórne, podrażnienia, świąd, stany zapalne na skórze, to od wiosny do późnego lata trzymaj ogórecznik i dodawaj go chociażby do kąpieli. Świetnie koi podrażnioną skórę.

Wrócę na koniec do mojego poradnika – do jego przygotowania użyłam wielu książek i opracowań, stąd zawiera rzeczywiście sporą dawkę rzetelnych informacji. Być może Cię to zaskoczy, że na liście znajdują się niektóre powszechnie stosowane zioła, ale właśnie – w ziołolecznictwie liczy się dawka i czym innym jest zastosowanie w konkretnej dawce i w konkretnym celu a czym innym niekontrolowane spożycie.

A o ogóreczniku źródła milczą, więc i ja go w poradniku nie umieściłam.

4.3 3 votes
Ocena użytkowników

WITAJ NA MOIM BLOGU

log-a(1)

Od lat uczę się od najlepszych na świecie fitoterapeutów i naturopatów zwierzęcych.

Na tym blogu pokażę Ci, jak bezpiecznie i skutecznie stosować dietoterapię i zioła, z korzyścią dla zdrowia Twojego i Twojego psa.

Jak mogę CI pomóc?

Warto przeczytać

Najczęściej wybierane:

Kochacie to!

Newsletter pełen wiedzy

Zapisz się do newslettera! W ten sposób nie przegapisz nowych treści i uzyskasz dostęp do niespodzianek tylko dla subskrybentów.

Poprzedni
Następny
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Puk puk, ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. View more
Cookies settings
Akceptuj
Odrzuć
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active
woocommerce_cart_hash
wp_woocommerce_session_7d2bb3768315eea1ca6d2f430e3cabe5

Polityka prywatności istniała tu od początku istnienia mojego serwisu i od początku istnienia serwisu tak samo dbałam i dbam nadal o to, by Wasze dane były bezpieczne. Wszystkim użytkownikom zawsze udostępniałam prawa, które teraz, dzięki RODO, pojawiły się w ogólnej świadomości, w tym prawo do cofania wszelkich zgód, a także prawo o byciu zapomnianym.

Od początku istnienia serwisu każda rejestrująca się czy zapisująca do newslettera osoba musiała potwierdzić swoją zgodę na otrzymywanie wiadomości z mojej strony dwukrotnie. Raz – uzupełniając formularz zapisu, drugi raz – klikając w link potwierdzający zapis otrzymany w emailu.

Dbam o to, aby moja Polityka Prywatności zawsze była przejrzysta. Jak jednak pokazują narzędzia analityczne dopiero teraz tak naprawdę zaczęliście wchodzić na tą podstronę :)

Jednak tu się praktycznie nic nie zmieniło :D

Miłego czytania!

Jestem właścicielem: fitopies.pl

Każdego Klienta i Użytkownika wymienionych powyżej stron oraz wszystkich publikacji należących do Fitopies obowiązuje aktualna Polityka Prywatności. Jakiekolwiek wprowadzane zmiany polityki prywatności nie wpływają na podstawową zasadę: Fitopies nie sprzedaje i nie udostępnia osobom trzecim danych personalnych czy adresowych Klientów i Użytkowników wymienionych powyżej stron. Fitopies nigdy nie wysyła spamu. Fitopies nigdy nie wyśle Klientom ani Użytkownikom ofert, które nie będą związane z podstawową działalnością firmy. Jeśli nie zgadzasz się z Polityką Prywatności, proszę nie odwiedzać serwisów, nie subskrybować biuletynów tworzonych przez Fitopies a także nie nabywać produktów ani usług oferowanych przez Fitopies Korzystając z wyżej wymienionych serwisów, oferowanych przez nie usług i zapisując się do subskrypcji biuletynu, zgadzasz się z niniejszą Polityką Prywatności i oświadczasz, że:
  1. wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych, podanych dobrowolnie, dla celów marketingowych przez Fitopies. Zgoda obejmuje również przetwarzanie danych w przyszłości, pod warunkiem braku zmiany celu przetwarzania.
  2. wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej od Fitopies, na podane przez Ciebie dane teleadresowe.
  3. zostałeś/aś poinformowany/a o tym, że: - administratorem Twoich danych osobowych jest Fitopies; - masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo do ich poprawiania i usuwania; - podanie danych osobowych jest dobrowolne, a jednocześnie niezbędne do korzystania z serwisu.

