3 choroby, które skracają psu życie

Jakie choroby psa mogą spowodować jego śmierć?
To brutalne pytanie zadałam niedawno na kilku grupach, w których można mnie, jak bruneta, spotkać wieczorową porą.
Odpowiedzi były różne. Wścieklizna, guzy, nosówka, parwowiroza,cukrzyca, ropomacicze, nużyca, choroby odkleszczowe, rak, choroby serca, leptospiroza, Addison, choroby immunologiczne... Masa, masa odpowiedzi. Masa zagrożeń, które z każdej strony czyhają tylko, by zabrać nam najlepszego przyjaciela. I oczywiście, są to dobre odpowiedzi, mimo że używanie słowa "dobre" w tym kontekście średnio mi pasuje. Są to jednak odpowiedzi, które wskazują na pewien trend. A niebezpieczeństwo czai się tuż pod nosem. I to dosłownie!
3 choroby skracają psu życie
Artykuł w skrócie
Świąteczne smaczki od buldoziej paczki
0 0 vote
Ocena użytkowników

Choroby, które skracają psu życie - o tych myślisz na pewno!

Powtarzane systematycznie „trzeba zaszczepić psa przeciw…” sprawiają, że wścieklizna, nosówka i inne choroby wirusowe są zawsze w czołówce wymienianych zagrożeń, nawet mimo tego, że przecież psa zaszczepiliśmy, więc (potencjalnie) jest chroniony.

Fakt, że jeździmy z psami poza granice powoduje, że więcej wiemy też o regionalnych zagrożeniach i konieczności szczepień na inne przypadłości.

Plaga kleszczy i żniwo, jakie zbierają choroby odkleszczowe sprawiły, że coraz chętniej szczepimy psy również na to, chociaż tak na marginesie, jak pewnie wiecie, szczepionka jest tylko przeciwko boreliozie i nie zapewni ochrony przed babeszjozą i anaplazmozą.

Rośnie świadomość Opiekunów w zakresie potencjalnych zagrożeń – i to jest świetny, świetny trend.

Szkoda tylko, że w tym wszystkim zapominamy o podstawach!

Dlatego dzisiaj skupimy się na czymś innym. Nie będzie to tekst o wirusach, ale o tym, na co Ty Opiekunie masz absolutny wpływ.

Oto 3 choroby psa, które są powszechniejszymi dolegliwościami i skracają psu życie tuż pod Waszym nosem!

Otyłość i psia nadwaga - udajesz że jej nie widzisz?

Zaskoczony? Przecież żaden ze znajomych nie napisał ani nie powiedział nigdy, że jego pies odszedł, gdyż został przekarmiony. To wymagałoby przyznania, że jest się odpowiedzialnym za to, co się stało. Łatwiej natomiast obwinić chorobę.

Chorobę psa wynikającą z otyłości ¹. Ale do tego, że Opiekun przyczynił się do zgonu pupila mało kto ma jaja się przyznać.

Tylko popatrz! Oto schorzenia wynikające z otyłości, które skracają psu życie!

choroby które skracają psu życie

To oczywiście nie jest pełna lista komplikacji i zaburzeń, ale wystarczająca, by pokazać Ci powagę zagrożenia.

Jeśli więc problem dotyczy Twojego psa, postaraj się jak najszybciej wprowadzić zmiany, które zmniejszą i ustabilizują wagę.

Bogatszy o poręczną ikonografikę pokuś się o edukację sąsiadki czy własnej babci – niech te nieszczęsne bulwy, mopsy, jamniki, beagle czy retriwery (chociaż oczywiście nie tylko one) odzyskają talię osy – dla zdrowia i dłuższego życia.

Infekcje ucha – choroby psa, które Opiekunowie bagatelizują.

Zapalenie ucha zewnętrznego to kolejna choroba psa, której częstość występowania jest zatrważająca a stosunkowo łatwo ją wykluczyć. No i mało kto opowiada na fejsbukach, że brudne uszy skracają psu życie.

Bardzo często zapalenie ucha zewnętrznego ma charakter przewlekły i nawracający (od 23 do 63% przypadków – źródło „Życie Weterynaryjne” ) a także obustronny (69 do 93% przypadków – to samo źródło).

I nazwijmy rzecz po imieniu – to naprawdę WSTYD!

Uniknięcie tej choroby jest tak proste, że aż w głowie się nie mieści, że przez zaniedbanie Opiekuna tak wiele psów cierpi z powodu zapalenia ucha. Chodzi przecież tylko o właściwą higienę!

