Niewydolność nerek u psa – holistycznym okiem

niewydolność nerek u psa
Nerki pełnią masę innych funkcji w ciele. Są tak ważne, że w holistycznej medycynie uważa się je za fundament zdrowia. Nie ważne z jaką dolegliwością i nie ważne czy trafisz do naturopaty pracującego w oparciu o zachodnie (czyli nasze, europejskie) ziołolecznictwo, czy do specjalistów medycyny wschodu (medycyny chińskiej lub ajurwedy) - i tak w pierwszym kroku najpewniej wszyscy przyjrzymy się funkcjonowaniu nerek.
niewydolność nerek u psa
5 3 votes
Ocena użytkowników

Nerki - mistrzynie efektywności

Tak! Nerki są niesamowite.

I Ty, i Twój pies posiadacie po dwie nerki, które odpowiadają za usuwanie szkodliwych produktów przemiany materii z organizmu. Do ich funkcji należy filtrowanie krwi, koncentrowanie odpadów i usuwanie ich wraz z moczem. Ponadto nerki kontrolują ciśnienie krwi i stymulują produkcję czerwonych krwinek. Wpływają również na równowagę kwasowo-zasadową krwi, dzięki możliwości zakwaszania moczu. Innymi słowy – usuwają nadmiar kwasu z organizmu, by zachować w nim zasadowe środowisko.

 

Co imponujące – możesz urodzić się tylko z jedną nerką lub oddać jedną osobie w potrzebie a i tak, mimo osamotnienia, jedna zdrowa nerka w Twoim ciele wystarczy do efektywnego funkcjonowania! Nawet jedna, w pełni zdrowa nerka gwarantuje zdrowie całego organizmu! Twojego i Twojego psa.

A natura zaplanowała je dwie! To fascynujące, ale i daje do myślenia. Dlaczego? Bo z jednej strony organizm długo będzie sobie radził, mimo postępującej choroby. A z drugiej strony, jeśli Twój pies ma podwyższony poziom kreatyniny we krwi oznacza to, że 75% nefronów w obu nerkach zostało utracone.

A to oznacza, że zostało tylko i aż 25% (lub mniej) zdrowej tkanki.

Na szczęście nerki są mistrzyniami efektywności, dlatego podejmując właściwe działanie, nadal możesz skutecznie wspomóc je w ich funkcjonowaniu.

niewydolność nerek u psa

Różne oblicza niewydolności nerek u psa

niewydolność nerek u psa

Przewlekła choroba nerek  jest niezwykle częstą chorobą dotykającą psy – zwykle starsze, ale nie musi to być regułą.

Najczęstszym objawem postępującej choroby nerek jest zwiększony pobór wody a tym samym zwiększona ilość wydalanego moczu.

To forma kompensacji. Ponieważ nerki nie są w stanie już wydajnie filtrować odpadów i ich koncentrować w moczu, to przyjmowanie większej ilości płynu pozwala te odpady skuteczniej wypłukać, bez konieczności ich koncentracji. Skuteczność zostaje zachowana.

Przyczyny występowania chorób nerek u psa:

      • Wrodzone lub dziedziczne –  mogą pojawić się u wielu ras i najczęściej objawią się u psów młodszych.

         

      • Choroby nerek nabyte  –  na nieszczęście, choroby nerek często pojawiają się bez konkretnej przyczyny. Jest jednak kilka czynników, które warto mieć na uwadze. Choroby nerek mogą się pojawić jako skutek uboczny przyjmowanych leków lub innego stanu chorobowego (choroby autoimmunologiczne). Przyczyną mogą być zakażenia wirusowe lub bakteryjne (piszę o tym szerzej poniżej).

         

      • Nagłe choroby nerek – o gwałtownym przebiegu, najczęściej w wyniku spożycia substancji toksycznych ( np płynu do odmrażania szyb, trujących grzybów).
      • Choroby nerek związane z wiekiem – starzenie się jest nieodłącznym elementem życia a osłabienie funkcji nerek wraz z wiekiem jest najczęstszą przyczyną występowania niewydolności. Zmienia się struktura nerek a wraz z nią maleje przepływ krwi przez nerki, zmniejsza się współczynnik filtracji kłębuszkowej. Organizm coraz gorzej radzi sobie z regulacją poziomu elektrolitów. Maleje zdolność do koncentracji moczu. Coraz trudniej o równowagę hormonalną.
       

Jednak w dobie rosnącej ciągle inwazji kleszczy warto zwrócić uwagę również na to, że dysfunkcje nerek mogą pojawić się jako konsekwencja zakażenia borelią lub erchilią, czyli bakteriami roznoszonymi przez kleszcze.

W polskim internecie możemy poczytać o kłębuszkowym zapaleniu nerek w wyniku zakażenia krętkami lub erchilią. W anglojęzycznym – szukajcie terminu Lyme nephritis. Do choroby nerek może również dojść w wyniku zakażenia pasożytem – wiciowcem Leishmania infantum. Do kontaktu z tym pasożytem może dojść w trakcie wyjazdowych wakacji w rejon Morza Śródziemnego.

Choroby nerek jako konsekwencje chorób odkleszczowych czy leiszmaniozy trzewnej są w literaturze nadal uznawane za stosunkowo rzadko występujące. Jednak już wiosną 2019 roku uczestniczyłam w szkoleniu prowadzonym przez dr. Devę Khalsę – zwróciła w nim uwagę, że wraz z lawinowym wzrostem występowania chorób od-kleszczowych czy naszego swobodnego podróżowania po świecie, te przyczyny nie są już wcale takie rzadkie i warto o tym pamiętać.

Problemem jest to, że w przypadku zakażeń bakteryjnych czy pasożytniczych, do pojawienia się objawów może dojść nawet w 5-7 lat po zakażeniu! Dodatkowym utrudnieniem w wykryciu toczącej się choroby jest również to, że w przypadku przyczyn leżących w zakażeniach, np. boreliozą, pies wcale nie będzie spożywał większej ilości płynów! Może za to w sposób niewytłumaczalny chudnąć, co będzie efektem utraty białka wraz z moczem.

Dlatego każdy pies u którego stwierdzono boreliozę powinien mieć rutynowo przeprowadzaną kontrolę krwi i moczu pod kątem chorób nerek. Dlatego też tak ważna jest rozważna profilaktyka przeciw-kleszczowa i niedopuszczenie do zakażenia. Sposób postępowania z tak nabytą chorobą nerek się nie zmieni, ale wiedza pozwala zwiększyć czujność i sprawniej reagować.

 

 

Objawy niewydolności nerek

 

Poza zwiększonym poborem płynów czy siusianiem, do oczywistych objawów chorób nerek należy nietrzymanie moczu czy zwiększona podatność na infekcje dróg moczowych.

Istnieją jednak bardziej subtelne symptomy, niektóre pozornie niezwiązane a wskazujące na brak balansu w nerkach.

Oto lista mniej oczywistych objawów, które wskazują na nieprawidłowo działające nerki a które bierzemy pod uwagę przy holistycznym podejściu:

      • zapalenie stawów ( artretyzm),

         

      • sztywność stawów,

         

      • choroby zębów lub próchnica (szczególnie u młodych psów),

         

      • przewlekłe infekcje ucha,

         

      • ślinotok lub przeciwnie – suchość w jamie ustnej,

         

      • jęczenie podczas leżenia,

         

      • obrzęki węzłów chłonnych,

         

      • opuchlizny,

         

      • ból pleców,

         

      • osłabienie pleców lub tylnych nóg.

niewydolność nerek u psa

Dietoterapia w chorobach nerek

niewydolność nerek u psa postaw na świeży pokarm

Jeśli chodzi o postępowanie w chorobach nerek – dieta ma kluczowe znaczenie. Prawidłowa może znacząco spowolnić postęp choroby.

 

POSTAW NA ŚWIEŻY POKARM!

 

I kontroluj spożycie wody!

Świeża żywność, surowa lub lekko gotowana (stawiam na wolnowar), z dodatkiem enzymów zapewnia prawidłowe odżywienie i wsparcie dla nerek. Osłabione nerki potrzebują przecież płynu a sucha karma jest… sucha!