Polityka prywatności serwisu fitopies.pl

1. Informacje ogólne

1. Operatorem Serwisu fitopies.pl i Administratorem Danych w rozumieniu przepisów o ochronie danych osobowych jest Agnieszka Magiera, Paszyn 621, 33-326 Paszyn, NIP 9111823353. Możesz się ze mną skontaktować wysyłając email na adres: agamagiera@fitopies.pl

2. Serwis realizuje funkcje pozyskiwania informacji o użytkownikach i ich zachowaniu w następujący sposób:

a. Poprzez dobrowolnie wprowadzone w formularzach informacje.

b. Poprzez zapisywanie w urządzeniach końcowych pliki cookie (tzw. "ciasteczka").

c. Poprzez gromadzenie logów serwera www przez operatora hostingowego.

3. Serwis powierza przetwarzanie danych osobowych tylko sprawdzonym i zaufanym podmiotom świadczącym usługi związane z przetwarzaniem danych osobowych i gwarantującym bezpieczeństwo tych danych.

Co to dla Ciebie oznacza, tak po ludzku:

Zakładając konto użytkownika, składając zamówienie, zapisując się do newslettera, komentując któryś z artykułów na blogu, czy po prostu kontaktując się ze mną za pośrednictwem formularza i poczty email, przekazujesz mi swoje dane osobowe, a ja gwarantuję, że Twoje dane są poufne, bezpieczne i nie są udostępniane podmiotom trzecim bez Twojej zgody.

Jak to wygląda w praktyce?

Kiedy wchodzisz i przeglądasz moją stronę internetową:

a) Twoją obecność rejestrują narzędzia analityczne Google Analytics, które zbierają informacje na temat Twoich odwiedzin strony, tego, jakie podstrony zostały wyświetlone, ile czasu tam spędzono, czy zostały odwiedzone ( kliknięte) inne podstrony. W tym celu wykorzystywane są pliki cookies firmy Google LLC dotyczące usługi Google Analytics. W ramach Google Analytics zbierane są dane demograficzne oraz dane o zainteresowaniach. W ramach ustawień plików cookies możesz zadecydować, czy wyrażasz zgodę na zbieranie o Tobie takich danych, czy nie.

b) Twoją obecność rejestruje Facebook Pixel, który umożliwia prezentowanie spersonalizowanych reklam w serwisie Facebook. Wiążę się to z wykorzystywaniem plików cookies firmy Facebook. W ramach ustawień plików cookies możesz zadecydować, czy wyrażasz zgodę na korzystanie przeze mnie w Twoim przypadku z Pixela Facebooka.

c) Korzystam z systemu komentarzy Disqus, co wiąże się z wykorzystywaniem plików cookies tego narzędzia. Jeśli więc skomentujesz cokolwiek w moim serwisie, stanie się to za pośrednictwem Disqus i ich pliki cookies zbiorą Twoje dane.

d) Przy każdym artykule masz możliwość skorzystania z funkcji społecznościowych, takich jak udostępnianie moich treści w serwisach społecznościowych. Korzystanie z tych funkcji może wiązać się z wykorzystywaniem plików cookies administratorów serwisów społecznościowych takich jak Facebook, Instagram, Google+, Pinterest.

Kiedy składasz zamówienie w sklepie:

a) Do realizacji zamówienia potrzebuję Twojego imienia, nazwiska, adresu, numeru telefonu, adresu email. Po pierwsze, muszę gdzieś tą paczkę wysłać :) Po drugie, musimy mieć możliwość kontaktu na wypadek błędu w zamówieniu, błędu w adresie, braku czy nieprawidłowej płatności czy w innych sytuacjach.

b) Twoje dane trafiają do mojego panelu administracyjnego, czyli do bazy sklepu na platformie  wordpress i wtyczki woocommerce. Ich też obowiązują przepisy o ochronie danych osobowych i robią to na najwyższym poziomie.

c) Cała strona jest umieszczona na serwerach LH. Ich też obowiązują przepisy o ochronie danych osobowych i robią to na najwyższym poziomie.

