Leki antyhistaminowe dla psa.
O skuteczności i alternatywach

Zastanawialiście się kiedyś, jaka oceniają skuteczność leków antyhistaminowych badacze i lekarze weterynarii? Ale nie w gabinecie? W badaniach i w oficjalnych dokumentach? To są w końcu materiały, na podstawie których podjęta zostaje decyzja o wdrożeniu leczenia.
leki antyhistaminowe dla psa akademia fitopies
Artykuł w skrócie
Świąteczne smaczki od buldoziej paczki
5 1 vote
Ocena użytkowników

Nie bierz się za ten tekst w pośpiechu.
To spora dawka wiedzy, która pozwoli Ci zrozumieć, dlaczego leki antyhistaminowe dla psa nie zadziałały lub zadziałały słabo.

Cel artykułu:

LEKI ANTYHISTAMINOWE DLA PSA - FUNKCJA

We wcześniejszych artykułach omawiałam różnice między alergią a nadwrażliwościami a także pisałam o funkcji histaminy.
Wyjaśniałam również mechanizmy inne niż alergia, które powodują wzrost ilości histaminy w organizmie a tym samym nawracające ataki świądu, zaczerwienień i bąbli czy biegunek.
Warto do nich zajrzeć.

Dziś skupmy się na faktycznie istniejącej alergii.
Kiedy organizm psa alergicznego ma kontakt z substancją drażniącą, do walki rusza układ odpornościowy.

W wyniku obecności alergenu komórki tuczne i bazofilowe uwalniają histaminę.
Pomyśl o niej jak o kluczu, który w filmie sensacyjnym ma uruchomić bombę.


Kojarzysz te sceny?

Nadciąga niebezpieczeństwo i tylko prezydent może użyć klucza, który uratuje ludzkość 🙂
No więc komórki organizmu posiadają receptory histaminowe, które w uproszczeniu działają jak zamki.
Kiedy odpowiedni klucz (histamina) trafi do zamku (receptor), w komórce następują zmiany biochemiczne (wybucha bomba a Ci źli mają zginąć).
To wywołuje objawy kliniczne, które znamy pod pojęciem alergii: czyli świąd, katar, obrzęk i uwolnienie innych substancji, które zwiększają stan zapalny.


Lek antyhistaminowy dla psa ma za zadanie zablokować komórkę organizmu przed otrzymaniem histaminy, której nadmiar pojawił się w wyniku reakcji na czynnik drażniący, lub jak wiecie z wcześniejszych artykułów – z wielu innych powodów.


Trzymajmy się naszego przykładu z kluczem, zamkiem i bombą.
Lek antyhistaminowy dla psa działa jak „nakładka na nasz zamek”.
Klucz (histamina) wprawdzie dociera na miejsce, ale nie może „wpasować” się w swój zamek (receptor), łamie się i bomba nie wybucha (świąd, czy ogólnie stan zapalny się nie pojawiają).


Należy jednak pamiętać, że lek antyhistaminowy dla psa nie usuwa i nie neutralizuje czynnika drażniącego, który wywołał atak alergii.
Lek antyhistaminowy być może nie dopuści do kataru, świądu czy obrzęku, ale nie usunie przyczyny, przez które się pojawiały!

Może wykazywać działanie przeciwświądowe i miejscowo znieczulające, znosząc uporczywy świąd, ale bez usunięcia przyczyny wystąpienia tych objawów, nic w życiu naszego zwierzaka się nie poprawia.

Co gorsze - leki antyhistaminowe dla psa mogą sytuację... pogorszyć!

Wróćmy do przykładu z prezydentem, kluczem i bombą…
Zadziałał lek – nakładka, więc klucz złamał się i nie został umieszczony w zamku.
Bomba nie wybuchła.

Jednak nasz prezydent (który symbolizuje w tym przykładzie układ odpornościowy) nadal otrzymuje sygnały o obecności wroga.
On nadal „zleca produkcję” i transport kluczy (histamina) i nadal uparcie próbuje umieścić je w zamku (receptor)!

Innymi słowy, mimo podanego leku, organizm jest bezustannie w stanie wojny!

dostęp premium
grafika
5 1 vote
Ocena użytkowników
Spodobało się? Podziel się ze światem!
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print
Share on pocket
Share on pinterest
Powiązane posty
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

WITAJ NA MOIM BLOGU

Kocham psy i zioła, dlatego od lat uczę się od najlepszych na świecie fitoterapeutów i naturopatów zwierzęcych.

Pokażę Ci, jak bezpiecznie i skutecznie stosować ziołoterapię dla obrony Twojego i psiego organizmu.

Nie wiesz, gdzie zacząć? Zacznij tutaj!

Pierwszy raz? Zacznij tutaj
Dołącz do newslettera!

Otrzymuj powiadomienia o nowych treściach i nowościach.

Zero spamu!  Tylko psie sprawki.

Zajrzyj, bo warto