Niestety chrupki po trafieniu do żołądka „wyciągają” potrzebną wodę z tkanek. Moczenie ich przed podaniem troszkę ten problem zmniejszy, ale go nie zniweluje. Powszechnie przyjmuje się, że zdrowy pies ważący 10kg potrzebuje 500-600ml wody dziennie. W przypadku psów z chorobami nerek ilość tą należy zwiększyć.

Jeśli pies z niewydolnością nerek zjada suchą karmę – wraz z nią dostarcza zaledwie ok 5% wody. Żywienie pokarmem surowym/gotowanym dostarczy nawet 40% zapotrzebowania już w samym posiłku. Jeśli Twój pies z natury nie pije zbyt dużo (częsta przypadłość psów starszych), to zmiana formy pokarmu będzie więc kluczowym celem.

Sucharki są również pełne składników o niskiej bioodostępności. Organizm spędza nadmiernie dużo czasu na trawienie takiego posiłku. Dieta oparta o świeże składniki pomaga nerkom utrzymać optymalną objętość krwi. Dzięki temu usuwanie toksyn z organizmu przebiega sprawniej.

Stawiając na świeże produkty wysokiej jakości pomagasz ciału podwójnie. Po pierwsze zapewniasz lepsze odżywienie organizmu. Po drugie minimalizujesz ilość toksyn, z którymi muszą sobie poradzić nerki.

Jeśli z jakiegoś powodu nie chcesz rezygnować z sucharków – rozważ bardziej subtelną rewolucję w psim żywieniu. Wyrzuć z miski 20% kalorii pochodzących z sucharków i zastąp je świeżym pokarmem, bogatym w witaminy i antyoksydanty. I pilnuj ilości spożywanych płynów.

 

 

Niezbędne białko
 
 

Jeśli twój pies ma problemy z nerkami, najpewniej przeczytasz gdzieś, że potrzebuje on diety niskobiałkowej. Jednak badania pokazują, że jest to konieczne tylko wtedy, gdy twój pies ma niewydolność nerek z poziomem mocznika we krwi powyżej 80 mg/dl.

Białko jest niezbędne dla zdrowia psa i szczególnie potrzebne w diecie psów chorych.
Postaw jednak na białko wysokiej jakości.

W przypadku chrupków, często mamy do czynienia z białkiem niskiej jakości, które jest trudne do przetworzenia, stąd dieta niskobiałkowa stała się tak popularnym zaleceniem wśród sprzedających chrupy weterynarzy.

Minimalne zapotrzebowanie na białko u psów chorujących na przewlekłą chorobę nerek nie są znane, ale można przypuszczać że jest zbliżone do minimalnego zapotrzebowania na białko u zdrowego zwierzęcia (2.62g/kg BW0,75).
Ale jest to zapotrzebowanie minimalne!
Tak silne restrykcje stosuje się jedynie wobec psów z zaawansowaną mocznicą (patrz wyżej).

Z uwagi na takie niepotrzebne restrykcje, często u psów pojawiają się objawy niedoboru białka (niska ilość albumin, osłabiony układ immunologiczny i podatność na infekcje, niedokrwistość, utrata masy ciała i masy mięśniowej), stąd należy rozważyć zwiększanie ilości białka w diecie, właśnie po to, by tych skutków ubocznych nie doświadczać. 

Jeśli jednak stan psa się pogarsza, poziom mocznika nadal rośnie i konieczne są restrykcje, stawianie na pokarm wysokiej jakości staje się absolutną koniecznością. Pozwoli to zminimalizować ryzyko niedoboru niezbędnych aminokwasów.

Skoro już jesteśmy przy aminokwasach – formułując dietę samodzielnie, zwracaj uwagę, by nie przesadzić z ilością aminokwasów siarkowych (cysteina, metionina), gdyż ich nadmiar może zwiększyć ilość amoniaku w ustroju ( poprzez desulfhydratację).  Z nadmiarem amoniaku radzi sobie natomiast alanina. Jeśli gotujesz pokarm, dieta może wymagać dodatkowego dostarczania tauryny i argininy.

 

 

Tłuszcz i kalorie
 
 

Bilans musi się zgadzać – jeśli już obcinamy ilość białka w diecie, konieczne jest dostarczenie dodatkowego źródła kalorii z pożywieniem.

Po pierwsze – nie chcemy, by nasz pies słabł.
Musi mieć siłę do walki z chorobą, tak?
A po drugie – nie możemy dopuścić do sytuacji, gdy pies “zjada” sam siebie i zużywa białko pochodzące w własnych mięśni/organów dla zapewnienia potrzeb energetycznych.

Niedobór kalorii jest podwójnie groźny – po pierwsze: pies “zjada” siebie, czyli słabnie, CZYLI NAM ZNIKA.
Po drugie – pies “zjada” własne białka, a przecież celem restrykcji białkowych było utrzymanie tego składnika na optymalnym poziomie.

Tłuszcz jest bardzo dobrym źródłem kalorii.
Dodatkowo zdecydowanie wpływa on na smakowitość pokarmu. Biorąc pod uwagę, że większość psów zmagających się z zaawansowaną chorobą nerek ma problemy z apetytem i przyjmowaniem pokarmu, rola tłuszczu w diecie jest nieoceniona.

Istotne jest jednak to, jaki to tłuszcz!

Hiperlipidemia jest częstym zespołem zaburzeń pojawiającym się wraz z postępem choroby nerek. Można ją złagodzić lub zniwelować poprzez kontrolę proporcji kwasów omega 6 do omega 3.
Nie zaleca się podawaniu psu pożywienia ani suplementów diety z kwasami omega 6.
Suplementacja kwasów omega-6 może przyczyniać się do postępu choroby.

Zaleca się za to zwiększenie udziału kwasów omega 3 –
co zostanie oddzielnie poddane komentarzowi poniżej.

Chociaż idealny stosunek omega 6 do omega 3 dla zwierząt z chorobami nerek nie został jeszcze określony, to z badań wyłania się sugestia, że żywienie dietą, w której osiągniemy stosunek 5: 1 przynosi wyraźne korzyści.

 

 

Witaminy rozpuszczalne w tłuszczach: E, D i K
 
 

W przypadku psów z chorobami nerek nie dostarczamy witaminy E z olejów roślinnych ani nasion.

To nie są dobre źródła! Roślinne wielonienasycone kwasy tłuszczowe (PUFA) dodatkowo zwiększają zapotrzebowanie na wit E. a było o tym wyżej – bardzo istotny w postępowaniu z chorobą nerek jest stosunek kwasów omega 6 do omega 3.

O idealnej formie witaminy E będzie również poniżej, w akapicie o antyoksydantach.

Zadbaj również o witaminę D3. Procesy aktywacji witaminy D zachodzą w receptorach VDR.
Są one zlokalizowane między innymi w nerkach.

Nerki regulują również stężenie kalcytriolu, czyli najbardziej aktywnej formy witaminy D. Jeśli praca nerek jest zaburzona, ilość kalcytriolu w surowicy krwi znacząco spada. Pamiętaj również, że witamina D działa nefroprotekcyjnie, czyli chroni nefrony przed uszkodzeniami.

Jednak, jeśli nerki nie pracują właściwie, to ich zdolność aktywowania witaminy D dostarczonej w suplemencie również nie będzie właściwa.
W cięższych postaciach choroby konieczne jest podawanie aktywnej formy witaminy D w postaci zastrzyków.

Jeśli karmisz swojego psa dietą surową lub pokarmem gotowanym i nie zmniejszasz drastycznie ilości białka, najpewniej nie będziesz mieć problemu z poziomem witaminy K.
Problem jednak narasta wraz z postępem choroby a szczególnie wtedy, gdy białko zwierzęce jest znacząco ograniczone. Samodzielna suplementacja nie jest jednak wskazana, z uwagi na możliwą interakcję z lekami.

Od czasu do czasu spytaj weterynarza, co z poziomami witaminy K.

Może zaaplikuje zastrzyk.

 

 

Niezastąpione antyoksydanty
 
 

Nadmiar wolnych rodników w organizmie uznano za czynnik przyczyniający się do postępu przewlekłej choroby nerek u ludzi (Cochrane i Ricardo 2003; Locateli 2003).
W tych badaniach wykazano, że u osób z chorobą nerek występuje stres oksydacyjny wynikający z obniżonego stężenia wit E i C.