d) Po złożeniu zamówienia wystawię Ci rachunek poprzez serwis IFIRMA. Ich też obowiązują przepisy o ochronie danych osobowych i robią to na najwyższym poziomie.

e) No i perełka! Dzięki nowym przepisom, które każą mi traktować Ciebie tak, jakby to była nowość, muszę Cię powiadomić, że Twoje dane teleadresowe udostępniam wybranemu na etapie składania zamówienia DOSTAWCY. Z pewnością otrzymasz od wybranego Dostawcy email z potwierdzeniem, że ja paczkę nadałam. Jest również możliwe, że Kurier reprezentujący Dostawcę zadzwoni do Ciebie. Tak, to ja podałam mu Twój adres i numer!! Ale to wszystko po to, by usługa zrealizowana została sprawnie i szybko bez biegania i szukania przesyłek po całym mieście. Dostawców też obowiązują przepisy o ochronie danych osobowych i robią to na najwyższym poziomie.

Jeśli zgodzisz się na otrzymywanie newslettera

a) Twój adres email trafi do mojej bazy, ale jak było zawsze – wyślę Ci cokolwiek dopiero, gdy potwierdzisz zapis drugi raz, klikając w link otrzymany ode mnie w mailu. Tak było zawsze, nic się nie zmieniło.

b) Do wysyłki emaili korzystam z wtyczki email subscribers, w ramach którego przetwarzane są dane subskrybentów newslettera.

Jeżeli powyższe informacje nie są dla Ciebie wystarczające, poniżej znajdują się informacje szczegółowe.

2. Dane osobowe

1. Operatorem Serwisu fitopies.pl i Administratorem Danych w rozumieniu przepisów o ochronie danych osobowych jest Agnieszka Magiera, Paszyn 621,33-326 Paszyn, NIP 9111823353. Możesz się ze mną skontaktować wysyłając email na adres: agamagiera@fitopies.pl

2. Jeśli uznasz, że przy przetwarzaniu Twoich danych osobowych dopuściłam się naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych, masz możliwość wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych).

3. Cele, podstawy prawne oraz okres przetwarzania danych osobowych wskazane są odrębnie w stosunku do każdego celu przetwarzania danych (patrz: opis poszczególnych celów przetwarzania danych osobowych).

4. Uprawnienia. RODO przyznaje Ci następujące potencjalne uprawnienia związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych:

  1. prawo dostępu do danych osobowych,

  2. prawo do sprostowania danych osobowych,

  3. prawo do usunięcia danych osobowych,

  4. prawo do ograniczenia przetwarzania danych osobowych,

  5. prawo do wniesienia sprzeciwu co do przetwarzania danych osobowych,

  6. prawo do przenoszenia danych,

  7. prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego,

  8. prawo do odwołania zgody na przetwarzanie danych osobowych, jeżeli takową zgodę wyraziłaś.

Zasady związane z realizacją wskazanych uprawnień zostały opisane szczegółowo w art. 16 – 21 RODO. Zachęcam do zapoznania się z tymi przepisami.

5. Odbiorcy danych. Dane podane w formularzach mogą być przekazane podmiotom technicznie realizującym niektóre usługi na Twoją rzecz. Między innymi:

  1. LH.pl https://www.lh.pl/kontakt – w celu przechowywania danych osobowych na serwerze,

  2. IFIRMA https://www.ifirma.pl – w celu korzystania z programu do fakturowania, w którym przetwarzane są dane osób, dla których wystawiana jest faktura/rachunek,

  3. E sprzedaż https://esprzedaz.com/ – platforma sprzedażowa, w celu umożliwienia złożenia i obsługi zamówienia w sklepie Psiegryzki/Fitopies

  4. Dostawcy usług, firma INPOST oraz DHL – celem dostarczenia zamówionych produktów fizycznych na wskazany adres.

Wszystkie podmioty, którym powierzam przetwarzanie danych osobowych gwarantują stosowanie odpowiednich środków ochrony i bezpieczeństwa danych osobowych wymaganych przez przepisy prawa.

3. Cele i czynności przetwarzania

1) Konto użytkownika. Zakładając konto użytkownika, podajesz dane niezbędne do założenia konta, takie jak adres e-mail, imię i nazwisko, dane adresowe, numer telefonu. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do założenia konta. W ramach edycji danych konta możesz dokonywać zmiany lub usunięcia swoich danych. Pamiętaj jednak, że usunięcie konta nie prowadzi do usunięcia informacji o zamówieniach złożonych przez Ciebie z wykorzystaniem konta. Takie dane trzymam tak długo, jak jest to konieczne ze względu na przepisy podatkowe.