Oczywiście, niektóre psy (zwisłouche) są bardziej skłonne do zakażeń, dlatego najlepiej wyrobić sobie nawyk codziennego sprawdzania psu uszu i od szczeniaka oswajania go z ich higieną. Zbierające się w kanale słuchowym: wosk, wilgoć czy inne zanieczyszczenia to w końcu bezpośrednie zaproszenie dla infekcji!

Tu potrzebna jest konsekwencja: jeśli uszy są brudne – oczyść je. Jeśli wydzielina zbiera się codziennie, oczyszczaj codziennie. Jeśli uszy się tak nie brudzą – sprawdzaj codziennie, czyść gdy potrzeba. 

To jest coś, co możesz wdrożyć już teraz – schylasz się w końcu do psa, gdy zakładasz i ściągasz mu szelki czy obrożę. Wystarczy wtedy zajrzeć, obwąchać a jeśli ucho wymaga interwencji – wyczyścić je.

Jeśli poczucie wstydu nie jest wystarczające do zadbania o uszy Twojego psa, pomyśl chociaż o sobie: jeśli w uchu psa w wyniku Twoich zaniedbań zamieszka gronkowiec lub pałeczka ropy błękitnej – zagrożony będziesz również Ty, Opiekunie, i wszystkie osoby z Waszego otoczenia.

I jeśli zachorujesz, to nie będzie to wina Twojego psa!

A najgorsze w tym wszystkim jest to, że cierpi pies. Co gorsza najczęściej cierpi przewlekle.

A przewlekłe stany zapalne w uszach to już na pewno nic komfortowego dla samego psa:

  • zmiany rozrostowe: np parakeratoza albo torbiele gruczołowe
  • polipy zapalne
  • zapalenie ucha środkowego, które ciężko się wykrywa a prowadzi do głuchoty, Zespołu Hornera ale co gorsza do trudności z żuciem i przyjmowaniem pokarmu.

Czy kamień na zębach w ogóle zalicza się jako choroba psa?

Kamień nazębny większość Opiekunów traktuje jako rzecz, która jest wpisana w pyszczek psa. No i wiek przecież ma pies taki, że to normalne. Nie! Nie jest to normalne. A dodatkowo zakamienione psie zęby również skracają psu życie

Higiena jamy ustnej psa to nie tylko dbanie o kondycję zębów i dziąseł. Zaniedbane dziąsła bolą, zęby wypadają a przyjmowanie pokarmu staje się katorgą. Tak! Już to pokazuje związek kamienia ze skróceniem życia.

Ale to nie wszystko! Badania wykazują, że zapalenia i infekcje mogą powodować choroby w innych częściach ciała², w tym np. w sercu. Bakterie znajdujące się w ustach mogą bowiem poprzez uszkodzone dziąsła dostawać się do krwiobiegu a stamtąd atakować resztę organizmu.

Zapalenie wsierdzia, powstawanie zakrzepów czy zmniejszanie światła tętnic przez „przyklejające się” do ścianek białka produkowane przez bakterie to tylko podstawowe komplikacje.

Higiena jamy ustnej wcale nie jest taka trudna. Podobnie jak w przypadku uszu wystarczy czujność i proste działania, by zapewnić psu komfort i zdrowie

Sprawdź dziś swojego Psa!

Nie odkładaj tego na jutro.

Zobacz, czy któraś z wymienionych chorób ( TAK, CHORÓB!) nie dotyczy Twojego zwierzaka. Wystarczy miesiąc i Twój zwierzak będzie na najlepszej drodze do poczucia się komfortowo z codziennymi zabiegami lub do osiągnięcia właściwej wagi.

A Ty będziesz mieć spokój, który przychodzi ze świadomością, że robisz wszystko, co możliwe, dla twojego futrzanego towarzysza.

Small Canine Clinical Nutrition – Michael S. HandCraig D. Thatcher, Rebecca L. RemillardPhillip RoudebushBruce J. Novotny

Encyclopedia of Canine Clinical Nutrition – Pascale Pibot  Vincent Biourge  Denise Elliot

 

 
ps: ten post został tu przeniesiony ze starej lokalizacji bloga
0 0 vote
Ocena użytkowników
Spodobało się? Podziel się ze światem!
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print
Share on pocket
Share on pinterest
Powiązane posty
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

WITAJ NA MOIM BLOGU

Kocham psy i zioła, dlatego od lat uczę się od najlepszych na świecie fitoterapeutów i naturopatów zwierzęcych.

Pokażę Ci, jak bezpiecznie i skutecznie stosować ziołoterapię dla obrony Twojego i psiego organizmu.

Nie wiesz, gdzie zacząć? Zacznij tutaj!

Pierwszy raz? Zacznij tutaj
Dołącz do newslettera!

Otrzymuj powiadomienia o nowych treściach i nowościach.

Zero spamu!  Tylko psie sprawki.

Zajrzyj, bo warto