Istnieją przesłanki, że stres oksydacyjny występuje również u psów z chorobą nerek a badanie Browna z 2008 wykazuje pozytywny wpływ antyoksydantów na spowolnienie postępu choroby. Temat nie jest zamknięty i wymaga dalszych badań, jednak pozytywny wpływ antyoksydantów jest niepodważalny.

 

Rozważ zatem wzbogacenie diety o:
 
    • Witamina E- zwróć uwagę na źródła! Wspominałam o tym wyżej.  Postaw na d-alfa tokoferol z domieszką tokoferoli. Z uwagi na podobieństwo nazwy – zwracaj uwagę, by nie nabyć DL-alfa tokoferolu, czyli syntetycznej witaminy e.
     
    • Witamina C – prawdą jest, że witamina C może być syntezowana przez zdrowe zwierzę i tą witaminę uznaje się za zbędną w suplementacji zwierząt zdrowych. Jednak sytuacje chorobowe należy traktować ze szczególną uwagą i troską. Zwiększenie spożycia witaminy C w stanach chorobowych może przynieść wymierny skutek z dwóch powodów. Po pierwsze, w stanach chorobowych zapotrzebowanie na witaminę C rośnie a jednocześnie osłabiony chorobą organizm niekoniecznie wydajnie jest w stanie ją syntezować. Oczywiście należy pamiętać o tym, że nadmiar witaminy C powoduje luźny stolec / biegunkę a jest to stan grożącym odwodnieniem i osłabieniem. To ostatnie rzeczy, których potrzebujemy u psa z chorobą nerek! Dlatego podczas formułowania diety dla psa z chorobą nerek dobrze jest pilnować, by stosunek wit E i wit C w diecie (łącznie z pokarmu i suplementacji) wynosił 3:1. Czasem można rozważyć zwiększenie dawek do 40mg/kg masy ciała, jednak powinno to następować powoli a w przypadku wystąpienia biegunki natychmiastowo zmniejsz dawkę o połowę.
     
    • Selen – nie ma danych dotyczących zapotrzebowania na selen u psów dorosłych, szacuje się je na podstawie badania określającego zapotrzebowanie u szczeniaków. Tym bardziej nie można znaleźć danych, co do zapotrzebowania u psów chorych. Jednak rola selenu w prawidłowym funkcjonowaniu układu odpornościowego jest znana. Podobnie jak korzystny wpływ jego obecności w diecie. Postaw na źródła zwierzęce – np nerki.
  •  
  •  
Minerały
 

 

Nerki funkcjonują zdecydowanie lepiej w środowisku zasadowym.
Dbaj o to pilnując bilansu wapniowo fosforowego.

Stawiaj też na zielone warzywa bogate w chlorofil, takie jak lucerna, trawa pszeniczna, chlorella (pilnuj pochodzenia, w tym przypadku co tanie, to słabe jest więcej jak prawdą). Dodaj do pożywienia pokrzywę, również suszoną. Dodaj czasem liście mniszka lekarskiego – zebrane na łące a nie przydrożnym rowie.

      • Bilans wapniowo-fosforowy – niewydolność nerek skutkuje pogorszoną zdolnością do wydalania fosforu. To może prowadzić do zatrzymania fosforu, hiperfosfatemii czy wtórnej nadczynności przytarczyc nerkowych. Uważa się, że te czynniki powodują formowanie i odkładnie się kryształów fosforanu wapnia w nerkach i innych tkankach, co znowu prowadzi do dalszego rozwoju choroby. Uważne formułowanie diety dla psa z chorobą nerek pozwala nam skutecznie kontrolować sytuację. We wczesnym stadium choroby, przy założeniu że dieta nie zawiera fosforu nieorganicznego (konserwanty i inne badziewie), fosfor nie powinien przekraczać 100% zapotrzebowania, przy jednoczesnym pilnowaniu stosunku fosfor – wapń. TAK! lekko niżej 100%.RA.
        To istotna różnica w porównaniu z informacjami, które znajdziecie na gotowych chrupkach. Tam poziom fosforu wynosi 0,2-0,5% w suchej masie. Jest bardzo ograniczony – dlaczego? Bo sucharków nikt nie segreguje w zależności od stadium choroby i są one z reguły formułowane pod to najcięższe, najgorsze stadium choroby. Zatem, zaczynamy od poziomu fosforu lekko poniżej 100% RA i od stosunku wapnia do fosforu: 1.3-1. Wraz z postępem choroby modyfikujemy stosunek maksymalnie do 3:1 a poziom fosforu do 75% RA lub niżej, jeśli to będzie konieczne.
       
      •  Potas – należy mieć na uwadze, że zwiększone wydalanie moczu a także towarzyszące zaostrzeniom choroby wymioty lub biegunki, zwiększają wydalanie/utratę potasu. Jeśli dodatkowo pies ma problemy z apetytem i przyjmowaniem pokarmu, może być konieczne dodanie potasu w formie suplementu.
       
      • Sód –  dawniej rzeczywiście zalecano pacjentom (ludzkim i psom) ograniczenie sodu w diecie, tłumacząc to tym, że zmniejszająca się ilość nefronów utrudnia wydalanie nadmiaru sodu a jego kumulacja w organizmie może prowadzić do rozwoju nadciśnienia. I rzeczywiście jest tak, że nadciśnienie jest powszechną chorobą współistniejącą w chorobie nerek. Jednak żadne badanie nie wykazało pozytywnego wpływu ograniczenia sodu na zahamowanie postępu choroby nerek ani nawet złagodzenia już istniejącego nadciśnienia. Trzeba tu tylko rozgraniczyć dwie kwestie. Jeśli karmimy psa bilansując sód zgodnie z zapotrzebowaniem, to restrykcje wydają się być bez znaczenia. Dlatego też świeży pokarm jest optymalnym rozwiązaniem, bo nie zawiera ilości sodu, które doprowadziłyby do przekraczania rekomendacji. To jest sytuacja, kiedy stale jesteśmy w granicach zapotrzebowania. Jednak w dietach typu PRM poziom sodu, z uwagi na wysoki udział kości w diecie, może przekraczać rekomendacje nawet kilkukrotnie. I w takich przypadkach warto mieć kontrolę poziomu sodu w diecie na uwadze, aczkolwiek… no, nie chodzi o wywalanie do zera, chodzi o przekalkulowanie diety i bilans, jak w przypadku każdego składnika pokarmowego zresztą. Jednak te same księgi, w których napisano “there is no evidence” generalnie zalecają się ograniczać. Więc taka to z sodem sytuacja.

W kontekście zasadowego środowiska… Wiem, że istnieje spora ilość informacji w internecie o niesamowitych właściwościach wynikających z podawania psom octu jabłkowego w ilości ¼ łyżeczki na 10kg masy ciała.

 

Osobiście podchodzę do tego bardzo sceptycznie, starając się oddzielić miejskie legendy od faktów i porównując ewentualny zysk z kosztem, czyli ryzykiem. Ten octowy sceptycyzm wynika też może stąd, że jako fitoterapeutka znam skuteczniejsze rozwiązania na problemy, które podobno pomoże rozwiązać ocet. Jeśli jednak już zdecydujesz się na podawanie psu octu i nie odmawia on spożywania – postaw na ocet naprawdę wysokiej jakości a najlepiej nastaw własny!

niewydolność nerek u psa

POWIEDZ NIE METALOM CIĘŻKIM

 

Rtęć nieodwracalnie hamuje enzymy zależne od selenu a to do ich zadań należy prewencja i odwracanie uszkodzeń oksydacyjnych w narządach. Przewlekłe ekspozycja na rtęć powoduje uszkodzenie nerek, zarówno u psów, jak i ludzi.

Z tego powodu, osobom i psom z zaburzeniami czynności nerek nie zaleca się jedzenia ryb.
Dotyczy to również spożywania oleju rybnego.

Ryby i skorupiaki mają zdolność kumulowania rtęci w swoich ciałach. W badaniach wykazywano niejednokrotnie, że produkty rybne zawierają metale ciężkie i inne zanieczyszczenia rozpuszczalne w tłuszczach a pochodzące z zanieczyszczonych akwenów. W szczególności dotyczy to ryb długo żyjących i znajdujących się na końcowych krańcach łańcucha pokarmowego, czyli: tuńczyk, rekin, makrela, miecznik czy marlin.