Dane przekazane mi w związku z założeniem konta są przetwarzane w celu założenia i utrzymywania konta na podstawie umowy o świadczenie usług drogą elektroniczną zawieranej poprzez rejestrację konta.

2) Zamówienia. Składając zamówienie, podajesz dane niezbędne do realizacji zamówienia, takie jak imię i nazwisko, adres do rozliczeń, adres e-mail, numer telefonu. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do złożenia zamówienia.

Dane przekazane mi w związku z zamówieniem, przetwarzane są w celu realizacji zamówienia, wystawienia i wysłania faktury, uwzględnienia faktury w mojej dokumentacji księgowej oraz w celach archiwalnych i statystycznych.

Dane o zamówieniach będą przetwarzane przez czas niezbędny do realizacji zamówienia, a następnie do czasu upływu terminu przedawnienia roszczeń z tytułu zawartej umowy. Ponadto, po upływie tego terminu, dane nadal mogą być przeze mnie przetwarzane w celach statystycznych. Przepisy podatkowe nakładają na mnie obowiązek przechowywania faktur z Twoimi danymi osobowymi przez okres 5 lat od końca roku podatkowego, w którym powstał obowiązek podatkowy.

W przypadku danych o zamówieniach nie masz możliwości sprostowania tych danych po realizacji zamówienia. Nie możesz również sprzeciwić się przetwarzaniu danych oraz domagać się usunięcia danych do czasu upływu terminu przedawnienia roszczeń z tytułu zawartej umowy. Podobnie, nie możesz sprzeciwić się przetwarzaniu danych oraz domagać się usunięcia danych zawartych w fakturach.

3) Newsletter. Jeżeli chcesz zapisać się do newslettera, musisz przekazać mi swój adres e-mail za pośrednictwem formularza zapisu do newslettera. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne, by zapisać się do newslettera.

Dane przekazane mi podczas zapisu do newslettera wykorzystywane są w celu przesyłania Ci newslettera, a podstawą prawną ich przetwarzania jest Twoja zgoda wyrażona podczas zapisywania się do newslettera.

Dane są przetwarzane przez czas funkcjonowania newslettera, chyba że wcześniej zrezygnujesz z jego otrzymywania. Wówczas usunę Twoje dane z mojej bazy.

4) Reklamacje i odstąpienie od umowy. Składając reklamację lub odstępując od umowy, przekazujesz mi dane osobowe zawarte w treści reklamacji lub oświadczeniu o odstąpieniu od umowy, które obejmują: imię i nazwisko, adres zamieszkania, numer telefonu, adres e-mail, numer rachunku bankowego. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne, by złożyć reklamację lub odstąpić od umowy.

Dane będą przetwarzane przez czas niezbędny do realizacji procedury reklamacyjnej lub procedury odstąpienia. Reklamacje oraz oświadczenia o odstąpieniu od umowy mogą być ponadto archiwizowane w celach statystycznych.

W przypadku danych zawartych w reklamacjach oraz oświadczeniach o odstąpieniu od umowy nie masz możliwości sprostowania tych danych. Nie możesz również sprzeciwić się przetwarzaniu danych oraz domagać się usunięcia danych do czasu upływu terminu przedawnienia roszczeń z tytułu zawartej umowy.

5) Komentarze. Jeżeli chcesz skomentować treść na blogu, musisz wypełnić formularz Disqus i podać w nim swój adres e-mail oraz imię/nick. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne, by dodać komentarz.

Dane będą przetwarzane przez czas funkcjonowania komentarzy na blogu, chyba że wcześniej poprosisz o usunięcie komentarza, co spowoduje usunięcie Twoich danych z bazy.

6) Kontakt e-mailowy. Wysyłając do mnie wiadomość za pośrednictwem formularza lub poczty elektronicznej, automatycznie przekazujesz mi swój adres email, na który mam udzielić odpowiedzi. Podanie adresu email jest dobrowolne, ale niezbędne, by nawiązać kontakt. Może się zdarzyć, że w treści wiadomości zawrzesz inne dane osobowe, na co nie mam wpływu.