Z olejem rybim problem bywa podwójny – nie tylko powstaje często z dużych ryb, czyli tych bardziej narażonych na obecność toksyn, ale dodatkowo „wzbogacany” jest w toksyny na etapie produkcji. Najczęściej jako konserwantów używa się galusanu propylu, BHA i BHT, substancji, które w wielu krajach zostały zakazane w produktach dla dzieci, właśnie z uwagi na szkodliwość, ale i zdolność do kumulowania w ciele. Co gorsze, z uwagi na naturalne występowanie tych substancji w środowisku, na olejach rybich konserwowanych z ich udziałem nadal znajduje się napis „produkt naturalny”, sugerujący mocno bezpieczeństwo spożywania.

BHA i BHT między innymi mają działanie kancerogenne, toksycznie wpływają na nerki, powodują pokrzywki.
E310, galusan propylu, powoduje problemy z żołądkiem i egzemy.

Nie chcemy w żywności toksyn, z którymi ostatecznie już i tak osłabione nerki będą musiały sobie poradzić!

 
 
niewydolność nerek u psa jakie suplementy

Olej rybi zakupiony przez jednego z Opiekunów, z którym współpracowałam.

Przyjrzyjmy się jakości:

  1. produkt  naturalny – to że każdy składnik jest “naturalny” nie oznacza, że suma tych składników jest naturalnym produktem. Bo gdzie w naturze występuje połączenie soi z dorszem? 🙂

  2. kancerogenność i toksyczność użytych konserwantów nie znika wraz z ich naturalnym pochodzeniem.

  3. skład nie określa ile EPA i DHA zawiera ten olej. One są dla nas kluczowe i od nich zależy dawkowanie.

  4. plastikowe pakowanie negatywnie wpływa na utlenianie.

i kilka innych, ale to temat na osobny post.

niewydolność nerek u psa

Pamiętajmy jednak, że w przypadku chorób nerek powinniśmy dążyć do minimalizowania ekspozycji na toksyny wszelkiego rodzaju.
Nie tylko z ryb.
O nich wspominam jednak dlatego, że często sięgamy po nie właśnie dla zdrowotności.
No i jak podają statystyki, olej rybi jest jednym z chętniej kupowanych suplementów dla psów.

Dlaczego to tak podkreślam? Bo jak pisałam wyżej – liczy się jaki tłuszcz wprowadzamy do diety!
Badania wskazują, że suplementacja kwasów omega 3 ma pozytywny wpływ na psa z chorobami nerek – ale nie mogą to być byle jakie omegi 3
 

Po pierwsze – EPA zmniejszają stan zapalny w organizmie. Badania wskazują również że  suplementacja omega 3 redukuje białkomocz.

Wyniki sugerują również, że kwasy tłuszczowe omega-3 mają działanie renoprotekcyjne.

Podsumowując – unikaj kwasów tłuszczowych PUFA pochodzenia roślinnego. Postaw na naprawdę dobrej jakości kwasy omega 3, Warto postawić na kryl lub fitoplankton. Albo małe rybki morskie o wiadomym pochodzeniu.

Jedna uwaga.

Jeśli podajesz psu wyższe dawki kwasów omega 3, pamiętaj by powiedzieć o tym swojemu weterynarzowi. Wysokie dawki o-3 mają zdolność rozrzedzania krwi, Nie chcemy nieporozumień w gabinetach!

niewydolność nerek u psa tylko sprawdzone suple

GLUTATION – czyżby przełom w terapii?

 

Badania dowiodły, że glutation jest niezwykle istotnym suplementem dla ludzi i psów z chorobami nerek.

Problem w tym, że doustna suplementacja glutationu jest nieefektywna, gdyż aby dotarł on i „zadziałał” w komórce, to musi zostać przekształcony do L-cysteiny. Dopiero wtedy dojdzie do syntezy glutationu w komórce, więc taka forma suplementacji jest związana ze stratami.

Opcje są dwie – podawanie preparatu w formie iniekcji, czego nie zrobisz samodzielnie i potrzebujesz dobrego, otwartego na współpracę veta.
Albo podawanie w formie suplementacji tzw. prekursorów glutationu, czyli np. NAC.

N-acetylocysteina jest bardzo dobrym źródłem L-cysteiny. Często korzystam z tego rozwiązania w przypadku psów z astmą lub innymi chorobami płuc. Często w terapii towarzyszącej rakowi, kiedy stan psa mocno wpływa na trawienie i absorpcję składników odżywczych z pożywienia. I są to zastosowania, gdzie pod skutecznością mogę się rzeczywiście podpisać. W przypadku chorób nerek niestety nie zauważyłam widocznej poprawy ich funkcjonowania u psów, których opiekunowie postawili na stosowanie NAC i to jest zła wiadomość.

Dobra wiadomość jest taka, że NAC ma tak szerokie i pozytywne działanie na organizm, że ogólny stan zdrowia psa na pewno się poprawi. Jest też stosunkowo tanie.

Druga dobra wiadomość jest taka, że stawiając na wysokiej jakości białko w diecie (mięso, jajka) dostarczasz L-cysteinę naturalnie i nie musisz myśleć o suplementacji.

Ale jeśli czytasz w internetach o suplementacji glutationu i jego rewelacyjnym, niezastąpionym wpływie na pracę nerek, wiedz że ten wpływ nie dotyczy łykania glutationu i chodzi o iniekcje.

Kwestię suplementacji NAC zostawiam Ci pod rozwagę.

niewydolność nerek u psa - fitoterapia

Niewydolność nerek u psa - fitoterapia

Wsparcie ziołami może być korzystne zarówno w procesie zapobiegania, jak i leczenia chorób nerek.

Szczególnie warto po nie sięgnąć już na początku, gdy zauważysz wczesne objawy osłabienia pracy nerek.

Oto niektóre zioła, które pomagają wspierać nerki, zwiększają skuteczność wydalania i spowalniają postęp choroby, posegregowane z uwagi na stawiany cel / problem, z którym się zmagacie

ZIOŁA ANTYSEPTYCZNE i PRZECIWBAKTERYJNE

W porównaniu z antybiotykami efekt ten powinien być łagodny, jednakże środki te mogą odgrywać rolę w przewlekłych lub nawracających zakażeniach dróg moczowych. Zwróć uwagę na:

      • Echinacea,

      • Mącznica lekarska (Uva ursi),

      • Brodaczka (Usnea),

      • krwawnik,

      • Nawłoć,
    •  
    • W tym celu tradycyjnie używa się również soku/owoców żurawiny. Wcześniej kojarzono pozytywne działanie żurawiny ze zdolnością zakwaszania moczu. Tymczasem największy wpływ ma blokowanie zdolności przylegania bakterii do błony śluzowej pęcherza moczowego. Jednak pamiętaj, że dowody przemawiają za użyciem żurawiny, jako środka zapobiegającego infekcjom dróg moczowych, ale nie ma dowodów na jej korzystny udział w procesie leczenia już istniejącej infekcji. Kolejna rzecz – sok z żurawiny nie lubi się z predyspozycją do formowania kamieni.

    • Do propolisu będę jeszcze wracać, ale w tym akapicie również należy mu się miejsce. Sam w sobie ma działanie antybakteryjne, przeciwgrzybicze i wzmacniające odporność – tak, również psią. Warto łączyć go zarówno z ziołami, ale pamiętaj o nim, gdy z gabinetu wyjdziesz z kolejnym antybiotykiem. Propolis powoduje wzrost wrażliwości różnych szczepów bakteryjnych na antybiotyki. Zawsze zwiększy ich skuteczność a stosowany także PO WYLECZENIU INFEKCJI, poprawi skuteczność układu odpornościowego w walce z zagrożeniem.

ZIOŁA DIURETYCZNE

Być może diuretyki nie są najważniejszym elementem protokołu leczącego, bo samo wydalanie moczu za wiele nam nie daje. Jednak zwiększenie przepływu moczu ma znaczenie w kontekście “wypłukiwania” bakterii i przyspieszenia leczenia infekcji pęcherza. Z drugiej strony, nie możemy również ignorować faktu, że chroniczne stany zapalne pęcherza powodują formowanie kamieni.

Zbyt długie zaleganie moczu w pęcherzu również jest problematyczne. Stąd na przykład u mojej Suli, która ma osłabiony pęcherz w wyniku uszkodzenia rdzenia kręgowego bez wsparcia diuretyków bardzo szybko dochodzi do powstania piasku w pęcherzu. Sulcię adoptowałam już kilka lat temu, jako psa niechodzącego. Nie wiadomo, jak długo była w tym stanie, jednak stadium było poważne – porażenie objęło nie tylko same nożki, ale również spowodowało brak kontroli nad pęcherzem oraz zwieraczem odbytu. Operacja zdecydowanie poprawiła jej stan, aleee… to oznacza, że jest dużo lepiej niż było – nie że jest dobrze 🙂

W jej przypadku bardzo mocno pilnuję zarówno ilości wypijanego płynu, jak i obecności diuretyków w diecie.

I to chyba najważniejsze, co musisz zapamiętać w kontekście diuretyków – nie stosuj ich, jeśli nie jesteś w stanie zachęcić psa do zwiększonego poboru płynów, bo zamiast “poprawiać”, wypuścisz się na minę.

Myśląc o diuretykach weź pod uwagę:

  • pokrzywę;
  • corn silk;
  • mącznicę lekarską ( uva ursi);
  • liść mniszka lekarskiego,
 
I teraz drobna uwaga.

Jeśli interesujesz się ziołami, na pewno znasz wiele więcej rozwiązań, które można zastosować dla efektu diuretycznego. Jednak bierz pod uwagę, że ich stosowanie może zaburzać gospodarkę elektrolitową. Zwiększenie wydalania moczu zwiększa również utratę chociażby potasu.
 
Dlatego z tej czwórki numerem jeden jest liść mniszka lekarskiego. Liście mniszka są bogate w potas, stąd często proponuje się go zamiast leków diuretycznych. Dają ten sam efekt a bez skutków ubocznych w postaci wypłukiwania potasu. To zdecydowanie najbezpieczniejsza opcja z tego zestawu. A przy okazji o znacznie szerszym działaniu na cały organizm

ZIOŁA WZMACNIAJĄCE PĘCHERZ

Zioła wzmacniające pęcherz moczowy są stosowane w celu poprawy napięcia mięśni gładkich w obrębie pęcherza i doskonale sprawdzają się w schorzeniach neurologicznych (jak wyżej wspominałam o mojej Suli, ale również warto je dodać gdy walczysz z nietrzymaniem moczu np po operacji lub przy zaburzeniach hormonalnych). 
Są także przydatne przy nawracających zapaleniach pęcherza moczowego. Pozytywnie wpływają na funkcje nerek.

Jeśli cierpi pęcherz lub nerki, to dodaj coś z tej listy. Po prostu.

  • astragalus;
  • nawłoć;
  • krwawnik;
  • skrzyp;

O astragalusie myśli się głównie w kontekście wzmacniania odporności. Warto jednak pamiętać o jego innych właściwościach.
Niewydolność nerek u psa jest często związana z utratą białka wraz z moczem. Astragalus zwiększa zdolność syntezy białka mięśniowego oraz zmniejsza białkomocz – to może zdecydowanie wpłynąć na spowolnienie rozwoju choroby.

ZIOŁA ŁAGODZĄCE STAN ZAPALNY W OBRĘBIE PĘCHERZA

Błona śluzowa “wyścielająca” pęcherz pełni w nim funkcje ochronne. Zioła łagodzące mają zdolność “pokrywania” podrażnionych tkanek, przez co działają osłonowo, zwiększając zdolność do regeneracji. Dodatkowo mogą one poprawić integralność śluzówki.

Kiedy o nich myślimy? Przy każdej formie infekcji czy osłabienia pęcherza. Ale również, gdy dochodzi do wydalania piasku czy kamieni – co może dodatkowo podrażniać moczowody. Korzystanie z ziół nie tylko może zmniejszyć podatność na “uszkodzenia”, skaleczenia, krwawienia w obrębie układu moczowego, ale mogą one po prostu ułatwić wydalanie i uczynić je mniej bolesnym

  • prawoślaz;
  • corn silk;
  • lukrecja;
  • babka;

ZIOŁA POMOCNE W KRWAWIENIU Z UKŁADU MOCZOWEGO

Krew w moczu to nie byle co i wymaga konsultacji z weterynarzem.

Ale jeśli już masz diagnozę i wiesz, że jest to właśnie związane z eliminacją piasku/kamieni, co będzie chociażby wysoce prawdopodobne, gdy z uwagi na niewydolność nerek u psa zwiększasz pobór płynów i zaczynasz robić wszystko, by nerkom ułatwić pracę, to zwróć uwagę na następujące zioła: zioła ściągające i te łagodzące, które wymienione zostały wyżej.

  • krwawnik;
  • nawłoć;
  • babka;
  • skrzyp;

ZIOŁA WSPIERAJĄCE ODPORNOŚĆ - DO STOSOWANIA DŁUGOTERMINOWEGO

Wszystkie pojawiły się nam już wcześniej.

  • astragalus;
  • propolis;
  • echinacea;
Oczywiście nie chodzi o to, byście stosowali wszystkie!
Absolutnie nie!
Ale…
Jeśli masz osłabionego psiego staruszka z licznymi schorzeniami współtowarzyszącymi – postaw na propolis, w małych dawkach, nawet na okrągło.
 
Jeśli niewydolność nerek u psa się pogłębia  – postaw na astragalus. Nie tylko wspiera odporność, ale pamiętaj o tej zdolności do zmniejszenia utraty białka wraz z moczem.
 
Gdy Twoim największym problemem są zakażenia i infekcje – wybierz echinaceę.  Ona bardzo fajnie działa razem z uva ursi. Jednak takie połączenie – nie dłużej jak 5 do7 dni. Serio. To mocne kombo.

PODSUMOWANIE

Opcji jest dużo.
Powtórzę więc jeszcze raz – one nie pojawiły się po to, by rzucić się na wszystko!

Zawsze myśl o tym, co Ci jest potrzebne. NIGDY O STOSOWANIU NA WSZELKI WYPADEK, albo na zasadzie – IM WIĘCEJ TYM LEPIEJ.
W przypadku ziół więcej wcale lepiej nie oznacza!

Dobrym punktem wyjścia jest wybór najmniejszej ilości ziół, które zapewnią działanie na wszystkie kłopotki, które Twojego psa dotyczą.

Zatem stawiaj na zioła wielofunkcyjne.

Nie chcę Cię jednak zostawić bez przykładu.
Zatem od dwóch lat moja Sula jest praktycznie stale na mieszance:

  • prawoślaz – 50%
  • mniszek lekarski liść – 25%
  • astragalus – 25%

Oddzielnie od tej mieszanki – rok temu wprowadziłam propolis na stałe. Nie przez wzgląd na nerki a zacny wiek. Sula dostaje propolis już przez cały rok, pozostałe psy w stadku – od września do marca.

Na wiosnę – zmieniam gliceryt z mniszka na gliceryt ze świeżej pokrzywy.
Na lato – podaję mniszek na zmianę z nawłocią.

Gdy na początku naszej wspólnej przygody pojawiał się stan zapalny i krwawienia  (odpukać poprzedni sezon i aktualny rok bez przygód) –  wprowadzałam uva ursi i rozkurczowo rumianek.
 

Celowo nie pojawiły się tutaj zioła o działaniu przeciwbólowym.
Te z reguły mają największą listę działań niepożądanych lub interakcji z lekami. Jeśli będziesz potrzebować pomocy w tym zakresie – odezwij się.

Uf, chyba zasłużyliśmy na koniec.

 

  • NRC Nutrient Requirements of Dogs and Cats – praca zbiorowa
  • Canine and Feline Nutrition – Linda P. Case i inni;
  • materiały własne ( szkolenia Clinical Pet Nutritionist i pozostałe z zakresu żywienia)
  • Integrating complementary medicine into veterinary practice -Paula Jo Broadfoot, DVM; Richard E. Palmquist, DVM; Karen Johnston, DVM;
    Barbara Fougere, BVSc; Jiu Jia Wen, DVM; with Margo Roman, DVM;
  • Veterniary Herbal Medicine – Susan G. Wynn and Barbara J. Fougère;
  • Herbal Dog Care -Kidd;
  • Medical Herbalism – the science and practice of  herbal medicine – D. Hoffman;
  • Enhancement of the Bladder Defense Mechanism by an Exogenous Agent -Michael Mooreville Robert W.Fritz S.Grant Mulholland
  • Brown, S. A. (2016) “Renal Dysfunction in Small Animals.” Merck Veterinary Manual,  http://www.merckvetmanual.com/urinary‐system/noninfectious‐diseases‐of‐the‐urinary‐system‐in‐small‐animals/renal‐dysfunction‐in‐small‐animals
  • propolis w apiterapii – prof. dr hab. Ryszard Czarnecki,
5 3 votes
Ocena użytkowników

WITAJ NA MOIM BLOGU

log-a(1)

Od lat uczę się od najlepszych na świecie fitoterapeutów i naturopatów zwierzęcych.