Twoje dane są przetwarzane w celu kontaktu z Tobą, a podstawą przetwarzania jest Twoja zgoda wynikające z zainicjowania tej formy kontaktu.

Treść korespondencji nie jest przeze mnie magazynowana, ale zawsze możesz zarządać jej usunięcia. Muszę jednak zaznaczyć, że biorę pod uwagę możliwość wystąpienia między nami sytuacji konfliktowej i może się zdarzyć, że w sytuacji spornej między nami zachowanie korespondencji będzie dla mnie priorytetowe z uwagi na przebieg i rozstrzygnięcie sporu.

4. Informacje w formularzach

1. Serwis zbiera informacje podane dobrowolnie przez użytkownika.

2. Serwis może zapisać ponadto informacje o parametrach połączenia (oznaczenie czasu, adres IP)

3. Dane w formularzu nie są udostępniane podmiotom trzecim inaczej.

4. Dane podane w formularzu są przetwarzane w celu wynikającym z funkcji konkretnego formularza, np w celu dokonania procesu obsługi zgłoszenia serwisowego lub kontaktu handlowego.

5. Informacja o plikach cookies i technologiach śledzących

1. Serwis korzysta z plików cookies.

2. Pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) stanowią dane informatyczne, w szczególności pliki tekstowe, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu i przeznaczone są do korzystania ze stron internetowych Serwisu. Cookies zazwyczaj zawierają nazwę strony internetowej, z której pochodzą, czas przechowywania ich na urządzeniu końcowym oraz unikalny numer.

3. Podmiotem zamieszczającym na urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu pliki cookies oraz uzyskującym do nich dostęp jest operator Serwisu.

4. Pliki cookies wykorzystywane są w następujących celach:

a. tworzenia statystyk, które pomagają zrozumieć, w jaki sposób Użytkownicy Serwisu korzystają ze stron internetowych, co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości;

b. utrzymanie sesji Użytkownika Serwisu (po zalogowaniu), dzięki której Użytkownik nie musi na każdej podstronie Serwisu ponownie wpisywać loginu i hasła;

c. określania profilu użytkownika w celu wyświetlania mu dopasowanych materiałów w sieciach reklamowych, w szczególności sieci Google.

5. W ramach Serwisu stosowane są dwa zasadnicze rodzaje plików cookies: „sesyjne” (session cookies) oraz „stałe” (persistent cookies). Cookies „sesyjne” są plikami tymczasowymi, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika do czasu wylogowania, opuszczenia strony internetowej lub wyłączenia oprogramowania (przeglądarki internetowej). „Stałe” pliki cookies przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika przez czas określony w parametrach plików cookies lub do czasu ich usunięcia przez Użytkownika.

6. Oprogramowanie do przeglądania stron internetowych (przeglądarka internetowa) zazwyczaj domyślnie dopuszcza przechowywanie plików cookies w urządzeniu końcowym Użytkownika. Użytkownicy Serwisu mogą dokonać zmiany ustawień w tym zakresie. Przeglądarka internetowa umożliwia usunięcie plików cookies. Możliwe jest także automatyczne blokowanie plików cookies Szczegółowe informacje na ten temat zawiera pomoc lub dokumentacja przeglądarki internetowej.

7. Ograniczenia stosowania plików cookies mogą wpłynąć na niektóre funkcjonalności dostępne na stronach internetowych Serwisu.

8. Pliki cookies zamieszczane w urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu i wykorzystywane mogą być również przez współpracujących z operatorem Serwisu reklamodawców oraz partnerów.

9. Zalecam przeczytanie polityki ochrony prywatności tych firm, aby poznać zasady korzystania z plików cookie wykorzystywane w statystykach: Polityka ochrony prywatności Google Analytics

10. Pliki cookie mogą być wykorzystane przez sieci reklamowe, w szczególności sieć Google i Facebook, do wyświetlenia reklam dopasowanych do sposobu, w jaki użytkownik korzysta z Serwisu. W tym celu mogą zachować informację o ścieżce nawigacji użytkownika lub czasie pozostawania na danej stronie.