Na tym blogu pokażę Ci, jak bezpiecznie i skutecznie stosować dietoterapię i zioła, z korzyścią dla zdrowia Twojego i Twojego psa.

Jak mogę CI pomóc?

Warto przeczytać

Najczęściej wybierane:

Kochacie to!

Newsletter pełen wiedzy

Zapisz się do newslettera! W ten sposób nie przegapisz nowych treści i uzyskasz dostęp do niespodzianek tylko dla subskrybentów.

Poprzedni
Następny
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Puk puk, ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. View more
Cookies settings
Akceptuj
Privacy & Cookie policy
Privacy & Cookies policy
Cookie name Active

Polityka prywatności istniała tu od początku istnienia mojego serwisu i od początku istnienia serwisu tak samo dbałam i dbam nadal o to, by Wasze dane były bezpieczne. Wszystkim użytkownikom zawsze udostępniałam prawa, które teraz, dzięki RODO, pojawiły się w ogólnej świadomości, w tym prawo do cofania wszelkich zgód, a także prawo o byciu zapomnianym.

Od początku istnienia serwisu każda rejestrująca się czy zapisująca do newslettera osoba musiała potwierdzić swoją zgodę na otrzymywanie wiadomości z mojej strony dwukrotnie. Raz – uzupełniając formularz zapisu, drugi raz – klikając w link potwierdzający zapis otrzymany w emailu.

Dbam o to, aby moja Polityka Prywatności zawsze była przejrzysta. Jak jednak pokazują narzędzia analityczne dopiero teraz tak naprawdę zaczęliście wchodzić na tą podstronę :)

Jednak tu się praktycznie nic nie zmieniło :D

Miłego czytania!

Jestem właścicielem: fitopies.pl

Każdego Klienta i Użytkownika wymienionych powyżej stron oraz wszystkich publikacji należących do Fitopies obowiązuje aktualna Polityka Prywatności. Jakiekolwiek wprowadzane zmiany polityki prywatności nie wpływają na podstawową zasadę: Fitopies nie sprzedaje i nie udostępnia osobom trzecim danych personalnych czy adresowych Klientów i Użytkowników wymienionych powyżej stron. Fitopies nigdy nie wysyła spamu. Fitopies nigdy nie wyśle Klientom ani Użytkownikom ofert, które nie będą związane z podstawową działalnością firmy. Jeśli nie zgadzasz się z Polityką Prywatności, proszę nie odwiedzać serwisów, nie subskrybować biuletynów tworzonych przez Fitopies a także nie nabywać produktów ani usług oferowanych przez Fitopies Korzystając z wyżej wymienionych serwisów, oferowanych przez nie usług i zapisując się do subskrypcji biuletynu, zgadzasz się z niniejszą Polityką Prywatności i oświadczasz, że:
  1. wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych, podanych dobrowolnie, dla celów marketingowych przez Fitopies. Zgoda obejmuje również przetwarzanie danych w przyszłości, pod warunkiem braku zmiany celu przetwarzania.
  2. wyrażasz zgodę na otrzymywanie informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej od Fitopies, na podane przez Ciebie dane teleadresowe.
  3. zostałeś/aś poinformowany/a o tym, że: - administratorem Twoich danych osobowych jest Fitopies; - masz prawo dostępu do treści swoich danych osobowych oraz prawo do ich poprawiania i usuwania; - podanie danych osobowych jest dobrowolne, a jednocześnie niezbędne do korzystania z serwisu.

Polityka prywatności serwisu fitopies.pl

1. Informacje ogólne

1. Operatorem Serwisu fitopies.pl i Administratorem Danych w rozumieniu przepisów o ochronie danych osobowych jest Agnieszka Magiera, Paszyn 621, 33-326 Paszyn, NIP 9111823353. Możesz się ze mną skontaktować wysyłając email na adres: agamagiera@fitopies.pl

2. Serwis realizuje funkcje pozyskiwania informacji o użytkownikach i ich zachowaniu w następujący sposób:

a. Poprzez dobrowolnie wprowadzone w formularzach informacje.

b. Poprzez zapisywanie w urządzeniach końcowych pliki cookie (tzw. "ciasteczka").

c. Poprzez gromadzenie logów serwera www przez operatora hostingowego.

3. Serwis powierza przetwarzanie danych osobowych tylko sprawdzonym i zaufanym podmiotom świadczącym usługi związane z przetwarzaniem danych osobowych i gwarantującym bezpieczeństwo tych danych.

Co to dla Ciebie oznacza, tak po ludzku:

Zakładając konto użytkownika, składając zamówienie, zapisując się do newslettera, komentując któryś z artykułów na blogu, czy po prostu kontaktując się ze mną za pośrednictwem formularza i poczty email, przekazujesz mi swoje dane osobowe, a ja gwarantuję, że Twoje dane są poufne, bezpieczne i nie są udostępniane podmiotom trzecim bez Twojej zgody.

Jak to wygląda w praktyce?

Kiedy wchodzisz i przeglądasz moją stronę internetową:

a) Twoją obecność rejestrują narzędzia analityczne Google Analytics, które zbierają informacje na temat Twoich odwiedzin strony, tego, jakie podstrony zostały wyświetlone, ile czasu tam spędzono, czy zostały odwiedzone ( kliknięte) inne podstrony. W tym celu wykorzystywane są pliki cookies firmy Google LLC dotyczące usługi Google Analytics. W ramach Google Analytics zbierane są dane demograficzne oraz dane o zainteresowaniach. W ramach ustawień plików cookies możesz zadecydować, czy wyrażasz zgodę na zbieranie o Tobie takich danych, czy nie.

b) Twoją obecność rejestruje Facebook Pixel, który umożliwia prezentowanie spersonalizowanych reklam w serwisie Facebook. Wiążę się to z wykorzystywaniem plików cookies firmy Facebook. W ramach ustawień plików cookies możesz zadecydować, czy wyrażasz zgodę na korzystanie przeze mnie w Twoim przypadku z Pixela Facebooka.

c) Korzystam z systemu komentarzy Disqus, co wiąże się z wykorzystywaniem plików cookies tego narzędzia. Jeśli więc skomentujesz cokolwiek w moim serwisie, stanie się to za pośrednictwem Disqus i ich pliki cookies zbiorą Twoje dane.

d) Przy każdym artykule masz możliwość skorzystania z funkcji społecznościowych, takich jak udostępnianie moich treści w serwisach społecznościowych. Korzystanie z tych funkcji może wiązać się z wykorzystywaniem plików cookies administratorów serwisów społecznościowych takich jak Facebook, Instagram, Google+, Pinterest.

Kiedy składasz zamówienie w sklepie:

a) Do realizacji zamówienia potrzebuję Twojego imienia, nazwiska, adresu, numeru telefonu, adresu email. Po pierwsze, muszę gdzieś tą paczkę wysłać :) Po drugie, musimy mieć możliwość kontaktu na wypadek błędu w zamówieniu, błędu w adresie, braku czy nieprawidłowej płatności czy w innych sytuacjach.

b) Twoje dane trafiają do mojego panelu administracyjnego, czyli do bazy sklepu na platformie  wordpress i wtyczki woocommerce. Ich też obowiązują przepisy o ochronie danych osobowych i robią to na najwyższym poziomie.

c) Cała strona jest umieszczona na serwerach LH. Ich też obowiązują przepisy o ochronie danych osobowych i robią to na najwyższym poziomie.

d) Po złożeniu zamówienia wystawię Ci rachunek poprzez serwis IFIRMA. Ich też obowiązują przepisy o ochronie danych osobowych i robią to na najwyższym poziomie.

e) No i perełka! Dzięki nowym przepisom, które każą mi traktować Ciebie tak, jakby to była nowość, muszę Cię powiadomić, że Twoje dane teleadresowe udostępniam wybranemu na etapie składania zamówienia DOSTAWCY. Z pewnością otrzymasz od wybranego Dostawcy email z potwierdzeniem, że ja paczkę nadałam. Jest również możliwe, że Kurier reprezentujący Dostawcę zadzwoni do Ciebie. Tak, to ja podałam mu Twój adres i numer!! Ale to wszystko po to, by usługa zrealizowana została sprawnie i szybko bez biegania i szukania przesyłek po całym mieście. Dostawców też obowiązują przepisy o ochronie danych osobowych i robią to na najwyższym poziomie.

Jeśli zgodzisz się na otrzymywanie newslettera

a) Twój adres email trafi do mojej bazy, ale jak było zawsze – wyślę Ci cokolwiek dopiero, gdy potwierdzisz zapis drugi raz, klikając w link otrzymany ode mnie w mailu. Tak było zawsze, nic się nie zmieniło.

b) Do wysyłki emaili korzystam z wtyczki email subscribers, w ramach którego przetwarzane są dane subskrybentów newslettera.

Jeżeli powyższe informacje nie są dla Ciebie wystarczające, poniżej znajdują się informacje szczegółowe.

2. Dane osobowe

1. Operatorem Serwisu fitopies.pl i Administratorem Danych w rozumieniu przepisów o ochronie danych osobowych jest Agnieszka Magiera, Paszyn 621,33-326 Paszyn, NIP 9111823353. Możesz się ze mną skontaktować wysyłając email na adres: agamagiera@fitopies.pl

2. Jeśli uznasz, że przy przetwarzaniu Twoich danych osobowych dopuściłam się naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych, masz możliwość wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych).

3. Cele, podstawy prawne oraz okres przetwarzania danych osobowych wskazane są odrębnie w stosunku do każdego celu przetwarzania danych (patrz: opis poszczególnych celów przetwarzania danych osobowych).

4. Uprawnienia. RODO przyznaje Ci następujące potencjalne uprawnienia związane z przetwarzaniem Twoich danych osobowych:

  1. prawo dostępu do danych osobowych,

  2. prawo do sprostowania danych osobowych,

  3. prawo do usunięcia danych osobowych,

  4. prawo do ograniczenia przetwarzania danych osobowych,

  5. prawo do wniesienia sprzeciwu co do przetwarzania danych osobowych,

  6. prawo do przenoszenia danych,

  7. prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego,

  8. prawo do odwołania zgody na przetwarzanie danych osobowych, jeżeli takową zgodę wyraziłaś.

Zasady związane z realizacją wskazanych uprawnień zostały opisane szczegółowo w art. 16 – 21 RODO. Zachęcam do zapoznania się z tymi przepisami.

5. Odbiorcy danych. Dane podane w formularzach mogą być przekazane podmiotom technicznie realizującym niektóre usługi na Twoją rzecz. Między innymi:

  1. LH.pl https://www.lh.pl/kontakt – w celu przechowywania danych osobowych na serwerze,

  2. IFIRMA https://www.ifirma.pl – w celu korzystania z programu do fakturowania, w którym przetwarzane są dane osób, dla których wystawiana jest faktura/rachunek,

  3. E sprzedaż https://esprzedaz.com/ – platforma sprzedażowa, w celu umożliwienia złożenia i obsługi zamówienia w sklepie Psiegryzki/Fitopies

  4. Dostawcy usług, firma INPOST oraz DHL – celem dostarczenia zamówionych produktów fizycznych na wskazany adres.

Wszystkie podmioty, którym powierzam przetwarzanie danych osobowych gwarantują stosowanie odpowiednich środków ochrony i bezpieczeństwa danych osobowych wymaganych przez przepisy prawa.

3. Cele i czynności przetwarzania

1) Konto użytkownika. Zakładając konto użytkownika, podajesz dane niezbędne do założenia konta, takie jak adres e-mail, imię i nazwisko, dane adresowe, numer telefonu. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do założenia konta. W ramach edycji danych konta możesz dokonywać zmiany lub usunięcia swoich danych. Pamiętaj jednak, że usunięcie konta nie prowadzi do usunięcia informacji o zamówieniach złożonych przez Ciebie z wykorzystaniem konta. Takie dane trzymam tak długo, jak jest to konieczne ze względu na przepisy podatkowe.

Dane przekazane mi w związku z założeniem konta są przetwarzane w celu założenia i utrzymywania konta na podstawie umowy o świadczenie usług drogą elektroniczną zawieranej poprzez rejestrację konta.

2) Zamówienia. Składając zamówienie, podajesz dane niezbędne do realizacji zamówienia, takie jak imię i nazwisko, adres do rozliczeń, adres e-mail, numer telefonu. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do złożenia zamówienia.

Dane przekazane mi w związku z zamówieniem, przetwarzane są w celu realizacji zamówienia, wystawienia i wysłania faktury, uwzględnienia faktury w mojej dokumentacji księgowej oraz w celach archiwalnych i statystycznych.

Dane o zamówieniach będą przetwarzane przez czas niezbędny do realizacji zamówienia, a następnie do czasu upływu terminu przedawnienia roszczeń z tytułu zawartej umowy. Ponadto, po upływie tego terminu, dane nadal mogą być przeze mnie przetwarzane w celach statystycznych. Przepisy podatkowe nakładają na mnie obowiązek przechowywania faktur z Twoimi danymi osobowymi przez okres 5 lat od końca roku podatkowego, w którym powstał obowiązek podatkowy.

W przypadku danych o zamówieniach nie masz możliwości sprostowania tych danych po realizacji zamówienia. Nie możesz również sprzeciwić się przetwarzaniu danych oraz domagać się usunięcia danych do czasu upływu terminu przedawnienia roszczeń z tytułu zawartej umowy. Podobnie, nie możesz sprzeciwić się przetwarzaniu danych oraz domagać się usunięcia danych zawartych w fakturach.

3) Newsletter. Jeżeli chcesz zapisać się do newslettera, musisz przekazać mi swój adres e-mail za pośrednictwem formularza zapisu do newslettera. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne, by zapisać się do newslettera.

Dane przekazane mi podczas zapisu do newslettera wykorzystywane są w celu przesyłania Ci newslettera, a podstawą prawną ich przetwarzania jest Twoja zgoda wyrażona podczas zapisywania się do newslettera.

Dane są przetwarzane przez czas funkcjonowania newslettera, chyba że wcześniej zrezygnujesz z jego otrzymywania. Wówczas usunę Twoje dane z mojej bazy.

4) Reklamacje i odstąpienie od umowy. Składając reklamację lub odstępując od umowy, przekazujesz mi dane osobowe zawarte w treści reklamacji lub oświadczeniu o odstąpieniu od umowy, które obejmują: imię i nazwisko, adres zamieszkania, numer telefonu, adres e-mail, numer rachunku bankowego. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne, by złożyć reklamację lub odstąpić od umowy.

Dane będą przetwarzane przez czas niezbędny do realizacji procedury reklamacyjnej lub procedury odstąpienia. Reklamacje oraz oświadczenia o odstąpieniu od umowy mogą być ponadto archiwizowane w celach statystycznych.

W przypadku danych zawartych w reklamacjach oraz oświadczeniach o odstąpieniu od umowy nie masz możliwości sprostowania tych danych. Nie możesz również sprzeciwić się przetwarzaniu danych oraz domagać się usunięcia danych do czasu upływu terminu przedawnienia roszczeń z tytułu zawartej umowy.

5) Komentarze. Jeżeli chcesz skomentować treść na blogu, musisz wypełnić formularz Disqus i podać w nim swój adres e-mail oraz imię/nick. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne, by dodać komentarz.

Dane będą przetwarzane przez czas funkcjonowania komentarzy na blogu, chyba że wcześniej poprosisz o usunięcie komentarza, co spowoduje usunięcie Twoich danych z bazy.

6) Kontakt e-mailowy. Wysyłając do mnie wiadomość za pośrednictwem formularza lub poczty elektronicznej, automatycznie przekazujesz mi swój adres email, na który mam udzielić odpowiedzi. Podanie adresu email jest dobrowolne, ale niezbędne, by nawiązać kontakt. Może się zdarzyć, że w treści wiadomości zawrzesz inne dane osobowe, na co nie mam wpływu.