11. W zakresie informacji o preferencjach użytkownika gromadzonych przez sieć reklamową Google użytkownik może przeglądać i edytować informacje wynikające z plików cookies przy pomocy narzędzia: https://www.google.com/ads/preferences/

12. Możesz zapobiec rejestrowaniu zgromadzonych przez pliki cookies danych dotyczących korzystania przez Ciebie z mojej strony internetowej przez Google, jak również przetwarzaniu tych danych przez Google, instalując wtyczkę do przeglądarki znajdującą się pod następującym adresem: https://tools.google.com/dlpage/gaoptout.

13. Informacje zbierane w ramach Pixela Facebooka są anonimowe i nie pozwalają mi na identyfikację użytkowników.

6. Logi serwera

1. Informacje o niektórych zachowaniach użytkowników podlegają logowaniu w warstwie serwerowej. Dane te są wykorzystywane wyłącznie w celu administrowania serwisem oraz w celu zapewnienia jak najbardziej sprawnej obsługi świadczonych usług hostingowych.

2. Przeglądane zasoby identyfikowane są poprzez adresy URL. Ponadto zapisowi mogą podlegać:

a. Czas nadejścia zapytania,

b. Czas wysłania odpowiedzi,

c. Nazwę stacji klienta – identyfikacja realizowana przez protokół HTTP,

d. Informacje o błędach jakie nastąpiły przy realizacji transakcji HTTP,

e. Adres URL strony poprzednio odwiedzanej przez użytkownika (referer link) – w przypadku gdy przejście do Serwisu nastąpiło przez odnośnik,

f. Informacje o przeglądarce użytkownika,

g.Informacje o adresie IP.

3. Dane powyższe nie są kojarzone z konkretnymi osobami przeglądającymi strony.

4. Dane powyższe są wykorzystywane jedynie dla celów administrowania serwerem.

7. Udostępnienie danych

1. Dane podlegają udostępnieniu podmiotom zewnętrznym wyłącznie w granicach prawnie dozwolonych.

3. Operator może mieć obowiązek udzielania informacji zebranych przez Serwis upoważnionym organom na podstawie zgodnych z prawem żądań w zakresie wynikającym z żądania.

8. Zarządzanie plikami cookies – jak w praktyce wyrażać i cofać zgodę?

1. Jeśli użytkownik nie chce otrzymywać plików cookies, może zmienić ustawienia przeglądarki. Zastrzegamy, że wyłączenie obsługi plików cookies niezbędnych dla procesów uwierzytelniania, bezpieczeństwa, utrzymania preferencji użytkownika może utrudnić, a w skrajnych przypadkach może uniemożliwić korzystanie ze stron www

2. W celu zarządzania ustawieniami cookies wybierz z listy poniżej przeglądarkę internetową/ system i postępuj zgodnie z instrukcjami:

a. Internet Explorer

b. Chrome

c. Safari

d. Firefox

e. Opera

f. Android

g. Safari (iOS)

h. Windows Phone

i. Blackberry

Zmiany Polityki Prywatności Fitopies zastrzega sobie prawo do wprowadzania zmian w Polityce Prywatności. Zmiany Polityki Prywatności będą komunikowane Użytkownikom na stronie Serwisu oraz podczas logowania Użytkownika do Serwisu. Wszelkie zmiany do Polityki Prywatności stają się skuteczne w chwili ich zamieszczenia na stronie internetowej Serwisu, o ile nie zastrzeżono inaczej. Po ukazaniu się na stronie głównej Serwisu lub w innych miejscach do tego przeznaczonych w Serwisie informacji o zmianach w Polityce Prywatności, Użytkownik powinien niezwłocznie zapoznać się ze zmianami, gdyż aktywacja w Serwisie po takim ogłoszeniu stanowi bezwarunkową akceptację nowej treści Polityki Prywatności przez Użytkownika. UWAGA: Wszystkie zakupy USŁUG świadczonych drogą elektroniczną są nie-refundowalne i nie podlegają reklamacji. Zgodnie z prawem nie możesz odstąpić od umowy w przypadku, gdy rozpocząłeś już korzystanie z zamówionych usług. Informacje na stronie są wyłącznie wyrazem osobistych poglądów autora i nie stanowią „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ani indywidualnej porady. Wszelkie decyzje i działania podejmujesz na własną odpowiedzialność.
Save settings
Cookies settings