Twoje dane są przetwarzane w celu kontaktu z Tobą, a podstawą przetwarzania jest Twoja zgoda wynikające z zainicjowania tej formy kontaktu.

Treść korespondencji nie jest przeze mnie magazynowana, ale zawsze możesz zarządać jej usunięcia. Muszę jednak zaznaczyć, że biorę pod uwagę możliwość wystąpienia między nami sytuacji konfliktowej i może się zdarzyć, że w sytuacji spornej między nami zachowanie korespondencji będzie dla mnie priorytetowe z uwagi na przebieg i rozstrzygnięcie sporu.

4. Informacje w formularzach

1. Serwis zbiera informacje podane dobrowolnie przez użytkownika.

2. Serwis może zapisać ponadto informacje o parametrach połączenia (oznaczenie czasu, adres IP)

3. Dane w formularzu nie są udostępniane podmiotom trzecim inaczej.

4. Dane podane w formularzu są przetwarzane w celu wynikającym z funkcji konkretnego formularza, np w celu dokonania procesu obsługi zgłoszenia serwisowego lub kontaktu handlowego.

5. Informacja o plikach cookies i technologiach śledzących

1. Serwis korzysta z plików cookies.

2. Pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) stanowią dane informatyczne, w szczególności pliki tekstowe, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu i przeznaczone są do korzystania ze stron internetowych Serwisu. Cookies zazwyczaj zawierają nazwę strony internetowej, z której pochodzą, czas przechowywania ich na urządzeniu końcowym oraz unikalny numer.

3. Podmiotem zamieszczającym na urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu pliki cookies oraz uzyskującym do nich dostęp jest operator Serwisu.

4. Pliki cookies wykorzystywane są w następujących celach:

a. tworzenia statystyk, które pomagają zrozumieć, w jaki sposób Użytkownicy Serwisu korzystają ze stron internetowych, co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości;

b. utrzymanie sesji Użytkownika Serwisu (po zalogowaniu), dzięki której Użytkownik nie musi na każdej podstronie Serwisu ponownie wpisywać loginu i hasła;

c. określania profilu użytkownika w celu wyświetlania mu dopasowanych materiałów w sieciach reklamowych, w szczególności sieci Google.

5. W ramach Serwisu stosowane są dwa zasadnicze rodzaje plików cookies: „sesyjne” (session cookies) oraz „stałe” (persistent cookies). Cookies „sesyjne” są plikami tymczasowymi, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika do czasu wylogowania, opuszczenia strony internetowej lub wyłączenia oprogramowania (przeglądarki internetowej). „Stałe” pliki cookies przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika przez czas określony w parametrach plików cookies lub do czasu ich usunięcia przez Użytkownika.

6. Oprogramowanie do przeglądania stron internetowych (przeglądarka internetowa) zazwyczaj domyślnie dopuszcza przechowywanie plików cookies w urządzeniu końcowym Użytkownika. Użytkownicy Serwisu mogą dokonać zmiany ustawień w tym zakresie. Przeglądarka internetowa umożliwia usunięcie plików cookies. Możliwe jest także automatyczne blokowanie plików cookies Szczegółowe informacje na ten temat zawiera pomoc lub dokumentacja przeglądarki internetowej.

7. Ograniczenia stosowania plików cookies mogą wpłynąć na niektóre funkcjonalności dostępne na stronach internetowych Serwisu.

8. Pliki cookies zamieszczane w urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu i wykorzystywane mogą być również przez współpracujących z operatorem Serwisu reklamodawców oraz partnerów.

9. Zalecam przeczytanie polityki ochrony prywatności tych firm, aby poznać zasady korzystania z plików cookie wykorzystywane w statystykach: Polityka ochrony prywatności Google Analytics

10. Pliki cookie mogą być wykorzystane przez sieci reklamowe, w szczególności sieć Google i Facebook, do wyświetlenia reklam dopasowanych do sposobu, w jaki użytkownik korzysta z Serwisu. W tym celu mogą zachować informację o ścieżce nawigacji użytkownika lub czasie pozostawania na danej stronie.

11. W zakresie informacji o preferencjach użytkownika gromadzonych przez sieć reklamową Google użytkownik może przeglądać i edytować informacje wynikające z plików cookies przy pomocy narzędzia: https://www.google.com/ads/preferences/

12. Możesz zapobiec rejestrowaniu zgromadzonych przez pliki cookies danych dotyczących korzystania przez Ciebie z mojej strony internetowej przez Google, jak również przetwarzaniu tych danych przez Google, instalując wtyczkę do przeglądarki znajdującą się pod następującym adresem: https://tools.google.com/dlpage/gaoptout.

13. Informacje zbierane w ramach Pixela Facebooka są anonimowe i nie pozwalają mi na identyfikację użytkowników.

6. Logi serwera

1. Informacje o niektórych zachowaniach użytkowników podlegają logowaniu w warstwie serwerowej. Dane te są wykorzystywane wyłącznie w celu administrowania serwisem oraz w celu zapewnienia jak najbardziej sprawnej obsługi świadczonych usług hostingowych.

2. Przeglądane zasoby identyfikowane są poprzez adresy URL. Ponadto zapisowi mogą podlegać:

a. Czas nadejścia zapytania,

b. Czas wysłania odpowiedzi,

c. Nazwę stacji klienta – identyfikacja realizowana przez protokół HTTP,

d. Informacje o błędach jakie nastąpiły przy realizacji transakcji HTTP,

e. Adres URL strony poprzednio odwiedzanej przez użytkownika (referer link) – w przypadku gdy przejście do Serwisu nastąpiło przez odnośnik,

f. Informacje o przeglądarce użytkownika,

g.Informacje o adresie IP.

3. Dane powyższe nie są kojarzone z konkretnymi osobami przeglądającymi strony.

4. Dane powyższe są wykorzystywane jedynie dla celów administrowania serwerem.

7. Udostępnienie danych

1. Dane podlegają udostępnieniu podmiotom zewnętrznym wyłącznie w granicach prawnie dozwolonych.

3. Operator może mieć obowiązek udzielania informacji zebranych przez Serwis upoważnionym organom na podstawie zgodnych z prawem żądań w zakresie wynikającym z żądania.

8. Zarządzanie plikami cookies – jak w praktyce wyrażać i cofać zgodę?

1. Jeśli użytkownik nie chce otrzymywać plików cookies, może zmienić ustawienia przeglądarki. Zastrzegamy, że wyłączenie obsługi plików cookies niezbędnych dla procesów uwierzytelniania, bezpieczeństwa, utrzymania preferencji użytkownika może utrudnić, a w skrajnych przypadkach może uniemożliwić korzystanie ze stron www

2. W celu zarządzania ustawieniami cookies wybierz z listy poniżej przeglądarkę internetową/ system i postępuj zgodnie z instrukcjami:

a. Internet Explorer

b. Chrome

c. Safari

d. Firefox

e. Opera

f. Android

g. Safari (iOS)

h. Windows Phone

i. Blackberry

Zmiany Polityki Prywatności Fitopies zastrzega sobie prawo do wprowadzania zmian w Polityce Prywatności. Zmiany Polityki Prywatności będą komunikowane Użytkownikom na stronie Serwisu oraz podczas logowania Użytkownika do Serwisu. Wszelkie zmiany do Polityki Prywatności stają się skuteczne w chwili ich zamieszczenia na stronie internetowej Serwisu, o ile nie zastrzeżono inaczej. Po ukazaniu się na stronie głównej Serwisu lub w innych miejscach do tego przeznaczonych w Serwisie informacji o zmianach w Polityce Prywatności, Użytkownik powinien niezwłocznie zapoznać się ze zmianami, gdyż aktywacja w Serwisie po takim ogłoszeniu stanowi bezwarunkową akceptację nowej treści Polityki Prywatności przez Użytkownika. UWAGA: Wszystkie zakupy USŁUG świadczonych drogą elektroniczną są nie-refundowalne i nie podlegają reklamacji. Zgodnie z prawem nie możesz odstąpić od umowy w przypadku, gdy rozpocząłeś już korzystanie z zamówionych usług. Informacje na stronie są wyłącznie wyrazem osobistych poglądów autora i nie stanowią „rekomendacji” w rozumieniu przepisów ani indywidualnej porady. Wszelkie decyzje i działania podejmujesz na własną odpowiedzialność.
Save settings
Cookies settings